Młoda Piłka – narwane nadzieje

autor: Hannover Forever | 2017-03-09, 23:03 |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|
Bracia w sporcie to nic nowego. Co prawda na wyższym poziomie piłkarskim nie można ich spotkać w dużej ilości, ale oni są. Na przykład bracia Hazardowie, bracia Alcântara, bracia Benderowie, bracia Xhaka lub też bracia Boatengowie (przyrodni). Nawiasem mówiąc, można znaleźć też braci z różnych dyscyplin – chociażby bracia Sánchezowie w osobach Pedro Leóna i Luisa Leóna, z których pierwszy jest piłkarzem, a drugi kolarzem. Czy do tych braci będą w stanie dołączyć dzisiejsi bohaterowie? I niech hiszpańskie nazwisko was nie zmyli – są to reprezentujący Francję Lucas i Theo Hernándezowie.

Lucas Hernández

Theo Hernández (z prawej)

Długo wahałem się przed napisaniem tego artykułu – pewnie większość z nas zna sprawę związaną ze starszym z braci. Jednak zdecydowałem się na pisanie, ponieważ nie zamierzam wkraczać w niewygodne tematy życia osobistego, a sama wina francuskiego piłkarza nie jest oczywista. To nie o to chodzi w moich tekstach. Może jakbym dostawał jakąś kasę za wyświetlenia, to coś bym wyskrobał, ale skoro piszę dla siebie, to nie ma mowy ;)

Oczywiście nie znaczy to, że popieram jego zachowanie. Nic z tych rzeczy.

A skoro mam koncentrować się na piłce, to już to robię: obaj bracia urodzili się w Marsylii – Lucas w 1996, a Theo w 1997 roku. Są synami byłego solidnego ligowego francuskiego obrońcy, Jeana-Françoisa Hernándeza. Trzy miesiące po narodzinach Theo jego ojciec zdecydował się na przeprowadzkę do Hiszpanii, by grać w Rayo Vallecano. Dwa lata później przeniósł się do klubu z tego samego miasta – Atlético, by rok później wrócić do Rayo, a po kolejnym sezonie zakończyć karierę.

Pozostał jednak w Madrycie i tam też dorastali jego synowie. Niedługo później – w 2005 roku – obaj trafili do klubu Rayo Majadahonda grającego w trzeciej lidze. Tam nie zostali długo, ponieważ dwa lata później trafili do klubu, którego seniorska kadra opierała się na dwóch znakomitych napastnikach – a byli to: wieloletnia podpora reprezentacji Urugwaju w osobie Diego Forlána oraz piłkarz dopiero pukający do bram wielkiego futbolu, niejaki Sergio Agüero. Oczywiście chodzi o Atlético.

Obaj bracia wybrali podobną drogę do swojego ojca – zostali obrońcami. Lucas preferuje grę w środku, a Theo – na lewym boku.

W macierzystym klubie na ten moment zadebiutował jedynie Lucas. Pierwszy jego występ przypadł na spotkanie z Athletikiem Bilbao w grudniu 2014 roku. Była to jednak epizodyczna rola, ponieważ zagrał tylko dwie minuty. Więcej w sezonie 2014/15 nie zagrał i nie zanosiło się na to, by ta sytuacja zmieniła się w kolejnej kampanii – do drużyny dołączył Stefan Savić, a drugą pozycję, na której Francuz może grać (lewa obrona), zablokował wracający Filipe Luis. Hernándezowi udało się jednak wejść do jedenastki, w głównej mierze przez kontuzje Savicia i Diego Godína. Po wyleczeniu się Urugwajczyka na miesiąc wypadł jego rodak – José Giménez, co stworzyło kolejną szansę dla młodego obrońcy. A on ją wykorzystał.

W pełnym wymiarze czasowym po raz pierwszy wystąpił na początku lutego zeszłego roku, przeciwko SD Eibar. Następnie zaliczył jeszcze dziewięć występów ligowych, z czego w siedmiu był na boisku przez całe 90 minut.

