agi12 - lubi

  • agi12 lubi Komentarz

    Oj jacy tu niektorzy dowciapni. Pograjcie sobie w kulki lepiej zamiast sie tutaj uzewnetrzniac! ;) Brawo Ula, idziesz! :)

  • agi12 lubi Komentarz

    Brawo Ashleigh;wygrał tenis różnorodny i finezyjny.Liczyłem na finał Barty-Osaka,lub Andreescu.Prawdopodobnie by taki był,gdyby nie kontuzje tych zawodniczek.
    Mamy liderkę rankingu,która gra ładnie dla oka jest skromna i sympatyczna.Myśle,że w przyszłym sezonie Andreescu i Osaka będą deptać po piętach Barty,ale to dobrze,bo wtedy będzie jeszcze więcej emocje.''''''''

  • agi12 lubi Komentarz

    @agi12: a w ogóle chyba się coś popsuło tutaj, bo ani w kokpicie nie widać, ani żadne powiadomienia nie przychodzą, część komentarzy się w ogóle nie wyświetla, pomimo że informacja wskazuje, że powinny być. Bubel jakiś, krótko mówiąc

  • agi12 lubi Komentarz

    @agi12: No to trzymamy za słowo pana szefa WTA i za rok będziemy go rozliczać ;) Jak chodzi o różne zdrowotne problemy kolejnych dziewczyn, to powiem Ci, że jeszcze w trakcie pierwszego meczu z Halep mogłem się założyć, że Bianka (zakładając, że go przegra), do spotkania ze Switoliną najzwyczajniej nie dotrwa. Ale to i tak z całej fazy grupowej nie było największym zmartwieniem, bo bardziej było mi żal Osaki, że musiała się wycofać i z uwagi na to, że fajnie grała, no i tylko niepotrzebnie pokonała Petrę (choć paradoksalnie to chyba było na korzyść Petry, bo jakby nie było Osaka zabrała to zwycięstwo ze sobą poza turniej i nawet po porażce z Bencić, Petra przed ostatnim meczem wszystko miała w swoich rękach i "wystarczyło", aby wygrała z Ash - najlepiej w dwóch setach). A z kolei największym rozczarowaniem z całej turnieju była kontuzja Belindy i to też jakby tylko dopełniało tego szczęścia, które już aż nadto miała Switolina. Ale co poradzić; układało się to wszystko, jak się układało i całe szczęście, że Ashleigh dzisiaj zagrała bardzo ładnie, a szczególnie po profesorsku w kilku akcjach pod siatką, gdzie robiła Switoline, jak dziecko :) A tym większe gratulacje i pochwały dla niej, bo jak pewnie pamiętasz, stwierdziłem, że jej gra zaczęła się robić trochę przynudnawa, jakkolwiek nie wynikało by to z tego, że może po prostu człowiek się już z nią za bardzo opatrzył. Ale po dzisiejszym można ją tylko chwalić i w tym momencie bardzo ciekawi, jak w roli liderki i faworytki, pójdzie jej w Australii przed własną publicznością i czy trochę jednak nie dojdzie do głosu większa presja związana z oczekiwaniami. Ale tym już niech się one wszystkie martwią, a przed nami teraz za te wszystkie stracone nerwy i cenne tygodnie z życia, zasłużony odpoczynek od nich :)

  • agi12 lubi Komentarz

    Komentarz usunięty przez użytkownika

  • agi12 lubi Komentarz

    Komentarz usunięty przez użytkownika

  • agi12 lubi Komentarz

    Wynik sugeruje jednostronny mecz, ale było w nim też sporo walki i fajnych wymian. Jednak Strycowa i Hsieh za mało miały dziś argumentów na bardzo równo grające rywalki.
    Timea 3 raz z rzędu i być może nie ostatni. No chyba że będzie dalej przybierać na wadze ;)

    Bardzo dobrze wypadła Ala Rosolska debiutująca w roli komentatorki/ekspertki. Dużo ciekawostek zakulisowych oraz fachowych uwag na temat gry deblowej.
    A potem interesująca rozmowa w studio Asi Sakowicz z Igą i Magdą.

  • agi12 lubi Komentarz

    Cóż, Ash chyba otworzyła oczy ostatnim niedowiarkom. Jest bezapelacyjnie najlepsza tenisistką tego sezonu, zanotowała olbrzymi postęp i przyjemnie jej było kibicować bo prócz tego, że ambitnie biega, gra urozmaicone uderzenia, to jeszcze myśli na korcie i jest zwyczajnie sympatyczna. Kibicuję jej od czasu porzucenia krykieta :) i nie zawiodła mnie.

  • agi12 lubi Komentarz

    Bardzo ale to bardzo sie cieszę. Lubię Ash i jej styl gry.

