atari - lubi

  • atari lubi Komentarz

    1/ co do Śliweczki - obawiam się że zaraz , ktoś puści w eter , hasło o "światowej klasy zawodniku" pompując balon który następnie, jak zwykle, szybko pęknie powodując depresję , czasem nieodwracalną u młodego jeszcze zawodnika ...
    .
    2/ widać postęp w "głowie" Olusia, wydaje się że jest skupiony na taktyce i indywidualnych rozwiązaniach w ataku a nieraz i w bloku ...że myśli ...
    .
    i otto lotto !
    Oluś megazasięgu ani ogólnie megamotoryki nie posiada - albo będzie graczem technicznie superinteligentnym albo będzie kolejnym ligowym średniakiem co zapowiadał się na kadrowicza ...
    .
    3/ po prostu trzeba do upadłego ćwiczyć :
    obicie bloku na aut,
    obicie bloku w celu zainicjowania kolejnej akcji,
    atak po przekątnej przy 2/3 blokujących
    - bo im lepsza drużyna tym mniej dziurek w bloku w które można piłeczkę wepchnąć i tym wyżej/bliżej będą dłonie blokujących ...
    ćwiczymy najgorsze sytuacje - na pojedynczym to nawet ja nieraz prałem aż miło [jak na totalnego amatora oczywiście ;)))]
    .
    4/ no i praca nad mentalem zwycięzcy - żadnego spuszczania oczek, drżenia kolan/łydek, głupich minek, egzaltowanych reakcji ...
    .
    postawa STREETFAJTERA jest kluczowa ...
    OBERWAŁEM? - ODDAJĘ !
    spadła mi piłeczka po ich bloku pod nogi/walneła w dziób / przeciwnicy leją ze mnie ?
    no i uj - ja zamiast pokryć się wstydliwymi rumieńcami i błagać trenera o posadzenie na ławie, zrobię wszystko żeby się inteligentnie zrewanżować!
    na chłodno - bez emocji ! tu nie chodzi o zemstę tylko o zwycięstwo
    jak zawodowiec a nie jak "sztacheciarz" na wiejskiej zabawie;)
    .
    NIE SIŁOWO! - bo mi zrobią powtórkę z rozrywki - tylko INTELIGENTNIE !
    że powtórzę klasyków : "za gwoździa 2 punktów nie dają " ...
    .
    5/ no i świadomość ile jeszcze przede mną nauki/treningu - ile mi brakuje w poszczególnych elementach do najlepszych - i chęć dorównania im .
    [chciałbym zauważyć że tematu przyjęcia, zagrywki, obrony nawet nie dotknąłem]
    .
    no i ZERO SODÓWY !- przekonanie jaki to jestem wspaniały to pewna klęska
    .
    6/ Oluś, chłopie... trynd jest właściwy - tak trzymaj - nie popuszczaj!

  • atari lubi Lata 90-te w polskim żużlu

  • atari lubi Komentarz

    Ok. Czasem trzeba przegrać żeby to nadal był piękny sport tylko tu chodzi o to ze tą drużyną od 2 lat niema stylu, zawodnicy nie gryzą parkietu są tylko pojedyncze akcje zawzietosci A później powrót do boiskowego bezzycia. Zawodnicy niemaja wielkiego autorytetu w trenerze co też widać na czasach lub przy przywolowyaniu kogoś z kwadratu to to już wygląda komicznie trener kogoś wskazuje w kwadracie nikt niewie o kogo chodzi jeden na drugie patrzy i śmieją.. Zawodnicy na przyjęciu są z wielkim potencjałem tylko trener ślepy markovi nie idzie od początku sezonu przyjęcie mizerne zawodnicy go szukają i trafiają a trener go trzyma mając w kwadracie Tibo z którym na boisku wygraliśmy wczoraj jednego jedynego wygranego seta ale Andrzej chyba nie skumal ze tak było i nie było wtedy na boisku Marko. Wobec kontuzji Schmitta podobno miesiąc i słabej dyspozycji jochena trzeba wrócić na atak z Tibo. Na przyjecie poprawny Perrin i Dzeski przyjecie ma to.wiadomo A jak widać po 2 meczach na ataku w ofensywie sobie radzi także niema co obawiać. Klasowy trener również na parę meczy posadził by kiepskiego Wojtaszka mając Maslowskiego który to co zagrał zagrał ponad poprawnie i mimo swojego młodego wieku potrafi swoim zachowaniem pobudzac kolegów. Czekam na trenera z jajem.