Tamten sezon był dla Rojiblancos bardzo udany, pomimo braku zwieńczenia go triumfem w Lidze Mistrzów, który wcale nie był daleko. A Hernández? A Hernández zagrał dwa mecze przez 90 minut. I to nie były byle jakie mecze, bo była to rywalizacja z Barceloną, zakończona zwycięstwem 3:2 w dwumeczu. W półfinałach nie zagrał, ponieważ do zdrowia doszedł Savić, ale że madrytczycy ograli Bayern, to miał okazję zagrać w finale. I tak też się stało, ponieważ już w dogrywce zmienił on kontuzjowanego Filipe Luisa. Atlético, jak wiadomo, przegrało w karnych i ostatecznie Francuz nie może poszczycić się triumfem w tych elitarnych rozgrywkach. Ale występ w finale to już coś.

Za to Theo w tamtym sezonie nie miał żadnej okazji do zaprezentowania swoich umiejętności w lidze. Nic dziwnego, skoro na jego pozycji grał Filipe Luis, a drugą opcją był brat Francuza. W związku z tym, włodarze klubu ze stolicy zdecydowali się na wypożyczenie 19-latka. A na jego warunki ostatecznie przystała drużyna beniaminka La Ligi, czyli Deportivo Alavés. Nie pożałowali.

Przejście do Deportivo okazało się bowiem strzałem w dziesiątkę. Obrońca, który wcześniej nie mógł pokazać swoich umiejętności, nagle zaczął zachwycać w nowym otoczeniu. Jest czołowym piłkarzem zaskakująco dobrze spisującej się drużyny z baskijskiego miasta Vitoria-Gasteiz – nie zagrał tylko w trzech meczach (dwukrotnie z powodu zawieszenia za kartki i raz decyzją trenera). I właśnie te kartki są największym problemem, ponieważ Francuz uzbierał ich do tej pory aż dziewięć, dokładając jedną czerwoną. Nie zmienia to jednak faktu, że jest on ważną kartą w talii trenera Mauricio Pellegrino.

Za to Lucas pozostał w Madrycie. Ciężko powiedzieć, czy wyszło mu to na dobre – co prawda gra więcej niż rok temu, ale na pewno mniej niż on sam by tego oczekiwał. Dziewięć występów w sezonie nie może zadowalać młodego i utalentowanego piłkarza, więc nic dziwnego, że cały czas pojawiają się nowe plotki na temat jego odejścia z Atlético. Ostatnio czytałem, że podobno Manchester City chce wyłożyć na obu braci 40 milionów. Mimo wszystko chyba jednak za dużo.

Lucas Hernández najchętniej gra na pozycji środkowego obrońcy. Nie jest szczególnie wysoki (184 cm), jednak jego skoczność pozwala na wygrywanie wielu pojedynków główkowych. Ważnym atutem tego obrońcy jest umiejętność dobrego odbioru piłki, nieważne, czy wślizgiem, czy tradycyjnie. W związku ze stosunkowo niskim wzrostem jest dość mobilny i przez to może grać na lewej stronie defensywy.

Za to Theo Hernández jest zupełnie innym typem piłkarza – przede wszystkim jest znacznie szybszy, przez co od razu został ustawiony na lewym boku. Ma też bardzo dobry drybling, a przy tym nie odstaje w pojedynkach siłowych. Mimo że jest ustawiony w obronie, bardzo często podłącza się do akcji ofensywnych, co przy tych parametrach nie dziwi. W sieci już porównuje się go do najlepszych lewych obrońców świata. Jednak mnie on przypomina nie kogo innego, jak Garetha Bale’a. Pamiętajmy, że Walijczyk też zaczynał na obronie, więc może to jest droga dla Francuza?

Atutem obu piłkarzy jest również lewonożność – wiadomo, że tacy zawodnicy, zwłaszcza obrońcy, są bardzo pożądani przez mocne kluby, gdyż wiele ekip cierpi na deficyt takich zawodników. A żeby nie było tak kolorowo, to napiszę też, że obaj czasami mają tzw. „odpały” i nie kontrolują swoich emocji, co przekłada się na nieczyste zagrania. Zwłaszcza tyczy się to młodszego z braci, co też widać po ilości kartek zebranych przez niego.

