Niezapomniani Mistrzowie – Roberto Baggio

autor: kibic84 | 2019-01-14, 11:43 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
W tym cyklu przedstawię sylwetki wybitnych, acz cokolwiek zapomnianych genialnych piłkarzy.

Jak każdy mistrz tak i Roberto miał pod górkę na początku kariery bowiem niewiele brakowało, aby zakończyła się ona zanim tak naprawdę się zaczęła. W wieku 18 lat grając w Vicenzie usłyszał od lekarza, że z powodu urazu kolana już nigdy nie zagra w piłkę. Nie poddał się zacisnął zęby i walczył o powrót. Na szczęście dla niego samego jak i dla kibiców udało mu się wrócić, chociaż jak sam mówi musiał nauczyć się żyć z bólem. Na jego przykładzie idealnie widać jak los bywa przewrotny ponieważ w 1993 roku dostał Złotą Piłkę, aby rok później zmarnować jedenastkę decydującą o losach meczu o Mistrzostwo Świata. Możemy trochę pogdybać, bo jakby strzelił i to Włosi zdobyliby tytuł to Baggio pewnie zostałby wybrany najlepszym graczem, (a tak tytuł trafił do Romario) i jeszcze raz cieszyłby się ze Złotej Piłki....Sam finał nie był jakimś meczem wartym zapamiętania, ale przeszedł do historii. Po raz pierwszy w meczu finałowym nie strzelono ani jednej bramki i po raz pierwszy o tytule decydowały karne.... Zdjęcie załamanego Roberto obiegło cały świat... Ludzie wtedy zobaczyli, że nawet największym zdarzają się takie wpadki. Włoch dołączył tym samym do wybitnych jednostek, którym nie udało się zdobyć tego tytułu, bo co prawda zagrał jeszcze na turnieju we Francji, ale tam Włochom poszło już zdecydowanie gorzej. Co ciekawe na turnieju w 98 roku wykonywał też ważnego karnego w meczu przeciwko Chile i tym razem się nie pomylił. Powiedział wtedy, że opuścił go duch z 1994 roku. Nie udało mu się też wygrać Euro, pod tym względem miał pecha. W reprezentacji rozegrał 56 spotkań i strzelił w nich 27 goli. Czy mógł na tym polu osiągnąć więcej? Pewnie tak bo chociażby Sacchi nie zabrał go na Euro’ 96 do Anglii wywołując wściekłość kibiców, ale jak sam twierdzi jest zawodnikiem spełnionym.

Karięrę jak już wspominałem zaczynał w Vicenzie, by w 1985 roku przenieść się do Florentiny gdzie spędził pięć sezonów. W 1990 r. Baggio odchodzi do Juventusu co wzbudza olbrzymią niechęć kibiców z Florencji. Jak sam były piłkarz wspomina do odejścia zmusił go wtedy prezes – Flavio Pontello. W Juventusie również występuje przez 5 lat i w 1995 odchodzi do Milanu. W tym klubie gra przez dwa sezony i odchodzi do Bologny. Wielu kibicom wydawało się wtedy, że jego kariera już się skończyła, ale po roku przechodzi do Interu. W tym klubie gra dwa lata i w 2000 r. przechodzi do jak się okazuje ostatniego klubu w karierze – Brescii. Gra w niej do 2004 roku. Gra w tym klubie bardzo go cieszy, ponieważ chyba po raz pierwszy w karierze, nie ciąży na nim żadna presja. Z ciekawostek możemy tutaj zauważyć, że ten wybitny piłkarz nie grał nigdy poza swoją ojczyzną, a ciekawe jakby się odnalazł w innych ligach w tamtym czasie. Łącznie w klubach we wszystkich rozgrywkach rozegrał 597 spotkań i strzelił w nich 269 goli. Był przykładem egzekutora ponieważ w tych wszystkich meczach zaliczył tylko 20 asyst.

Baggio to była barwna postać w świecie footbalu w latach 90. Kolczyk w uchu, kucyk na głowie, dzisiaj pewnie nikogo by nie szokowały, ale w tamtym czasie była to dość duża ekstrawagancja. Oczywiście grał z numerem 10, który chyba do tej pory jest uważany za numer magiczny w piłce. Mimo, że jest do tej pory praktykującym buddystą to spotkał się z naszym papieżem Janem Pawłem II i spotkanie przebiegło w serdecznej atmosferze bo obaj panowie darzyli się wzajemnie ogromnym szacunkiem. Włosi mieli sporo wybitnych piłkarzy, ale przez wielu fachowców i kibiców to właśnie Roberto Baggio jest uznawany za tego najlepszego....

W tym krótkim felietonie tylko zarysowałem jego postać. Jakby ktoś chciałby zdobyć więcej informacji o nim to służę pomocą bo mam sporo materiałów.

Czekam na opinie odnośnie tekstu
Pozdrawiam czytających
kibic84

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj: