Armandoł - Odejście Wielkiego Hejtera

autor: Single Lady | 2014-12-14, 20:20 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Kilka dni temu niektórzy mogli zauważyć, że pośród Nas nie ma już Armandoła, który swojego czasu uznawany był za największego Hejtera działu Tenisowego.
W dzisiejszym wpisie chciałbym poświęcić parę słów Jego Osobie.

Pochodzenie Armandoła jest nie do końca znane, prawdopodobnie pojawił się na Forum SF wraz z ruchem migracyjnym z upadającego forum Eurosportu. Wówczas, gdy okazało się, że Omlet dokona fuzji z Eurosportem, wielu użytkowników uciekło z tonącego statku i osiedliło się na bezpiecznej przystani Sportowych Faktów.

Mówisz "Armandoł" i myślisz - piękne blondynki. Bo to właśnie im największą tenisową uwagę poświęcał Armandoł, który był wielkim i oddanym fanem Caroline Łozniaki czy Eugenie Bouchard(której uwielbienie szybko mu jednak przeszło). Miał też kilka epizodów sympatii z Donną Vekić czy Rosjanką Eliną Switoliną. Nigdy nie uległ jednak czarowi tenisa Marii Szarapowej, prawdopodobnie, by nie wzniecać niepotrzebnych niesnaków ze swoim Bratem a jednocześnie największym rywalem w "Hejtersie" - Salvem.

Charakterystycznym znakiem rozpoznawalnym Armandoła, poza wiecznym narzekaniem na matematykę i system edukacji, był oczywiście cięty języczek niczym slajs Roberty Vinci. Należy uczciwie przyznać, że niewielu potrafiło dogryzać i polemizować tak jak on.
Zawsze w pokonanym polu zostawał takie znakomitości Hejtersa jak Pottermaniack, Crzyjk, Wislok, a niekiedy był w stanie zaskoczyć Salwa.
Jako, że o tych, którzy odeszli mówi się zazwyczaj pozytywnie, pozwólcie, że przemilknę kompromitację Armandoła z Fiolką, która jako jedyna kobieta potrafiła się oprzeć Jego urokowi.

Komentarzom Armandoła zawsze towarzyszył poklask ze strony naszych Formuowiczek. Armandoł znalazł uznanie w oczach takich Dam jak Fabby, Paperek czy GoVika, którzy następnie utworzyli grupę "Wzjamnej Adoracji" i działali w niej w różnych konfiguracjach,  nie mniej intrygujących co naczelne trio Salvo-Masza-Griguś.

Aktywność Armandoła na Forum zmalała w ostatnim czasie. Nie wziął on udziału w drugiej edycji Hejtersa, a w pierwszej poległ dość szybko z mająca Dzień Konicy Fabby. Mówiło się wówczas o wypaleniu i kryzisie egzystencjalnym. Prawdopodobnie mocno przeżył zawirowania milosne Oblubienicy Łozniaki. W końcu na SF pojawiał się tylko, by od czasu do czasu wziąć udział w rozmowach "Kółka Wzajemnej Adoracji". Nigdy też nie pogodził się z wszechobecnym Kultem Radwańskiej i zawsze mocno sprzeciwiał się ideii kibicowania Rodakom za samo pochodzenie.  Jedna z wersji mówi też, że splajtował finansowo, gdyż wszystkie pieniądze wydał na autografy Ulusii, w której skrycie się kochał a której autografami oblepiał cały pokój.

Oficjalnie odszedł z Forum przed kilkoma dniami, prawdopodobnie przygnieciony druzgocącymi porażkami Caroline Wozniacki z Sereną oraz niepowodzeniami Ulusii.

W naszej pamięci pozostanie zapamiętany jako niezłomny Hejter, bojownik, miłośnik "xd",  nieprzejednany komentator i wielbiciel pięknych tenisistek.