Uważam, że zarówno Lucas, jak i Theo mają przed sobą wielką karierę. Kto większą? Ciężko stwierdzić, ale moim zdaniem młodszy z nich – im więcej przebojowości, tym więcej zwolenników. Obaj muszą jednak opanować swój temperament, bo inaczej nie mają szans zrobić takiej kariery, na jaką mają szanse.

#19 Lucas Hernández (Francja, Atlético Madryt)
Data urodzenia: 14.02.1996
Pozycja na boisku: środkowy obrońca
Wzrost: 184 cm
Waga: 76 kg
Lepsza noga: lewa
Debiut w lidze: 21.10.2014 (przeciwko Athletic Bilbao)
Debiut w reprezentacji seniorskiej: -
Pierwsza bramka w lidze: -
Reprezentacje (mecze/bramki):
U-16: 1/0
U-18: 2/0
U-19: 13/0
U-20: 3/0
U-21: 5/0

#15 Theo Hernández (Francja, Deportivo Alavés – wypożyczony z Atlético Madryt)
Data urodzenia: 6.10.1997
Pozycja na boisku: lewy obrońca
Wzrost: 185 cm
Waga: 69 kg
Lepsza noga: lewa
Debiut w lidze: 28.08.2016 (przeciwko Sportingowi Gijón)
Debiut w reprezentacji seniorskiej: -
Pierwsza bramka w lidze: -
Reprezentacje (mecze/bramki):
U-18: 4/0
U-19: 9/0
U-20: 3/1


Jak zapowiedziałem, jest to ostatni tekst w tej formie. Za tydzień… a, może potrzymam was w niepewności ;)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
|

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Włókniarz Forever

Z tą "karierą" to bardziej chodziło o karierę nie tyle piłkarską, co medialną ;) Wiadomo, że ofensywni mają łatwiej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

fajnie napisane,a w dodatku o zawodnikach klubu ktoremu kibicuje w La Liga:)niewiele mozna dodac,do tego co o nich napisales,ja jednak obstawial bym na starszego,glownie przez to,ze przemawia za nim solidnosc,nie...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fazik

fajnie napisane,a w dodatku o zawodnikach klubu ktoremu kibicuje w La Liga:)niewiele mozna dodac,do tego co o nich napisales,ja jednak obstawial bym na starszego,glownie przez to,ze przemawia za nim solidnosc,nie zdziwil bym sie,gdyby osiagnal "klase" Godina. mysle,ze oni wraz z Correa,Saulem,Gimenezem to przyszlosc ATM i jesli bym mial obstawiac,to jesli odejda,to tylko na wypozyczenie.zauwaz,ze Filip,Godin,Juanfran to juz goscie po 30stce,Gabi podobnie,tu akurat beda mieli problem,bo ogolnie bida na tej pozycji na swiecie...ATM bedzie wchodzic w nastepny sezon na nowy stadion i raczej dalej beda trzonem druzyny,ale mysle,ze beda oni czesto zmieniani i tu szansa dla mlodych.ogolnie za 2 sezony szykuje sie tam zmiana pokolen,wiec mysle,ze to wlasnie oni beda podstawowymi,szczegolnie,ze klub lubi stawiac na "swoich",a oni sa za takich uwazani.jest jeszcze 4 innych "mlodych" ktorzy zapowiadaja sie calkiem niezle.patrzac na "gwiazdy"-obroncow kupowanych za miliony i co oni wyprawiaja,to bracia,czy Gimenez wiele od nich mimo wieku juz dzisiaj nie odstaja.mysle,ze Smudeone tez jeszcze jeden sezon i na kilka latek pojdzie gdzie indziej,ale polityka klubu pod wzgledem "mlodych" od lat bez zmian,wiec i ewentualny nowy trener za wiele mozliwosci szastania kasa nie bedzie mial.zreszta z tego co mowia zrodla klubowe,to w razie "w" sa 2 kandydatury dla mnie w miare "normalnych" trenejrow,no moze jeden troche poktoju Smudeone z poczatkowych lat...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)

ostatnia odpowiedź: 10 marca 2017 [1 komentarz tej dyskusji]

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.