  • atari lubi Komentarz

    Żaden z tej złotej czwórki nie zrobił kariery jaką im wróżono. Kuciapa został najlepszym zawodnikiem , ale wymiataczem bywał tylko w drugiej klasie rozgrywkowej a w SE się blokował, no i jeszcze kiedyś miał okres w SE gdzie udawało mu się czasem wygrywać z wymiataczami zwłaszcza z Gollobem, ale to bardziej ciekawostka niż sukcesy. Winiarza zatrzymal wypadek ale też nie było z niego ekstraligowca. Wilk też wypadek, on przynajmniej spełnił się na olimpiadzi, ale stracił zdrowie. Ciy powiedzieć dlaczego im nie wyszło. Za juniora wyróżniali się kozackim sprzętem, potem myślę że już go zabrakło. Umiejętności mieli, trafili na trudniejsze czasy, pokolenie bardzo mocno obsadzone, którego jednak żaden polski zawodnik nie osiągnął tego co mógł ( no, może Ułamek wycisnął tyle ile się dało, także z klubów heh, ale zagraniczna konkurecja była też niesamowita), może Protas osiągnął topowy poziom ale nie dostał za to indywidualnych medali. Już nigdy nie trafi się takie pokolenie żeby w tylu klubach jednocześnie pojawiło się tylu zawodników z papierami, a na dodatek ich odpowiednicy zagraniczni byli prawdziwymi tuzami ścigania. W Rzeszowie później pojawiało się wielu zawodników ale już bez porównania do tego złotege pokolenia. Baran za późno się wziął, Lampart i Stachyra to już zwyczajni ścigacze, zresztą starszy Lampart ambicje miał takie jak i Baran, oby młodszy miał większe i szybko zaczął się ścigać za granicą. W Rzeszowie był pewien czas Van Pur ale Trojanowski i reszta zestarzeli się zanim przyszła Marta tak więc nie trafili zbyt szczęśliwie. Nawet odejście na emeryturę takich Trojanów jest stratą bo ich miejsce zajmują cieniasy które nie potrafią zaatakować pod bandą nawet..

  • atari lubi Komentarz

    Trojan ... może jeszcze jak to przeczytasz to zmienisz zdanie - Pamiętam was z tych lat - tacy "młodzi gniewni" - Piotrek , Maciek , Rafał i Ty ... Marzy mi się nie E-lipa ale drużyna swojaków - gdzie u siebie zawsze potrafiliście się wznieść , nawet jak było ciężko . Maciek który jak przyjeżdżał Tomek Gollob to zawsze go objeżdżał , Ty Rafał jeżdżący po "bandzie " z długimi włosami fruwającymi z pod kasku ...
    Piotrek już nie wróci , Rafał twój imiennik niestety też ale ...
    Fajnie by było zrobić skład na przekór wszystkim - ze swojaków i w nice zawojować i pokazać na koniec - Maciek , Ty Rafał , ściągnąć Pawła Miesiąca i Dawida Stachrę ... jest Dawid Lampart który ma fajnie zapowiadającego brata Wiktora na juniorce ... Taki skład to marzenie kibica - na dobre i też na te "złe" ...
    Nam nie potrzeba e-lipy ale swojaków żeby było komu kibicować ...
    Rafał - zastanów się ;)

  • atari lubi Komentarz

    Szkoda tylko, że niedługo nie będzie specjalnej różnicy pomiędzy Pucharem Narodów Afryki, a Mistrzostwami Europy. To nie jest rasizm, tylko obawa o przyszłość tego kontynentu.

  • atari lubi Komentarz

    Liczę, że jutrzejszy mecz z Wenezuelą zacznie Szalpuk. Mika obok niego na przyjęciu, bo grał mało. Jeśli by dobrze szło, wygrali dwa sety, to Buszek mógłby wejść na trzeciego seta za Mikę, Kubiak niech odpoczywa.
    Tak samo Konarski powinien dać odpocząć Kurkowi i być w rytmie meczowym, żeby jak coś to wejść z ławki i pomóc. Ważne jest zachowanie sił, bo mogą się przydać właśnie na finiszu, w meczu z Włochami.
    Nowakowskiemu i Bieńkowi też można by dać odpocząć. Tutaj nie ma strachu, że Możdżonek z Kłosem sobie nie poradzą, to przecież doświadczeni i bardzo dobrzy gracze. A Pit i Mateusz niech nabiorą świeżości, bo dzisiaj mocno się spóźniali w bloku niczym polskie pociągi.

  • atari lubi Komentarz

    A czemu ma nie oglądać, normalny kibic. Ja też oglądam i żużel i siatkówkę.