"Śpieszmy się komentować tak szybko, bo Armandoł hejtuje szybciej xd"

Wspomnienia spisał:
Salvo inspirowany by Sugarpova

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Fabby

Wisloku, nie ma co brać na poważnie wszystkiego, co się tutaj dzieje. Zawsze sobie mówię, że nie da się lubić wszystkich, jak również być przez wszystkich lubianym. W Internecie łatwo się do kogoś przyczepić, bo każdy czuje się bezkarny. Anonimowość dodaje skrzydeł. Zdaję sobie sprawę z faktu, że ekipa nieco się nam wykrusza i wielu sympatycznych użytkowników odeszło. Niemniej jednak jestem przekonana, że wciąż loguje się tu wielu świetnych userów, dla których warto tutaj być. Atakami internetowych kozaków się nie przejmuj. Zadaj sobie pytanie: "Czy taka osoba powiedziałaby mi to samo w twarz?". Zapewne nie, bo odwaga cechuje ich tylko w sieci.
Grunt to bez ogródek wyrażać swoje opinie i być otwartym na dyskusję z tymi, którzy są chętni do jej kulturalnego prowadzenia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 18 grudnia 2014 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wislok

Staram się odpychać od siebie myśli o złych intencjach użytkowników -takie przyjąłem postanowienie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Kilka słów ciśnie mi się do ust, ale faktycznie chyba już sobie odpuszczę. Mam nadzieję, że nie odebrałeś mojego wpisu tak jak Tom, bo kiedy go przeczytałem drugi raz to rzeczywiście brzmiał trochę zaczepnie?...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mind Control

Kilka słów ciśnie mi się do ust, ale faktycznie chyba już sobie odpuszczę. Mam nadzieję, że nie odebrałeś mojego wpisu tak jak Tom, bo kiedy go przeczytałem drugi raz to rzeczywiście brzmiał trochę zaczepnie? Ogólnie cofnąłem się trochę w czasie i poczytałem moje wpisy i chyba nadszedł czas aby chwilę (nie za długą) odpocząć od SF. A może to SF muszą odpocząć ode mnie? Tak czy inaczej biorę "urlop" bo faktycznie chyba niektóre sprawy zaszły za daleko i choć z mojej strony nie ma żadnej urazy to może lepiej będzie jak emocje choć trochę opadną. Tak więc trzymajcie się i pamiętajcie obiektywizm ponad wszystko! Do popisania niedługo. :):)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Ustosunkuję się. Czy portal mnie męczy?? Raczej bym powiedział,że mnie smuci. Mam dłuższy staż od Ciebie - pamiętam swoje początki tu - blogi Eugene i to jaka tu naprawdę panowała rodzinna atmosfera....

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wislok

Ustosunkuję się. Czy portal mnie męczy?? Raczej bym powiedział,że mnie smuci. Mam dłuższy staż od Ciebie - pamiętam swoje początki tu - blogi Eugene i to jaka tu naprawdę panowała rodzinna atmosfera. Dawniej wchodziłem na portal i komentowałem wydarzenia, tu zawarły się pewne znajomości, u niektórych wręcz przyjaźnie wykraczające poza portal. Ja też w pewien sposób się zaangażowałem. Np wiem jakie dawniej były relacje między Crzyjkiem,a Wymiataczem itd.. Boli mnie to, co się stało i trwa już od bardzo długiego czasu. Między mną,a nimi też były napięcia o różnym podłożu, pewnie wielu rzeczy żałuję, może oni też paru w stosunku do mnie. Być może pewne rzeczy ja jak i oni wyolbrzymili. Pewnie też wyrządzone zostały szkody nie do naprawienia w wzajemnych relacjach między mną,a nimi(a może do naprawienia?? ). Tak, boleję nad tym. Poza tym widzę absencję przynajmniej kilku osób bardzo ważnych dla działu tenisowego i z tego co wiem to nie jest jedynie kwestia braku czasu. Tak boleję nad tym i widząc co rusz jak prowadzicie te przepychanki i obrzucacie się wzajemnymi określeniami to mam dość czasami. Dlatego uznałem,że chyba popełniłem błąd pierwotny- zbytnia zażyłość. Co teraz z tym zrobić- nie wiem, staram się udzielać mniej- po prostu. I mam przed oczami nick TenSybila, który starał się mnie ugłaskać w dyskusjach, wytłumaczyć ewentualne błędy, bez potępiania itd. i załagodzić wszelkie waśnie.. Mam wrażenie,że ona by sobie życzyła bardzo dobrej atmosfery i pamiętam,że jedną z najpiękniejszych rozmów off topowych - dla mnie chyba najlepsza przeprowadziliśmy w dniu, w którym TENSybil odeszła do wieczności. Ktoś powie -przypadek, być może.. Także Armandoł brał w niej udział. Szkoda,że odszedł.. szkoda,że nie nie chciał komentować tenisa,bo rozumiem,że angażować się nie musiał w życie społeczności tenisowej nie chciał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Faktycznie, po tych zrzutach widać, że na pewno miał tego dość. :P Swoją drogą to chyba bardzo meczy Cię ten portal? Od kiedy ty jestem to chyba z 3 razy miałeś podobne dylematy, w tym raz po upojeniu...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-f-iolka

Dwukrotnie zostałam tu wywołana więc pozwolę sobie na mała wypowiedż. To czy zacytowałaś Kolegę, czy nie, nijak sie ma do pogrążania go. Świadczą o nim co najwyżej jego wypowiedzi. Doskonale pamietam, że jak kogoś lubił to lubił, a jak nie lubił to poniżał. Nie widziałam screenów i nie jest mi z tym żle. Trzeba mieć dystans do siebie i tego jak oceniaja cię inni - dotyczy to i mnie, i Kolegi. I trochę życiowego doswiadczenia, że nie zawsze się wie najlepiej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Nie uraziłeś, ja po prostu stwierdzam fakty. Nie byłoby tej dyskusji, gdybym miała jakiś rozsądek. A tak... wzięłam pogrążyłam swojego kolegę i to mnie najbardziej boli.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ikrem Nederth

Oj, przykre słowa, ale raczej to wpływ emocji, które Armandoł odczuwał na tym forum. Może nie należy mu tego poczytwać aż tak za złe. Młody jest przecie a niedogadywanie się tutaj powoduje znacznie gorsze rzeczy niż parę słów w złym guście wypowiedzianych...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Dlaczego pogrążyłaś? Przecież prosił o to, więc jedynie spelniłaś jego prosbę. Widocznie to było dla niego bardzo ważne, by właśnie tak się pożegnać i nie ma tu Twojej winy.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom_J

Dlaczego pogrążyłaś? Przecież prosił o to, więc jedynie spelniłaś jego prosbę. Widocznie to było dla niego bardzo ważne, by właśnie tak się pożegnać i nie ma tu Twojej winy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Nie uraziłeś, ja po prostu stwierdzam fakty. Nie byłoby tej dyskusji, gdybym miała jakiś rozsądek. A tak... wzięłam pogrążyłam swojego kolegę i to mnie najbardziej boli.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

Nie uraziłeś, ja po prostu stwierdzam fakty. Nie byłoby tej dyskusji, gdybym miała jakiś rozsądek. A tak... wzięłam pogrążyłam swojego kolegę i to mnie najbardziej boli.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Nie o Tobie pisalem, tylko o nim, sorry jesli Cie mimo wszystko uraziłem

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom_J
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

Usunęłam to. Myślę, że sama głupio się zachowałam i spełniłam jego prośbę, żeby to tutaj wrzucić. Nie obwiniajcie go, bo to w większej części raczej moja wina, normalny człowiek w życiu by się nie zgodził, żeby to tutaj umieszczać. Zachowałam się niemądrze, za co wszystkich przepraszam, w szczególności Army'ego, który teraz zbiera klapsy. Fakt, szczerość to piękna rzecz, ale tutaj powinna wyjść przede wszystkim moja dojrzałość.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Przepraszam, że tak się wtrącę, ale rozczarował mnie trochę formą odejścia. Nie spodziewałem się po nim takich wynurzeń. Owszem, był żywiołowy, ale żeby w parę miesięcy później cytować dość przykre dal...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

Dobra, chyba każdy kto chciał już widział screeny, więc usunęłam swoje komentarze. Myślę, że niepotrzebnie uległam prośbie Armandoła i wrzuciłam tutaj jego wypowiedzi. Lepiej, żeby każdy go zapamiętał tak, jak to pięknie opisał Salwo w powyższym poście.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom_J

