...And Tennis for All

autor: Starigniter | 2019-04-05, 21:58 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Konkurs na nazwę postu - napisz w komentarzu swoje propozycje!

Moje propozycje:
-Open (Era) Tennis Forum
-...And Forum for All

Zauważyłem, że przynajmniej dwie osoby (Frey093 i ktoś tam jeszcze, już nie pamiętam kto :D) interesują się tym, co piszę sobie z Kamileki (Z Kamilekim? Z Kamileki? Jak jest poprawnie? Czy może po prostu z Kamilem?), ale zrobił się problem, bo męczymy jakieś losowe wiadomości i jest później problem z zapamiętaniem tego, co kto napisał. A szukanie tych komentarzy to również koszmar.
Był też i problem z napisaniem czegokolwiek na czyjejś tablicy, bo po prostu się nie da tego zrobić, więc wpadłem na pomysł, że tutaj na blogu, w tym konkretnym poście, będą się pojawiały tego rodzaju dyskuje i ciekawostki.
Miłego czytania! Oczywiście zapraszam do komentowania i dyskusji ; J

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Sargon

Taka ilość meczów, z takimi zwrotami akcji, z taką dramaturgią i na tym poziomie to naprawdę sporo materiału do wielu rozpraw doktorskich ;) Ja niezmiennie cieszę się, że mogę być świadkiem tego już sporego kawałka historii ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Z tego powodu oglądam ich wszystkie mecze. Już zwłaszcza Feda. Nie zawsze mu kibicuję, ale oglądam dla przyjemności. A komentarz poleciał bo tu nikt nad niczym nie panuje!

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Z tego powodu oglądam ich wszystkie mecze. Już zwłaszcza Feda. Nie zawsze mu kibicuję, ale oglądam dla przyjemności.
A komentarz poleciał bo tu nikt nad niczym nie panuje!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Widzę, że mój komentarz nie spełniał jakichś kryteriów SF i już go nie ma... Trudno, z tym się mogę pogodzić, ale na koniec rywalizacji Federer-Nadal-Djokovic nie ma już tej zgody. Póki grają na takim...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Sargon

Widzę, że mój komentarz nie spełniał jakichś kryteriów SF i już go nie ma... Trudno, z tym się mogę pogodzić, ale na koniec rywalizacji Federer-Nadal-Djokovic nie ma już tej zgody. Póki grają na takim poziomie, jak teraz, póki dają tyle emocji, póki sami mają jeszcze z tego frajdę, to niech to trwa jak najdłużej. Nie pamiętam ile już tych ich epickich pojedynków zobaczyłem, ale chyba nigdy mi się nie znudzą. Dla mnie tenis to właśnie Oni. Wiem, że nie będzie to trwało wiecznie, ale póki zdrowie i głowa pozwolą, to niech to trwa i trwa... ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Zazdroszczę Ci Sargonie, że oglądasz ich od tylu lat! Ja wiele przegapiłam, choć wszystkie ważne mecze już nadrobiłam dzięki filmom. To oczywiście nie to samo. Doceniam ich wszystkich, uwielbiam jednego...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Zazdroszczę Ci Sargonie, że oglądasz ich od tylu lat! Ja wiele przegapiłam, choć wszystkie ważne mecze już nadrobiłam dzięki filmom. To oczywiście nie to samo. Doceniam ich wszystkich, uwielbiam jednego i nie wyobrażam sobie ich na kanapie! Z drugiej strony, to nieuniknione.
A co do Rogera... Nie wiem, ale wydaje mi się, że ta porażka jeszcze do niego nie dotarła. A jak dotrze, to na pewno nie wpłynie pozytywnie na jego grę. Na hardzie już naprawdę liczę na młodą krew. Muszą coś wygrywać, bo inaczej Djokovic zgarnie wszystko, bez gadania. Jest teraz w niesamowitym gazie. Roger może się zbudować pod koniec roku z nadzieją na AO.
Jestem ciekawa jak z perspektywy wczorajszej bolesnej porażki będzie też oceniał fakt, że wystąpił na mączce (tu już na pewno po raz ostatni). Jednego bym nie chciała dla żadnego z nich-końca kariery w jakiejś trzeciej, czwartej dziesiątce przez słabą grę. Zasługują na zejście że sceny w chwale. Choćby dlatego Rog musi jeszcze coś ugrać!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Komentarz usunięty

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Frey093

Kolejny mecz w którym Novak (204), Roger (218) w którym Federer przegrał mając dość dużą przewagę w wygranych punktach. Już nie wspomnę o reszcie statystyk.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Frey093

Ja się czuję dziś jak na kacu po tym meczu. Jeżeli chodzi o mistrzowskie piłki... Lepiej o tym nie myśleć. Przemknęło mi przez myśl w momencie kiedy serwował po tytuł, że będzie to powtórka z USo 2011 i właśnie tak się stało. Moim zdaniem to jest najgorsza porażka w karierze Feda. Największa. Miał meczowe przy własnym podaniu. Wimbledon jego ulubiony turniej. Wygrał tutaj 9 razy. Przegrał 3 finał z Novakiem właśnie na tym turnieju, nie wiem jak on pójdzie dalej po tym meczu.
W tym sezonie już się na nic nie nastawiam, może dwa małe tytuliki Szwajcar zgarnie i to tyle. Najważniejszy mecz w tym sezonie przegrał, a być może i w karierze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Raz mi się Federer śnił i tak nagle zakończył karierę, bo ze Zverevem coś tam przegrał. Bardzo się wtedy zmartwiłem. Nawet matce po przebudzeniu o tym mówiłem albo się pytałem, czy to prawda, bo taki...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

