Ole Einar Bjørndalen – Król Biathlonu

autor: ziemo86 | 2019-01-01, 15:08 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
– Na przydomowym podwórku mieliśmy strzelnicę. Mieszkaliśmy na wzgórzu, gdzie niewiele się działo, ale w pobliżu celu moja mama zawsze rozwieszała pranie. Często tam nieźle wiało, więc pewnego razu z broni kaliber 22 trafiłem w… jej biustonosz! – opowiada Ole Einar Bjørndalen, trzynastokrotny medalista olimpijski w biathlonie, uważany podobno za strasznego nudziarza.

„Król Biathlonu”, jak go dziś nazywają, przyszedł na świat 27 stycznia 1974 roku w Drammen jako syn Hansa i Helgi. Wraz z czworgiem rodzeństwa dorastał na farmie we wsi Simostranda. Olego od dziecka ciągnęło w kierunku nart, a biathlonem zainteresował się podpatrując starszego brata – Daga. Wiele czasu jednak upłynęło zanim zrozumiał, że to tej aktywności warto poświęcić swoje życie. Interesował się też gimnastyką, skokami narciarskimi oraz kilkoma innymi dyscyplinami sportowymi.

– Nie było tak, że od dziecka marzyłem o zostaniu biathlonistą. Jako dziesięciolatek próbowałem swoich sił w wielu różnych dyscyplinach sportowych. Najwięcej grałem w piłkę nożną i śniłem o karierze profesjonalnego futbolisty. Niestety moje umiejętności na to nie pozwoliły.

Czytaj dalej...

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
ziemo86

Oskarżenia pod adresem Bjørndalena są tak absurdalne, że nie ma sensu o nich pisać, a astmatycy to zupełnie inny temat, lecz Ole na szczęście do nich nie należał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Jak zwykle dobry artykuł... Szkoda tylko, że taki jednostronny... Nic o tym co pomaga Norwegą dobrze biegać... Astmie czy przetaczaniu krwi, a nie od dziś wiadomo, że Ole lubiał znikać na kilka dni przed...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pablo80 - RSKZ

Jak zwykle dobry artykuł... Szkoda tylko, że taki jednostronny... Nic o tym co pomaga Norwegą dobrze biegać... Astmie czy przetaczaniu krwi, a nie od dziś wiadomo, że Ole lubiał znikać na kilka dni przed ważnymi zawodami...
Pozdrawiam...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

ostatnia odpowiedź: 15 lutego 2019 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.