Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Alexander ŁoginowGetty Images / Kevin Voigt/DeFodi Images / Na zdjęciu: Alexander Łoginow

Biathlon. Afera dopingowa. Włoska policja zatrzymała Aleksandra Łoginowa

Krzysztof Gieszczyk
Krzysztof Gieszczyk
Rosyjski biathlonista, Aleksandr Łoginow, miał niespodziewaną wizytę policji. Sportowiec jest podejrzewany o stosowanie dopingu. W kręgu podejrzanych jest także trener zawodnika.

28-letni Łoginow ma na koncie pięć medali mistrzostw świata. W latach 2014-2016 był zawieszony za stosowanie EPO. Obecnie sportowiec przebywa na MŚ w Anterselvie (zdobył na tej imprezie już 2 medale) ze swoim osobisty trenerem, Aleksandrem Kasperowiczem. W sobotę nad ranem do ich pokoi weszła policja, jak informuje portal www.vg.no.

Przedstawiciele włoskiej policji poinformowali media, że chodzi o podejrzenie stosowania dopingu. Przedstawiciele prawa weszli do pokoju Łoginowa, który mieszkał razem z Jewgienijem Garaniczewem. - Interesowali się tylko mną. Mam nadzieję, że wszystkiego się dowiemy, bowiem jestem mocno wkurzony. Nie czekam na żadne oficjalne przeprosiny - powiedział Łoginow.

Przesłuchanie i pobudka krótko przed 6 rano nie spodobała się zawodnikowi. Policja skonfiskowała laptopa i komórkę Łoginowa oraz jego trenera, a także przejrzała samochód Rosjan. Obaj zostali zatrzymani przez policję i trafili na przesłuchanie. Zawodnika zwolniono, jednak Kasperowicz pozostał w areszcie.

ZOBACZ WIDEO: Skoki narciarskie. Piekielnie trudne zadanie Dawida Kubackiego. "Stefan Kraft się obroni!"

Jak się okazało, policja zajęła się Rosjanami na wniosek Międzynarodowej Federacji Biatlonu. Działacze uznali, że skoro był już złapany na dopingu, są więc podstawy, żeby go dalej podejrzewać. Na dodatek Kasperowicz pojawił się na imprezie na podstawie ukraińskiej akredytacji. Ukraińcy zapewniają, że nigdy jej nie wydali, więc może być sfałszowana.

To właśnie ten trener prowadził Łoginowa, kiedy wpadł na zażywaniu EPO. Organizatorzy obawiali się, że Kasperowicz mógł, korzystając z obcej akredytacji, dostarczać sportowcom nielegalnych substancji, stąd akcja policji.

CZYTAJ TAKŻE MŚ w biathlonie. Monika Hojnisz-Staręga: Po biegu mnie nosiło. Dawno nie miałam do siebie takiego żalu (wywiad)

CZYTAJ TAKŻE Biathlon. Jewgienij Ustiugow zdyskwalifikowany. Rosyjska sztafeta może stracić złoto igrzysk olimpijskich

Komentarze (4):

  • pareidolia Zgłoś
    Dosłownie parę minut temu zakończył się bieg narciarski kobiet na 15 km. Znów wygrała koksiara Johaug. Przybiegła na metę roześmiana, bez odrobiny zmęczenia. Druga na mecie miała
    Czytaj całość
    aż 3 min 40 sek straty. Za linią mety padła jak nieżywa łapiąc powietrze jak ryba wyjęta z wody. Nią komisja antydopingowa się nie zajmie, bo jest Norweżką . " Chora " na astmę i przewaga 3 min i 40 sek. 4 ta na mecie strata 3 min 41 sek . 5 -na na mecie Szwedka Anderson 5 min. 54 sek straty. Pierwsze trzy, są z Norwegii. Kiedy im się dobiorą do skóry.
    • Piotr Lazuryk Zgłoś
      Proste , Norwegowie nie potrafią przegrywać a co wyprawia Johaug przecież to jest niemożliwe aby jedna zawodniczka zdominowała cały tour , bez dopingu tak sie nie da
      • ryboz Zgłoś
        a może by tak ponownie sprawdzić panią johaug
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        ×
        PRZEJDŹ NA WP.PL