;) No to nieźle!
Mi też się kiedyś Rafa śnił i wiem tyle, że gadaliśmy jakbyśmy się znali od zawsze, a on nie był wielką gwiazdą. O czym, nie pamiętam! A staliśmy gdzieś pod płotem. ;)
Ciekawe co by Freud powiedział na te nasze sny!
Dobrego dnia!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Raz mi się Federer śnił i tak nagle zakończył karierę, bo ze Zverevem coś tam przegrał. Bardzo się wtedy zmartwiłem. Nawet matce po przebudzeniu o tym mówiłem albo się pytałem, czy to prawda, bo taki...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Raz mi się Federer śnił i tak nagle zakończył karierę, bo ze Zverevem coś tam przegrał. Bardzo się wtedy zmartwiłem. Nawet matce po przebudzeniu o tym mówiłem albo się pytałem, czy to prawda, bo taki zmartwiony byłem.
Oby mi się Fed/tenis/cokolwiek nie śniło już więcej ; J

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Z piątku na sobotę mi się śniła Majorka. Serio! Rąbnięci trochę jesteśmy ;)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Z piątku na sobotę mi się śniła Majorka. Serio!
Rąbnięci trochę jesteśmy ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Ale jakbyś nie wiedziała, to wspomnienia o tym meczu bolą w c*** i chcę o tym zapomnieć! :D Akurat jestem całkiem w miarę zorganizowany. Babcię miałem odwiedzić i później na rower wyjść z kolegą, ale...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Ale jakbyś nie wiedziała, to wspomnienia o tym meczu bolą w c*** i chcę o tym zapomnieć! :D
Akurat jestem całkiem w miarę zorganizowany. Babcię miałem odwiedzić i później na rower wyjść z kolegą, ale myślałem, że Djoko załatwi sprawę w max 3 godziny, ale finał się przedłużył.
Miałem w sumie takie 2 epizody, jeden po Wimbledonie rok temu i po Wimbledonie 5 lat temu (ach, ten turniej musi być dla mnie magiczny) i jakoś z tym żyłem. A ta porażka jest gorsza niż wszystkie inne razem wzięte.
Już też myślałem, aby pójść o krok dalej i w ogóle nawet w tenisa nie grać, bo drogi sport jako cholera.
Na razie jeszcze trochę emocji (oczywiście negatywnych) pozostało, więc teraz nie podejmę decyzji.
Dobranoc. Tobie, jako Rafance, na pewno nie będę się śniły koszmary jak (ex)Fedarastom ; J

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Jeszcze chwilkę jestem ;) Nie da się przewidzieć, czy 5 godzin życia będzie na plus czy na minus. A tylko te mecze wspominamy po latach i wracamy do nich na yt. Musiałbyś podjąć decyzję, że rezygnujesz...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Jeszcze chwilkę jestem ;)
Nie da się przewidzieć, czy 5 godzin życia będzie na plus czy na minus. A tylko te mecze wspominamy po latach i wracamy do nich na yt.
Musiałbyś podjąć decyzję, że rezygnujesz z oglądania tenisa w ogóle, bo inaczej i tak byś sprawdzał wyniki.
Tyle rzeczy byś zrobił przez 19 godzin! Daj spokój! Gadasz jak moi koledzy w robocie. I w tym czasie jak ja mecze oglądam śpią albo grają na kompie. A tak masz darmowe kardio. Z opcją zawału niestety, dlatego warto mieć w pobliżu kogoś, kto poratuje ;)
Wiele razy się cieszyłeś z wygranej. Jeszcze się ucieszysz, a na koniec kariery Feda łzę uronisz. To pewne!
Teraz już serio dobranoc!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

W sumie nie pogłębiam, nie myślę o tym w ten sposób nawet. Zastanawiam się nad innymi rzeczami: co dalej? Bo emocje emocjami. Długo myślałem, że takiego bólu jak po przegranych rok temu nie będzie, ale...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

W sumie nie pogłębiam, nie myślę o tym w ten sposób nawet.
Zastanawiam się nad innymi rzeczami: co dalej?
Bo emocje emocjami. Długo myślałem, że takiego bólu jak po przegranych rok temu nie będzie, ale jednak.
Ale druga strona jest taka, że dzisiaj/wczoraj/przedwczoraj na tenisa straciłem z 19 godzin i pytanie czy warto to ciągnąć dalej. Niestety, ale mecze są jednak za długie. Nie tylko nie gra się na czas, ale przecież trzeba "ugrać" te 3 sety. Mogliby wywalić lety, drugie serwisy i od razu byłoby lepiej.
Tylko wczoraj mogłem zrobić 200 innych rzeczy, a i tak spotkało mnie jeszcze coś takiego...
Fed to też walczak, bo po tych mistrzowskich mógł przegrać 8-10, a jednak mieliśmy TB. Tylko jednak, że Fed jest nieskuteczny.
Dobranoc : )

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

W sensie, że pogłębiasz swojego doła, a Kamileki jeszcze przytacza przykre statystyki. Uciekam już, bo jeszcze ten pożar rozkręcę. Nie miałam nic złego na myśli. Trzymaj się! Uciekam już spać.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Bo nasz zawodnik to walczak czystej wody. Po meczu z Fedem napisała do mnie koleżanka, która za Rafą nie przepada i przyznała, że nie ma drugiego takiego, który walczy nawet jakby miał 1:5 i odbiór. Taki człowiek.
Federer dziś nawarzył sobie takiego piwa, które mu się będzie czkawką odbijać przez resztę kariery i po niej także. Ale nie można mu tym kariery wycierać. Chłop ma 38 lat i był w kolejnym finale. Choć obstawiam, że chętnie by Rafę podstawił zamiast siebie do tego meczu, jak przerżnął te meczowe...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Tyle, że każda przykra dla nas porażka Rafy była bardzo naturalna - przed rokiem na Wimbledonie to było klasyczne 50 na 50, z Federerem 2017 podobnie, a patrząc na piąty set to jednak Roger odstawał,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Tak na szybko: tenisistą może i raczej tak. Ale chodzi mi o styl gry, technikę, umiejętności czysto tenisowe. Kapitalnie się ten tenis ogląda, wydaje się taki łatwy, naturalny, przyciąga uwagę.
Natomiast jeśli chodzi o bycie sportowcem, czyli głowa, strategia i trochę innych, to jednak sam naturalny talent do tenisa to za mało może być w tym momencie.
(na razie delikatnie) Novak jest niesamowicie nudny i okropny do oglądania (mówię o stylu gry) i nie jest nietuzinkowy jak Roger, bo chociażby Murray gra podobnie do Serba, a jednak to Djokovic wygrywa.
Nadal w sumie też talentem odstaje od Rogera (wyraźnie), ale samą tylko głową potrafił doprowadzić chociażby do piątego seta AO'12, bo nie grał dobrze przecież.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Starigniter nadal uważasz Feda za najlepszego, nawet jak Novak go złapie w szlemach i rankingu? Bo to, że złapie jest więcej niż pewne. Ja po dzisiejszym meczu straciłem kompletnie wiarę. Nie jestem w...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

I tu zaczyna się problem, bo takich meczów jest już wiele przecież. O ile się nie mylę to 22. mecz, kiedy Fed nie wykorzystał meczbola. 3. w finale - Rzym 2006, Indian Wells 2018 i teraz Wimbledon. W sumie trochę bolą te 2 pierwsze, ale to tylko Masters 1000. Ale żeby w mejdżerze, i to jeszcze Wimbledon?
Chciałbym tak myśleć, że to nie może przesądzać, ale prawda jest taka, że to jednak największa porażka i jednak trochę kompromitacja.
Może teraz naprawdę zatrudni kogoś od głowy, żeby coś mu poukładać. Może jeszcze jest o co walczyć.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Wiem, że tu by można tylko porównać taki mecz Rafy na RG... Eh, nakręcili sobie taką spiralę panowie. Nic cię dziś nie pocieszy, wiem. Pamiętaj, że to jest jeden z największych zawodników w historii....

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

No masz rację! Ale jak widzę jak sobie tu dowalacie (Kamileki pojechał porażkami i kryminałem) to jako płeć delikatniejsza zdążam z łagodzeniem atmosfery! Wiem, że sikam z pistoletu na wodę w wielki pożar, ale nic więcej nie mam na podorędziu! Trzymaj się!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Tamta porażka trwała krótko, jakieś 1,5h, 8-18 w gemach, Rafa był bez formy i nie wiem czemu Djokofani się tak podniecali. Że ograł Nadala, który od UO'18 do AO nic nie grał? Już poza tymi emocjami wszystkimi,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Tyle, że każda przykra dla nas porażka Rafy była bardzo naturalna - przed rokiem na Wimbledonie to było klasyczne 50 na 50, z Federerem 2017 podobnie, a patrząc na piąty set to jednak Roger odstawał, a w AO 2012 to cudem przedłużyliśmy mecz do piątego seta, oczywiście była szansa w piątym, ale z pewnością Rafa nie grał lepiej od Novaka, ba - to raczej Serb był lepszy, a to że mieliśmy szanse w piątym secie to wynik mocnej głowy i szalonej woli walki Nadala. Niemniej każde z tych spotkań to były zacięte batalie które mogły pójść w obie strony.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Byś miał trochę delikatności! AO powinien wygrać z Fedem. I Nole go oklepał w tym roku tak, że przykro patrzeć było momentami. Mecz pod dachem, to ja traktuję jak finał i tam też Rafa oblał egzamin z...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Tamta porażka trwała krótko, jakieś 1,5h, 8-18 w gemach, Rafa był bez formy i nie wiem czemu Djokofani się tak podniecali. Że ograł Nadala, który od UO'18 do AO nic nie grał?
Już poza tymi emocjami wszystkimi, zawodem, smutkiem i nerwami wkurzające jest też to, że zmarnowałem ponad 5 godzin życia na takie G****!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Byś miał trochę delikatności! AO powinien wygrać z Fedem. I Nole go oklepał w tym roku tak, że przykro patrzeć było momentami. Mecz pod dachem, to ja traktuję jak finał i tam też Rafa oblał egzamin z...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Wiem, że tu by można tylko porównać taki mecz Rafy na RG...
Eh, nakręcili sobie taką spiralę panowie.
Nic cię dziś nie pocieszy, wiem. Pamiętaj, że to jest jeden z największych zawodników w historii. Nawet Rafa to przyznaje bez zastanowienia! Jeden mecz nie może tego zmienić! Nawet taki, który trzeba zapomnieć.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Nie żartuj sobie. To chyba jest największa i najboleśniejsza porażka w historii tenisa. Kiedyś o tym myślałem i do głowy przychodził mi zawsze Roddick 10 lat temu w czasach, kiedy nie oglądałem jeszcze...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

A ostatni raz w Wimbledonie 71 lat temu. I akurat dzisiaj padło na Rogera.
Mogło być tak pięknie: pierwszy Wimbledon wygrał jak miał 21 lat, to jego występ nr 21 i miałby 21 mejdżerów...
Pokonałby Rafę i Novaka w jednym turnieju i to kiedy oni są dwoma liderami, a Roger jest trzeci w rankingu. Pokonał Rafę odrabiając stratę przełamania w ostatnim secie AO'17 i dzisiaj to samo mogło być z Novakiem.
Wygrał 10 tie-breaków z rzędu przed finałem, wczoraj przegrał wszystkie 3 i to wyraźnie.
I jeszcze te mistrzowskie. To po prostu tutaj nie wiem. Przecież to się wydaje, że tylko jeden serwis dobry i po sprawie...
BTW, tej przegranej z Safinem mi nie szkoda, bo Marat grał kosmos i tamten mecz, tenis, spotkanie, ogólnie wszystko było lepsze wtedy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

To dopiero Druga w erze Open przegrana w finale Szlema po zmarnowaniu meczowych. Wcześniej to oczywiście choke Corii z Garrosa 2004 (a jeszcze wcześniej to trzeba się cofnąć do roku 1960, a więc ery amatorskiej...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

Byś miał trochę delikatności! AO powinien wygrać z Fedem. I Nole go oklepał w tym roku tak, że przykro patrzeć było momentami. Mecz pod dachem, to ja traktuję jak finał i tam też Rafa oblał egzamin z zimnej głowy. Djoko nie grał kosmosu dzisiaj i Federaści to doskonale wiedzą...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

RaFanka to my przegraliśmy kiedyś Szlema w takim stylu?:D Nawet blisko nie był Rafa tego co dziś wyczyniał Roger.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

To dopiero Druga w erze Open przegrana w finale Szlema po zmarnowaniu meczowych. Wcześniej to oczywiście choke Corii z Garrosa 2004 (a jeszcze wcześniej to trzeba się cofnąć do roku 1960, a więc ery amatorskiej - tam było już więcej takich porażek, ale jednak tenis amatorski to inna bajka), ale jednak to tylko Coria, a nie legenda jaką jest Fed, no a przede wszystkim zmarnować meczbole przy własnym serwisie na trawie to KRYMINAŁ. Olbrzymia zapaść Rogera - przez lata będą o tym meczu pisać, przykryje on USO 2010, 2011, AO 2005 i wiele innych spotkań, które do tej pory uchodziły mega wtopy Szwajcara.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Nie żartuj sobie. To chyba jest największa i najboleśniejsza porażka w historii tenisa. Kiedyś o tym myślałem i do głowy przychodził mi zawsze Roddick 10 lat temu w czasach, kiedy nie oglądałem jeszcze...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

RaFanka to my przegraliśmy kiedyś Szlema w takim stylu?:D Nawet blisko nie był Rafa tego co dziś wyczyniał Roger.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

To nigdy nimi nie byli! Trzymaj się Stari! Rafani wiedzą jak bolą takie porażki. Wiem, że meczowe i zmarnowane szanse, też mi trudno uwierzyć w taki obrót spraw. To jest okrucieństwo tej dyscypliny. Bez...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Nie żartuj sobie. To chyba jest największa i najboleśniejsza porażka w historii tenisa. Kiedyś o tym myślałem i do głowy przychodził mi zawsze Roddick 10 lat temu w czasach, kiedy nie oglądałem jeszcze tenisa. Ale Andy nie miał wtedy mistrzowskiej. Dwóch. Z rzędu. Przy własnym serwisie.
Także nikt absolutnie, ani Rafani, ani Roddickowcy nie wiedzą jak to jest. Dramat. Myślałem, że po Indian Wells i Wimbledonie rok temu nic się już nie przytrafi, szczególnie ta porażka z Andersonem super bolała.
Tak obstawiałem, że Djokovic wygra. Ale myślałem sobie, że 3:0, 3:1, może i 3:2, ale Feda zajedzie kondycyjnie 6-1 i wymiary porażki nie będą aż tak duże.
Wyobrażałem sobie "lekką" porażkę, a to jest największy dramat jaki tylko mógł być.
Co do samej gry i poziomu tenisa i spotkania... Na razie zostawię to dla siebie, ale żeby było jasne, nie napiszę niczego miłego, tylko zrobię to później, bo po prostu teraz jestem zbyt... pusty w środku? Ciężko w ogóle znaleźć dobre określenie. Nigdy się tak nie czułem, nawet ta okropna porażka z Kevinem rok temu to przy tym pikuś.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

To nigdy nimi nie byli! Trzymaj się Stari! Rafani wiedzą jak bolą takie porażki. Wiem, że meczowe i zmarnowane szanse, też mi trudno uwierzyć w taki obrót spraw. To jest okrucieństwo tej dyscypliny. Bez...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RaFanka

To nigdy nimi nie byli! Trzymaj się Stari! Rafani wiedzą jak bolą takie porażki. Wiem, że meczowe i zmarnowane szanse, też mi trudno uwierzyć w taki obrót spraw. To jest okrucieństwo tej dyscypliny. Bez remisów i nie można na nikogo zwalić. Sami sobie i tłum znawców na trybunach.
Trzymaj się!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [23 komentarze tej dyskusji]

Niestety. Chociaż już wielu ludzi nie chce być od dzisiaj Federastami.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Postaram się to jutro na spokojnie napisać, albo nie napiszę wcale.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Starigniter nadal uważasz Feda za najlepszego, nawet jak Novak go złapie w szlemach i rankingu? Bo to, że złapie jest więcej niż pewne. Ja po dzisiejszym meczu straciłem kompletnie wiarę. Nie jestem w...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Frey093

Starigniter nadal uważasz Feda za najlepszego, nawet jak Novak go złapie w szlemach i rankingu? Bo to, że złapie jest więcej niż pewne. Ja po dzisiejszym meczu straciłem kompletnie wiarę. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, by najlepszy w historii przegrywał 3 razy na ulubionej nawierzchni mając przy tym 2(dwie) piłki meczowe przy własnym serwisie. Jest to dla mnie niepojęte wręcz. Naprawdę po tym co dzisiaj obejrzałem, nie wiem czy siądę jeszcze kiedyś do meczu Federera, bo po prostu zwykłe KU###WA mać to za mało na to co on dzisiaj zrobił.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 15 lipca 2019 [2 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Jeszcze chciałem dopisać, że od wielu lat mówi się, że jeśli Federer chce wygrać tak ważny finał jak dzisiaj to "w trzech setach, no ewentualnie maksimum to 4, bo w piątym secie szanse Djokovica/Nadala drastycznie rosną".
Ale ta reguła ich się nie ima. Wyobrażasz sobie w przyszłym roku finał Australian Open, w którym gra 32-letni Djokovic i 21-letni Tsitsipas? 11 lat różnicy, ale nikt nie powie, że "jeśli będzie piąty set, to szanse Greka rosną, więc Serb musi załatwić sprawę w trzech lub czterech partiach". To brzmi jak absurd. Podobnie sprawa w Paryżu. Zagrają pewnie 34-letni Nadal i niespełna 27-letni Thiem i Hiszpan spokojnie może w pięciu setach wygrać. Nie ma tak, że im dłużej w mecz tym szanse Austriaka rosną, oj nie.
To pokazuje jak bardzo się tenis w ciągu kilku lat zmienił i jak doskonale są dysponowani Rafael i Novak. Naprawdę mogłem zrozumieć, że o 6 lat młodszy Serb ma przewagę nad Szwajcarem, ale jeśli gracze młodsi o 5, 10 czy nawet 15 nie są w stanie kondycyjnie w większym stopniu zagrozić Nole i Rafie, to znaczy, że naprawdę jest coś nie tak.
Powiem więcej. Jeśli Fed cudem zdoła się na dzisiejszy finał zregenerować i dokona kolejnego cudu pokonując Novaka w wieku prawie 38 lat, to teoretycznie kondycyjnie Serb i Hiszpan mogą być i skuteczni w wieku 45 lat :D
Roger wspominał o tym, że młodym i niedoświadczonym tenisistom ciężko może być przestawić się na trawę. On sam przecież 2 razy w pierwszej rundzie Wimbledonu na początku kariery odpadł, a przecież został królem trawy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Racja poziom atp jest naprawdę słaby, ,,Dziadki''Rafa,Novak rządzą i dołącza się do nich nawet dinozaur Fed(nie no razem mają 103 lata,to już przegięcie).Mówił o tym Becker,wcześniej, też Safin i inni,że...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magical_Passionate

Racja poziom atp jest naprawdę słaby, ,,Dziadki''Rafa,Novak rządzą i dołącza się do nich nawet dinozaur Fed(nie no razem mają 103 lata,to już przegięcie).Mówił o tym Becker,wcześniej, też Safin i inni,że jeśli ta 3 wciąż dominuje, to jest coś nie tak.Oni mogliby wygrywać,ale nie aż tak dominować.Ja i tak się upieram przy tym,że Tsitsipas, w końcu zacznie z nimi wygrywać regularnie,ale tak jak napisałeś ktoś mógłby przyjść w sukurs.Potrzebny jest jeszcze jeden tak utalentowany i ambitny zawodnik,może ten Zverev,ale on akurat w szlemach gra słabo,może w końcu się przełamie lub inny zawodnik z tego Next genu.Niestety na razie nowy gen strzela ślepakami,oby w końcu wystawili ciężkie działa,bo masz rację,że sam Grek ,to trochę za mało.Jednak mimo wszystko dobrze,że jest taki zawodnik,który z miesiąca na miesiąca(nie liczę tej wpadki na trawie,bo Grek jeszcze nie ogarnął tej nawierzchni) poprawia swoją grę i będzie coraz bardziej kąsał tę 3, jestem tego pewien.Jednak tak jak wspomniałem potrzebuje wsparcia ze strony Next genu.Wtedy będzie o wiele łatwiej dochodzić do finałów i triumfować.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Tsitsipas Tsitsipasem, ale gdzie reszta? Bo w tym momencie mamy tylko Thiema na cegle. Jeśli w 2020 zagra w finale RG, to już byłby trzeci finał z rzędu, a to już coś. Mam wrażenie, że z roku na rok jest...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Tsitsipas Tsitsipasem, ale gdzie reszta? Bo w tym momencie mamy tylko Thiema na cegle. Jeśli w 2020 zagra w finale RG, to już byłby trzeci finał z rzędu, a to już coś. Mam wrażenie, że z roku na rok jest bliżej Rafy, ale pytanie czy wygra kiedykolwiek ten turniej.
Na resztę graczy z lat 1990-1994 nie ma już co moim zdaniem liczyć. Podobnie z Cilicem, Delpo, Murrayem czy Wawrinką, ale z zupełnie innych powodów.
W tym momencie układ jest taki, że najpierw jest Novak, za nim Rafa, jeszcze za nim Fed, a za wielką trójką długo długo nic. A przecież oni razem mają już 103 lata! Średnia wieku to ponad 34...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Ufff to nie ,aż taki czarny scenariusz.Nie jest aż tak zle hehe.No ja też myślę,że Djokovic nie będzie,aż takim faworytem przez kolejne lata...Tak jak już gdzieś pisałem.Liczę na Tsitsipasa,że zacznie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magical_Passionate

Ufff to nie ,aż taki czarny scenariusz.Nie jest aż tak zle hehe.No ja też myślę,że Djokovic nie będzie,aż takim faworytem przez kolejne lata...Tak jak już gdzieś pisałem.Liczę na Tsitsipasa,że zacznie triumfować w Szlemach.Myślę ,że w przyszłym sezonie może już coś ugrać,ale kto wiem może już w tegorocznym Us Open dojść do finału i wygrać.Ważne będzie ,aby przetrwał pierwszy tydzień,bo ten zawodnik rozkręca się z każdym meczem i nabiera wiatru w żagle.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Czarny scenariusz Rogera: -Novak wygrywa jutro Wimbledon, później US Open i Australian Open w 2020 -Rafa zwycięża tradycyjnie w Roland Garros -za rok przed Wimbledonem sytuacja wyglądałaby następująco:...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magical_Passionate

Własnie dlatego Rodża Drogi Stari uważam za najwibitniejszego może nie ogólnie,bo to ciężko stwierdzić,czy Rodz jest lepszy ostatecznie od Lavera lub Borga,który skończył z tenisem w wieku 26 lat,może teraz Federer ścigał by jego.Szwed mógłby mieć ok 22 Szlemów.Na pewno uważam ,że Fed jest lepszym tenisista od Novaka i Rafy,choćby z tego względu,iż nie jest takim robotem jak oni.Jest naturalnym tenisistą z bajeczną techniką i mam wrażenie,że dopiero pod wodza Ivan Ljubičića wyciąga maksimum swego potencjału..a co by było gdyby to zrobił za swoich najlepszych lat....wydaje mi się,że kiedyś grał na jakieś 70,80 procent,a i tak wygrywał mnóstwo turniejów...Nie dbam w sumie czy jutro wygra,ale myśle,że zrobi wszystko by triumfować i tak uważam go za najlepszego.Obawiam się tego meczu bo serb jest jak robot.To niestety jest aż obrzydliwe.Fed technicznie jest lepszy jednak może rzeczywiście kondycyjnie nie wytrzymać tego meczu.Chociaż na Nadala wyszedł świetnie przygotowany taktycznie.Jeśli z Djokovicem wygra pierwszego seta w drugim może trochę odpocząć i tak na przemian.Jeżeli Serb urwie mu się w jakimś secie to już nie ma go co gonić.Jednak jeśli pierwszy set nie pójdzie po myśli Feda,to drugi trzeba wtedy bezapelacyjnie wygrć,a to może go kosztować sporo sił...no cóż zobaczymy.Mnie bardzo cieszy,że pokonał Rafe i zrewanżował się za ten Garros,tę porażkę miał w pamięci,bo to było w sumie parę tygodni temu...Gdyby pokonał Rafe i Novaka po kolei,to byłaby piękna sprawa.Jednak nie wymagajmy...lepiej mile się zaskoczyć...i sorry,że tak pózno pisze,ale nie zawsze jestem na forum.Ja nie siedzę tutaj tyle jak niektórzy agresywni forumowicze,którzy tylko czekają,aby wkleić swój idiotyczny komentarz lub obrażają się nawzajem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

I jeszcze taka ciekawa sprawa. Kiedy Roger miał 32/33/34 lata i grał w finałach Wimbledonu i US Open, to większość ludzi mówiła, że to jego ostatnia szansa (lata 2014-2015) i były wielkie obawy czy kondycyjnie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

I tak mi się jeszcze przypomniało: #3 Djokovic przegrał z liderem rankingu Rafaelem Nadalem w finale US Open 2010 po tym jak rundę wcześniej pokonał wicelidera Federera.
Czyli o ile dobrze liczę jutro dopiero jest taka trzecia sytuacja w historii.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

Nie daję raczej większych szans Rogerowi jutro, niestety. Nie tylko mi chodzi o poprzednie spotkania przegrane czy wolną trawę, ale po prostu fakt, ze wczoraj były 3 godziny intensywnej gry już po meczu...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

I jeszcze taka ciekawa sprawa. Kiedy Roger miał 32/33/34 lata i grał w finałach Wimbledonu i US Open, to większość ludzi mówiła, że to jego ostatnia szansa (lata 2014-2015) i były wielkie obawy czy kondycyjnie wytrzyma trudy finału i wcześniejszych rund.
Tymczasem wychodzi na to, że Djokovic i Nadal są po prostu z innej galaktyki. Nikt się nie obawia o to, czy kondycyjnie dadzą radę. Nikt nawet teraz nie śmie twierdzić, że to ich ostatnie szanse, bo jeszcze przez długie lata mogą wygrywać, nawet 3 czy 4. Niesamowicie się sytuacja zmieniła.
Teraz młodzi i młodsi o 10 lat nie tylko nie potrafią dotrzeć do finałów najważniejszych turniejów (poza Thiemem), ale nawet i kondycyjnie nie mogliby tej dwójki zajechać. Niesamowita sprawa. Australian Open 2012 tylko potwierdzeniem. Nikt przecież nie wytrzymałby 6 godzin takiej gry.
Szkoda, że Roger nie jest tak fizycznie dysponowani jak oni. Już ten wczorajszy 3-godzinny półfinał może być główną przyczyną porażki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