  • agi12 lubi Komentarz

    Gratulacje dla Ash. Wspaniały sezon. :)

  • agi12 lubi Komentarz

    Sam turniej był dla mnie sporym rozczarowaniem. Grupy nie ułożyły się najlepiej, kontuzje, wycofania, niektóre zawodniczki zawiodły z formą, a wszystko jakby od początku działające na korzyść Switoliny, włącznie z bardzo wolną nawierzchnią, na której to jeśli przez najbliższe lata ma się toczyć ten Masters, to nie wróży to dobrze widowisku. Dlatego podwójnie cieszy to zwycięstwo Ashleigh i ładny styl, w jakim je odniosła. Przyjemnie patrzyło się dzisiaj na jej grę, a szczególnie dobrze porównując do okopanej za linią pasywnej Switoliny. Fajnie, że Wiktorowski to komentował i trafnie podkreślał te różnice w ich grze. Zresztą i same statystyki wiele mówiły, choćby ta po pierwszym secie pokazująca, jak dużo aktywniejszą zawodniczką była Ash, która zdobywała bezpośrednio 3 razy więcej punktów i przede ona starała się kreować grę i dążyć do wygrywania, za cenę oczywiście popełniania czasem błędów, ale korzyści i tak były dużo większe.
    Dramaturgii może nie było, ale z punktu widzenia Ashleigh ten finał był fajny do oglądania i najważniejsze, że ona go wygrała i kończy ten rok na pozycji liderki.

  • agi12 lubi Komentarz

    @agi12: Petra na ogół słabo gra w finałach WTA, przynajmniej od pewnego czasu.

  • agi12 lubi Komentarz

    agi12 - racja, mały smaczek - był to pojedynek quasi rumuński :)

  • agi12 lubi Komentarz

    Szymona to wojowniczka.

  • agi12 lubi Komentarz

    Pocieszne te nazwy grup ;)))

  • agi12 lubi Komentarz

    Sezon już na finiszu, ale 2 fajne turnieje jeszcze pozostały, z czego pierwszy rusza jutro - z obsadą nieco z drugiego planu, ale bardzo ciekawą, a same mecze zapowiadają się nie mniej interesująco. Choćby grupa A z Donną, Bertens i Jastrembską, chyba najmocniejsza, abstrahując od tego, że wzbudzająca u mnie największe zainteresowanie. Ale pozostałym też nic nie brakuje (B: Kenin, Riske, Muchova. C: Keys, Martic, Saisai. D: Sabalenka, Mertens, Sakkari). Jak chodzi o ranking, to poza tym, że Belinda wróciła na najwyższe miejsce, jakie kiedyś miała, to w końcu udało się Donnie wejść do Top20, co mnie najbardziej cieszy :) Natomiast patrząc na skład głównego Mastersa, to jeśli do Ash, jako liderki, dolosowane zostaną Osaka, Andreescu i Bencic, to to byłaby piekielna grupa, szczególnie mecze tej trójki między sobą - bardzo w sumie podobnie mocno grających zawodniczek o zbliżonej charakterystyce, gdy się choćby tylko popatrzy na nie. Tegoroczne mecze Belindy z Naomi i Bianką były naprawdę świetnymi widowiskami, co nawet Wiktorowski zauważył, że po meczu Osaki z Kvitovą, chyba jako drugie najlepsze spotkanie, to Belindy z Bianką nie tak dawno podczas US Open. Bez względu więc, jak się ułożą grupy, to fajnie, jakby na którymś etapie doszło do takich spotkań.

  • agi12 lubi Komentarz

    No dużo nerwów straciła w tym tygodniu, szczególnie z Hercog. Bo dzisiaj chwilami można było odnieść wrażenie, że Mladenka ze względu na dawną przyjaźń nie postawiła możliwie największego oporu, a przynajmniej nie było czuć, aby chciała za wszelką cenę nie dać Belindzie awansować do turnieju Masters. Ale dobrze, że się stało, jak stało, że to Bencic, a nie Bertens uzupełniła stawkę - niewątpliwie bardzo ciekawą i wydaje się, że większość uczestniczek kończącego sezon turnieju jest w dość dobrej formie i walka powinna się toczyć na całego (chociaż szczerze przyznam, że nie mówię tego z jakimś wielkim przekonaniem, że faktycznie czeka nas niesamowicie emocjonujący turniej...). Pliskova będzie serwować, Switolina przebijać, Ashleigh slajsować, Bianka medytować, Belinda rzucać rakietą, Petra ściskać wszystkie po każdym meczu, no i Osaka i Halepka też coś od siebie dadzą. No coś tam na pewno się zadzieje ;)

  • agi12 lubi Komentarz

    Tak by było najlepiej ;)

  • agi12 lubi Komentarz

    No i kicha. Watson nie jest jakąś bardzo dobrą tenisistką, była do przejścia bez problemu, ale stało się niestety inaczej. Zmęczenie? Stres?

  • agi12 lubi Komentarz

    Kolejny dobry mecz, najtrudniejszy dla Ash w pojedynkach z Kiki.