Przepraszam, że tak się wtrącę, ale rozczarował mnie trochę formą odejścia. Nie spodziewałem się po nim takich wynurzeń. Owszem, był żywiołowy, ale żeby w parę miesięcy później cytować dość przykre dal innych userow posty ... Coć nie tak z systemem emocjonalnym, że tak się grzecznie wyrażę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Spoko, wyślę mu coś fajnego :D Azisa albo coś podobnego za co mnie zabije xD Dzięki za troskę :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Tom_J

Hej, bo będzisz musiał pożyczyc nick od Wymiatacza :P. Zostaw kolegę, on szczerze pisze i nie używa ironii (to nie ironia akurat)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Faktycznie, po tych zrzutach widać, że na pewno miał tego dość. :P Swoją drogą to chyba bardzo meczy Cię ten portal? Od kiedy ty jestem to chyba z 3 razy miałeś podobne dylematy, w tym raz po upojeniu...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ikrem Nederth

Rzuć mu jakaś piosenkę jeśli łaska :-) sobie też możesz zapuścić coś pogodnego ;-p Pozdrawiam Was oboje i do zobaczenia tu czy tam...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Ok, przekażę mu :) - skoro już tu jestem, to nie minusujcie moich komentarzy, jestem tutaj tylko w charakterze bezstronnej poczty na prośbę Army'ego. zresztą sama ani nie plusuję ani nie minusuję żadnej...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mind Control

Faktycznie, po tych zrzutach widać, że na pewno miał tego dość. :P
Swoją drogą to chyba bardzo meczy Cię ten portal? Od kiedy ty jestem to chyba z 3 razy miałeś podobne dylematy, w tym raz po upojeniu alkoholowym. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)

komentarz jest odpowiedzią na: [12 komentarzy tej dyskusji]

Nie wnikam w oceny Armandoła,ale ja to odczytuję ,ze miał dość mam wrażenie tej atmosfery i tych wzajemnych przepychanek między użytkownikami. Większość postów dotyczy samych użytkowników i relacji między...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paper Monster

Ok, przekażę mu :)
-
skoro już tu jestem, to nie minusujcie moich komentarzy, jestem tutaj tylko w charakterze bezstronnej poczty na prośbę Army'ego. zresztą sama ani nie plusuję ani nie minusuję żadnej z poniższych wypowiedzi, bo dotyczą one tylko Armandoła i nie mam prawa ich oceniać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [13 komentarzy tej dyskusji]

Pozdrów go! Powiedz, ze był tutaj wiernym kompanem w sprawie kibicowania narodowościom. :)

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wislok

Nie wnikam w oceny Armandoła,ale ja to odczytuję ,ze miał dość mam wrażenie tej atmosfery i tych wzajemnych przepychanek między użytkownikami. Większość postów dotyczy samych użytkowników i relacji między nimi. Chciałem już dawno wrzucić to w cholerę,ale wszedłem ostatnio w normalny dział - piłkarski i mam pewne zobowiązania. Ci ludzie mnie tu trzymają.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)

ostatnia odpowiedź: 16 grudnia 2014 [12 komentarzy tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

Teraz pójdę w sentymentalny ton, ale...jejkuuuu, będę bardzo tęsknić! Był jedną z osób, dla których zeszłego lata warto było zarywać noc, by wziąć udział w jednym z wielkich offtopów (wbrew pozorom miło mi się kojarzy nawet bulwers qasty, który następował kolejnego ranka). No cóż- szkoda, że go tutaj straciliśmy, ale widzę, że w dalszym ciągu udziela się w dyskusjach na pewnym facebookowym fanpage'u. Dlatego mimo wszystko żadna z jego tenisowych refleksji mi nie umknie.
P.S.1 Pozdrawiam Kółko Wzajemnej Adoracji.
P.S.2 Trio- jak zawsze fajny tekst, którego każde kolejne zdanie wywołuje coraz szerszy uśmiech na mojej twarzy :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.