Nie daję raczej większych szans Rogerowi jutro, niestety. Nie tylko mi chodzi o poprzednie spotkania przegrane czy wolną trawę, ale po prostu fakt, ze wczoraj były 3 godziny intensywnej gry już po meczu...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Czarny scenariusz Rogera:
-Novak wygrywa jutro Wimbledon, później US Open i Australian Open w 2020
-Rafa zwycięża tradycyjnie w Roland Garros
-za rok przed Wimbledonem sytuacja wyglądałaby następująco: Roger - 20, Rafael - 19, Novak - 18.
Stoję tak pośrodku jeśli chodzi o opinie Magical_Passionate: "myślę,że Nadal i Djokovic nie pobiją rekordu Feda" i Kamilekiego: "Novak będzie faworytem w 3 Szlemach w sezonie przez kolejne 3-4 lata".
Djokovic rzeczywiście będzie faworytem wszędzie poza Paryżem, ale raczej nie aż przez tyle lat. Natomiast tak jak pisałem już dokładnie za rok o tej porze może być sytuacja podbramkowa: Federer - 20, Djokovic i Nadal po 19.
Ponadto Rafa może coś jeszcze wygrać poza Paryżem.
I teraz na całe szczęście widać jak ważna była wygrana w Australii 2 lata temu. Już teraz byłby remis 19-19. Ale na szczęście Fed wyszarpał zwycięstwo.
Ciekaw jestem, czy gdyby jakimś cudem jutro wygrał, to czy to nie byłaby jego największa wygrana? Nie RG'09, nie AO'17, tylko właśnie Wimbledon 2019?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 14 lipca 2019 [4 komentarze tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Nie daję raczej większych szans Rogerowi jutro, niestety. Nie tylko mi chodzi o poprzednie spotkania przegrane czy wolną trawę, ale po prostu fakt, ze wczoraj były 3 godziny intensywnej gry już po meczu Novaka, więc ciężko będzie mu się zregenerować. Obawiam się, że sił może zabraknąć, bo ten facet za niecały miesiąc będzie miał 38 lat.
No i bilans 1-3 na trawie też nie zadowoliłby żadnego Fedfana, ale przynajmniej Rafa pokonany z nim na trawie jest 3-1. Lepiej mieć w jednej edycji turnieju bilans 1-1 przeciwko Big 3 niż 0-1 : ) Także nie tylko nie spodziewam się wygranej Rogera, ale nawet tego nie wymagam.
Jeśli Roger wygra, to pierwszą trójkę będą rozdzielały 3 tytuły: 21-18-15. Jeśli wygra Novak, to tylko 2: 20-18-16.
Rafy nie skreślałbym. Zaskakuje pozytywnie formą. Jak tylko jest zdrowy, to jest bardzo groźny. Teraz po prostu widać, że 2 lata temu miał pecha, bo Muller zagrał mecz życia (być może dzisiaj w tie-breaku przy stanie 12-12 Luksemburczyk poległby) i rok temu znowu pech, bo dach - głupi przepis to jedno, cisza nocna to inna sprawa, ale poza tym dach w Londynie nie jest taki jak projekt w Paryżu, czyli zachowujący właściwości "outdoor", a w sumie wszędzie tak powinno być, m. in. w Szanghaju.
A wczoraj przegrany wyrówany mecz z Rogerem, który już za rok może nie grać tak dobrze, tak więc Rafa może jeszcze wygrać Wimbledon. Ba, nie skreślałbym go nawet w Aus czy US Open, pod warunkiem oczywiście, że będzie zdrowy.
Teraz Rafa broni tytułu w Kanadzie. Jest i zdrowy i w formie. Czyżby pierwszy raz miał obronić cokolwiek poza mączką? :) Poza tym rok temu nie zakończył sezonu jako lider, więc jest szansa teraz.
Fajnie wygląda sprawa jeśli chodzi o ranking live.
Nadal nadal prowadzi, chociaż nic nie dołoży w najbliższym czasie: 6225 pkt.
Drugi Novak ma 5925, a trzeci Roger 5060. Jeśli wygra Serb, to będzie prowadził z wynikiem 6725 (550 przed Hiszpanem) i prawie na pewno zakończy rok jako #1. Jeśli cudem wygra Szwajcar, to mając 5860 pkt. będzie tracił tylko 365 i każdy miałby szansę na końcowy sukces :) To było już samo w sobie dobre dla sportu, ta wygrana Rogera.
Zdarzyło się kiedyś, że w jednym turnieju albo Rafa albo Novak pokonali dwóch rywali z Big 3. Nigdy jednak nie zdarzyło się tak, aby gracz będący z tyłu rankingu (poza top 2) pokonał dwóch liderów lub nawet dwóch wyżej notowanych w jednym turnieju. Dlatego wygląda na to, że Roger (#3) po pokonaniu Rafy (#2) stoi teraz przed misją niemożliwą, jaką jest pokonanie Novaka (#1).
Kiedyś miał szansę, bo podczas Roland Garros 2011 jako 3. w rankingu pokonał wicelidera Djokovica w SF, ale później w finale przegrał z liderem Nadalem.
Rafa (#2) w Roland Garros 2006 pokonał w QF 63. Djokovica i lidera Rogera w finale, rok później ponownie jako wicelider w SF pokonał 6. na świecie Serba i ponownie Rogera w finale. W 2008 jedyna różnica była taka, że Novak był 3.
Djokovic w US Open 2011 jako lider w 1/2 pokonał najpierw Rogera (#3) i później w finale Rafę.
Ale nigdy nie zdarzyło się tak, aby ktoś będąc niżej w rankingu pokonał dwóch wyżej sklasyfikowanych z wielkiej trójki.
Jasne, w tamtym poście tylko trochę historii napisałem i tylko oznajmiłem, że tego słowa będę używał, żeby mnie nie pytali co chwilę co ten wyraz znaczy ; J

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

Pewnie. Wygra Fed w końcu ważny finał z Novakiem czy znowu spłynie? (Na dobrą sprawę tylko jeden ważny finał wygrał Fed z Serbem - USO 2007). Ma o co grać Roger jutro, w końcu 9-4, a 8-5 to spora różnica,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Pewnie. Wygra Fed w końcu ważny finał z Novakiem czy znowu spłynie? (Na dobrą sprawę tylko jeden ważny finał wygrał Fed z Serbem - USO 2007). Ma o co grać Roger jutro, w końcu 9-4, a 8-5 to spora różnica, a na dokładkę bilans finałów na Wimblu 0-3 wyglądałby katastrofalnie. O tym jak ważna jest różnica pomiędzy 21 - 15, a 20 - 16 nawet nie wspominam. Wprawdzie jest jeszcze Rafa, ale poza Garrosem już nic nie dołoży, a Novak będzie faworytem w 3 Szlemach w sezonie przez kolejne 3-4 lata.
Aha, ja nadal będę używał terminu Szlemy, mejdżery pozostawię Tobie :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [5 komentarzy tej dyskusji]

Żyjecie, ludziska?

