Vlad Moldoveanu: Rok był rozczarowujący...........

autor: wąż | 2015-07-11, 21:19 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Vlad Moldoveanu: Rok był rozczarowujący, w Stelmecie chcę pokazać swą prawdziwą wartość!

Zapraszamy na rozmowę z nowym zawodnikiem Stelmetu BC Zielona Góra Rumunem Vladem Moldoveanu. Nasz skrzydłowy jest w USA - udało nam się z nim skontaktować i porozmawiać o kontrakcie ze Stelmetem i nadziejach na nadchodzący sezon.

RZG: Czy Ty wiesz, że jesteś sensacją dnia w ZGórze? Twój kontrakt to może nawet szok dnia? Jak się z tym czujesz?

VM: Ha, Ha, Ha. Mam nadzieję, że to jest szok w dobrym tego słowa znaczeniu. A jeśli jest inaczej to będę starał się wszystkich zadowolić od początku do końca moich występów w Stelmecie!

RZG: Z tym szokiem chodzi o to, że człowiek grający w Zgorzelecu przechodzi do Zielonej Góry. A po drugie – ludzie od rana narzekają: kto? co? On? Miał słabe finały! Jest za słaby dla nas! I co Ty na to?

VM: Myślę, że takie stawianie sprawy, że nie jestem wystarczająco dobry jest w tej chwili nie fair. Mam do tej pory za sobą naprawdę dobra karierę. Dobry rok we Francji, dobry w Estonii. Dobre występy w Eurocupie. Jeśli ktoś spojrzy na moje statystyki w Polsce to do lutego grałem dobrze. Myślę, że to jest trudne dla każdego gracza, aby odnaleźć się, gdy czasem grasz 15 minut, a czasami grasz 5. Trudno jest znaleźć wtedy stabilność gry. Oczywiście próbowałem być jak najlepszy, ale czasami trudno jest w tego rodzaju sytuacjach. Szanuję zdanie fanów, ale to nie jest mój pierwszy rok jako gracz i powinno się patrzeć na mnie przez pryzmat całej kariery.

RZG: Jak wyglądała Twoja „droga” do Stelmetu? Negocjacje?

VM: To było proste. Miałem dwie propozycje, negocjowałem z jednym z zespołów niemieckich i nagle przyszła oferta ze Stelmetu. Mam wiele szacunku dla trenera Filipovskiego i jego systemu i wybrałem ZGórę. Dla mnie ważne jest, aby być częścią tak przejrzystego systemu. Myślę, że to szansa dla mnie, żeby pokazać się w Polsce i ponownie w Eurolidze. Czuję, że ludzie w Polsce nie zobaczyli jeszcze prawdziwego, najlepszego mnie. Dla mnie to był prawdopodobnie najbardziej rozczarowujący rok do tej pory i jestem głodny, aby pokazać, kim jestem. Mam wysokie oczekiwania od siebie, a zeszły roku był znacznie słabszy niż mogłem się spodziewać.

RZG: A co najbardziej wpłynęło na Twą decyzję?

VM: Myślę, że głównym powodem był właśnie trener i jego system. Swoją droga byłem trochę przestraszony i ciekaw w jaki sposób fani zareagują na mnie bo widziałam jacy są gdy, gdy graliśmy w finale. Wspaniale było tam zagrać, bo atmosfera była niesamowita. Ale widzę, że jest sporo ludzi, którzy zareagowali na mnie bardzo dobrze i dostałem wiele wiadomości od nich na Twitterze i doceniam to. Będzie to dla mnie wspaniałe zagrać dla nich. Mogę obiecać im, że dam 110% za każdym razem, gdy będę na parkiecie.

RZG: Czy możemy powiedzieć, że zastępujesz w Stelmecie Aarona Cela? Według mnie gracie bardzo podobną koszykówkę.

VM: Rzeczywiście gramy podobnie. Ale jeśli chodzi o moja rolę w zespole to na dziś nie można tego porównać z Aaronem, bo najpierw musi być zbudowany skład. Jak będzie to wtedy zobaczymy. Ja oczywiście zrobię absolutnie wszystko, żeby jak najwięcej dać zespołowi. Będę starał się pracować tak dobrze jak do tej pory, jeśli nie lepiej.

RZG: Trener Filipovski powiedział sporo ciepłych słów o Tobie. Z drugiej strony Filipovski mówi, że zatrudnia Cię jako backup czyli jako zawodnik wchodzący z ławki. Czy to nie jest trochę frustrujące wiedzieć od razu, że będziesz wychodził z rezerwy?

VM: Jeśli tak zdecyduje trener to nie będzie problemem. To będę wtedy starał się być najlepszym backupem w EuropieTo jest tak: trener daje mi minuty i zadania, które musze wykonać. Jeśli wykonam je tak dobrze, jak on chce to mogę „zarobić” więcej czasu na parkiecie. Dla mnie to nie ma znaczenia, czy zacznę w wyjściowej piątce czy nie. Każdy ma swoją rolę w zespole i ważne jest, aby grać na miarę swych możliwości. Najlepiej jak się potrafi.

RZG: Powiedz kilka słów o Eurolidze i naszej grupie. Grałeś w zeszłym roku z Turowem przeciwko Barcelonie i Panathinaikosowi. Pozostałe trzy zespoły są inne. Która grupa jest silniejsza według Ciebie? No i na co mamy w ogóle szansę?

VM: Szanse zawsze są…Mamy w końcu ludzie z doświadczenie Euroligowym. Trudno powiedzieć, która grupa jest silniejsza. Natomiast myślę, że w tym sezonie FCB i PAO będą lepsze niż w poprzednim. Krasnodar ma wielkie ambicje i duży budżet, Izmir już udowodnił w Turcji, co potrafi, a teraz chce udowodnić w Eurolidze. Żalgirisu nie trzeba przedstawiać – oni zawsze są dobrzy.

RZG: Jakie cele sobie stawiasz na ten rok? Indywidualne i zespołowe?

VM: No cóż – myślę, że zespół będzie chciał podtrzymać klasę i pokazać wysoką jakość. Ja osobiście chciałbym generalnie mieć lepszy sezon. Chciałbym być bardziej agresywny po obu stronach parkietu, być lepszy w zbiórkach i chcę jak najlepiej wypełnić role, jaką przydzieli mi trener.

RZG: A gdybyś miał dla kibiców w ZG stworzyć reklamę pod tytułem: najlepsze strony Vlada Moldoveanu to, co byś w niej zawarł?

VM: Myślę, że moją najmocniejsza stroną jest mój rzut. Potrafię czytać grę i dobrze się do niej dopasować. No i nie jestem samolubem – nie gram dla siebie, ale dla zespołu. Siebie podporządkowuje drużynie. To moje atuty.

RZG: Ok, dziękuję za rozmowę – a czemu jesteś teraz w USA. Robisz sobie wakacje za oceanem?

VM: Moja żona jest Amerykanką więc latamy tu każdego roku. Tu zresztą zawsze wtedy trenuję i szykuję się do kolejnego sezonu. Mam tu do tego świetne warunki.
RZG: A kiedy u nas będziesz?

VM: Jak się zaczną treningi – na początku sierpnia. Cieszę się, że będę mógł pracować w Stelmecie, czekam na ten moment i mam nadzieję, że będę mógł pokazać ludziom innego, lepszego mnie. Do zobaczenia

źródło:http://rzg.pl/radio-zielona-gora/sport-zielona-gora/vlad-moldoveanu-rok-byl-rozczarowujacy-w-stelmecie-chce-pokazac-swa-prawdziwa-wartosc/

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.