Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Robert KubicaMateriały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

F1: Gunther Steiner potwierdził rozmowy z Orlenem. Robert Kubica ma czas do końca października na decyzję

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
- Mam kontakt z Orlenem. Intensywność rozmów oceniam na 5 w skali od 1 do 10 - powiedział Gunther Steiner. Szef Haasa po raz kolejny wyraził zainteresowanie Robertem Kubicą. Włoch twierdzi jednak, że to Kubica musi podjąć ostateczną decyzję.

Gunther Steiner był gościem programu ElevenF1, w którym potwierdził zainteresowanie Robertem Kubicą. Szef Haasa chce zakontraktować Polaka na sezon 2020, by dzięki niemu wznieść swoją ekipę na kolejny poziom. Kubica, ze względu na swoją wiedzę techniczną i inżynieryjną, byłby w stanie wspomóc team w fabryce.

Steiner nie wie jednak, jak zakończą się rozmowy z Kubicą. - To dobre pytanie, ale trzeba je zadać Robertowi. On musi określić, co chce robić. Ja uszanuję każdą jego decyzję - powiedział w Eleven Sports.

Czytaj także: Kubica skomentował zainteresowanie ze strony Haasa

- Rozmawiam z Robertem. Znamy się od kilku lat. Nie znałem go, gdy jeździł w F1 w barwach BMW Sabuer, ale poznaliśmy się później. Jest bardzo praktyczny. Lubię z nim rozmawiać, bo jest bardzo logiczny. Powiedziałem mu, że jeśli będzie chciał z nami pracować, to jestem otwarty - dodał szef Haasa.

ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio. Karol Zalewski rozpętał burzę. Tomasz Majewski odpowiada

Nie jest tajemnicą, że Kubicę nadal wspierać chce Orlen. Steiner prowadzi rozmowy z polską firmą, która w przypadku dobicia targu miałaby zostać jednym z głównych sponsorów Haasa. - Mam kontakt z Orlenem, ale nie wiem jak ocenić intensywność rozmów. Powiedzmy, że 5 w skali do 10. Rozmowy są owocne, ale nic nie jest konkretne. Za miesiąc będziemy wiedzieć więcej. Mam nadzieję, że do końca października wszystko będzie jasne, bo Robert czy Orlen muszą przygotować swoje plany. My też - stwierdził szef Haasa.

Amerykański zespół wydaje się być ciekawą opcją dla Kubicy, bo ma wolne miejsca w składzie na sezon 2021. Mogłaby zatem powtórzyć się historia z Williamsa, gdzie Polak za sprawą pracy z inżynierami przekonał do siebie zespół i otrzymał rolę etatowego kierowcy.

- Rok 2021? Tak daleko nie jesteśmy w naszych rozmowach. Nawet nie skończyliśmy sezonu 2019. Jeśli planuje się za daleko w przód, to można nie rozwiązać problemów bieżących - skomentował sytuację Steiner.

Czytaj także: Robert Kubica tryska dobrym humorem

Steiner zwrócił też uwagę na to, że po obecnym sezonie F1 tak naprawdę trudno ocenić potencjał Kubicy, bo nie miał on odpowiednich narzędzi, by zademonstrować swój talent w F1. - Samochód w F1 jest ważny. Dodatkowo ciężko wrócić do tego sportu po długiej przerwie. Wystarczy popatrzeć na Schumachera, który był siedmiokrotnym mistrzem świata, a potem po powrocie nie miał szans w Mercedesie. Nie chcę jednak oceniać potencjału Williamsa. Kubica walczy tam tępą bronią. On jednak jest na tyle inteligentny, by móc ocenić samemu swój potencjał - podsumował szef zespołu ze Stanów Zjednoczonych.

Czy Robert Kubica powinien przystać na ofertę Haasa na sezon 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (9):

  • RZUŁF1960 Zgłoś
    Dają Kubicy "drzwi od stodoły" a tu trzeba jeździć a nie latać
    • elKisiel Zgłoś
      Te nagłówki, o sensacyjnej treści, no i w ogóle całe artykuły...Redaktora Kuczerę i jego materiały powinien ktoś moderować. Ktoś bardziej inteligentny
      • zbanowany Zgłoś
        Ten Steiner chyba nie wie z kim ma do czynienia? Stawianie ultimatum Kubicy to jak stawianie zamków na piasku. Podejrzewam że to przyniesie odwrotny skutek od zamierzonego, Robert pójdzie do
        Czytaj całość
        Strollów skoro Steiner nie chce mu zagwarantować fotela jak wypadnie lepiej podczas testów od etatowych kierowców. Steiner musi być ślepy skoro zaklepał najgorszego w stawce Groszka i do tego kamikadze rozwalającego bolid co drugi wyścig narażając ekipę na straty. No ale oni bogaci są to mogą :-) Mogli wziąć kogokolwiek, skoro nie chcieli Roberta trzeba było brać choćby Sirotkina a oni uparli się na Groszka... Nie mają porządnego testera i jeszcze stawiają żądania. Powodzenia życzę tej ekipie. Robert to samo co mu proponują ma u Strollów a do tego Robert dobrze się dogaduje z papą Strollem który ma do niego duży szacunek. Pojeździ w sesjach treningowych, a fotel poczeka. Czekał kupę czasu to poczeka i rok. Ważne by miał kontakt i w końcu normalny bolid a nie atrapę...
        Wszystkie komentarze (9)

        Komentarze (9)

        PRZEJDŹ NA WP.PL