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Dodałem w końcu wpis na blogu. Jeśli jesteś ciekaw o co mi chodziło, to zapraszam : )

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [15 komentarzy tej dyskusji]

Rod Laver ma zdobytych 5 Wielkich Szlemów w erze Open i 6 Wielkich Szlemów w erze amatorskiej. Australijczyk dwukrotnie wygrał Kalendarzowego Wielkiego Szlema: najpierw w erze amatorskiej w roku 1962,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Od 1928 roku gdy centrum tenisowe w Paryżu nazwano imieniem Rolanda Garrosa "Stade Roland Garros" oficjalna nazwa turnieju brzmiała "Les Internationaux de France de Roland-Garros". Tak podaje wikipedia w biografii tego lotnika.
A nazwa French Open jest oczywiście stosowana od początku ery Open czyli od 1968 roku.
I kto powiedział, że Roland Garros to mój ulubiony turniej?:D Gra w nim mój ulubiony zawodnik, ale Wimbledon także uwielbiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [15 komentarzy tej dyskusji]

Już dawno temu akurat to widziałem ; D Ale czy wiesz kiedy dokładnie zaczęło się promowanie nazwy "Roland Garros"? Bo jak pisałem wcześniej już w 1984 na tablicy wyników widniał ten napis. Pytam, bo to...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Na oficjalnej stronie ATP w przypadku tego francuskiego turnieju: do 1967 "French Championships", od 1968 "Roland Garros". W ten sposób zapisane tytuły ma m. in. Ken Rosewall.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [15 komentarzy tej dyskusji]

Już dawno temu akurat to widziałem ; D Ale czy wiesz kiedy dokładnie zaczęło się promowanie nazwy "Roland Garros"? Bo jak pisałem wcześniej już w 1984 na tablicy wyników widniał ten napis. Pytam, bo to...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Już dawno temu akurat to widziałem ; D
Ale czy wiesz kiedy dokładnie zaczęło się promowanie nazwy "Roland Garros"? Bo jak pisałem wcześniej już w 1984 na tablicy wyników widniał ten napis. Pytam, bo to chyba twój ulubiony turniej :D
I jeszcze te dziwactwa: formalna nazwa turnieju to "Les Internationaux de France de Tennis", a na Pucharze Muszkieterów widać tylko "Internationaux de France" ; /

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [15 komentarzy tej dyskusji]

Jest fajny artykuł na ten temat, wpisz w wyszukiwarce "A Puzzler in Paris: French Open or Roland Garros?".

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kamileki

Jest fajny artykuł na ten temat, wpisz w wyszukiwarce "A Puzzler in Paris: French Open or Roland Garros?".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [15 komentarzy tej dyskusji]

A wiesz może jak to jest z nazwą francuskiego turnieju? To jest w końcu (Championnats) Internationaux de France, Roland Garros czy Frech Open? Przyznam się, że spędziłem mnóstwo godzin na szukanie odpowiedzi,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

No to w takim razie jeśli kiedyś wygranie jednego takiego turnieju robiło wrażenie, to w takim razie co można było powiedzieć o wygraniu wszystkich czterech w jednym roku? : )
To chyba tylko pokazuje jakimi geniuszami musieli być Don Budge (już w 1938!) i Rod Laver (aż 2 razy).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [15 komentarzy tej dyskusji]

Bez fajerwerków, ale to tylko terminologia. Może dzisiaj, w czasach Federera, Nadala i Djokovica wygranie jednego Wielkiego Szlema nie robi wrażenia i dlatego wydaje się, "po co nazywać taki turniej "wielkim",...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

Słyszycie o tym po raz pierwszy ode mnie: Puchar Lavera odbędzie się w 2020 w albo Australii, prawdopodobnie nawet w Melborune Park, na Rod Laver Arena, albo w Kalifornii (być może Indian Wells), gdzie aktualnie zamieszkuje nie kto inny jak słynny Rod Laver.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Starigniter

A wiesz może jak to jest z nazwą francuskiego turnieju? To jest w końcu (Championnats) Internationaux de France, Roland Garros czy Frech Open?
Przyznam się, że spędziłem mnóstwo godzin na szukanie odpowiedzi, ale nie wiem dokładnie od kiedy jaka nazwa obowiązuje.
Np. oglądałem ostatnio świetny mecz, a mianowice finał z 1984 pomiędzy McEnroe i Lednlem (polecam) i na tablicy wyników widniał napis "Roland Garros". A co ze wcześniejszymi edycjami, np. z 1955 roku?
Domyślam się, że Anglosasi mówią "French Open" dla ułatwienia, jednakże na Pucharze Muszkierów jest napisane "Internationaux de France", natomiast na podstawce tejże nagrody, na piłkach, czy samym logo turnieju jest napisane "Roland Garros". To trochę dezorientujące.
A pytam, bo chciałem zarzucić taką ciekawostką, którą ostatnio odkryłem. Mianowice mistrz tego turnieju z lat 1948-1949, Amerykanin Tony Parker (1916-1997) tak naprawdę nazywał się Franciszek Andrzej Pajkowski. Tak, był dzieckiem polskim imigrantów ; J

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [15 komentarzy tej dyskusji]

Bez fajerwerków, ale to tylko terminologia. Może dzisiaj, w czasach Federera, Nadala i Djokovica wygranie jednego Wielkiego Szlema nie robi wrażenia i dlatego wydaje się, "po co nazywać taki turniej "wielkim",...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.