Ostatnie akcje użytkownika, Tablica użytkownika

Ostatnie akcje użytkownika

pokaż więcej

Tablica użytkownika

Tablica to miejsce gdzie możesz zostawić komentarz użytkownikowi.
Komentarze umieszczone na tablicy są publiczne i widoczne przez wszystkich. ok

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Sartoris

Obejrzałem GP w Coventry 1999. Jezu, jaka wtedy była paka dobrych zawodników. Starzy wyjadacze jak Hans Nielsen i cała grupa nieco młodszych jak Tony, Billy, Tomek, Greg, Loramski, Jason, Henka itd. Gdzie teraz takich szukać...To był chyba ostatni wysyp takiego świetnego pokolenia. To już czasy gdy świadomie oglądałem żużel, ale po latach sporo się zapomina. Gdy spojrzysz na obecną mizerię, dopiero widać jak wtedy było jeszcze rewelacyjnie. Pewne rzeczy się zacierają w pamięci. "My goodness", jakby to powiedzieli na stadionie Pszczół.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Sartoris

Myślisz, że wirus paradoksalnie może się dobrze przysłużyć żużlowi? Być może ktoś wreszcie pomyśli, że trzeba coś z tym zrobić i zdecydowanie zredukować koszty uprawiania tego sportu? Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba Ermolenko popierał polską Jawę i brak tuningu. Gdyby teraz zrobili takie porządne sito eliminacyjne do finału IMŚ to połowa składu to musieliby być jacyś totalnie leszcze, biorąc po uwagę reprezentatywność krajów. Najlepsze jednodniowe finały to? Wembley 1981, USA 1982, Bradford 1990, co jeszcze :)?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Cała nadzieja że Marzotto wróci do hodowli kurczaków i przestanie dobijać żużel tym swoim badziewiem. Może korona w tym pomoże. W Azji robi się mnóstwo motocykli a taki do żużla, gdzie nie chodzi o osiągi,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Only Retro Speedway

Cała nadzieja że Marzotto wróci do hodowli kurczaków i przestanie dobijać żużel tym swoim badziewiem.
Może korona w tym pomoże. W Azji robi się mnóstwo motocykli a taki do żużla, gdzie nie chodzi o osiągi, powinien być tani i elastyczny. Żużlowy odgłos nie jest problemem, zresztą zmieniał się stopniowo i zmniejszał decybele i tak. Tak samo zapach. Można go odtworzyć za kilka złotych na każdym stadionie, nie musi wydobywać się z GM'a.
Najlepsze by były rożne motocykle różnych firm do wyboru, spełniające dane parametry. Czyli konkurencja i tani przez to sprzęt, brak bariery wejścia. Wtedy pierwszy lepszy zawodnik z drugiej dywizji angielskiej jest w stanie zrobić dużo punktów w meczu SE i wielu zawodników jest w stanie, w tym juniorzy. Gdyby się nie udało z taką konkurencją to FIM może zrobić też przetarg na powiedzmy 2-3 sezony, na wyposażenie zawodników w motocykle o wskazanych parametrach. Tunerów najlepiej pogonić, to jest zbyt biedny sport żeby ich utrzymywać, poza tym tylko go psują a są w pierwszym rzędzie beneficjentów finansowych.
Czyli opcja czystego standardu. Jaka opcja by nie była najlepsza to trzeba wprowadzić przeliczniki wagowe, żeby pozwolić dobrym zawodnikom normalnie rywalizować z anorektykami.
Henka jeśli chodzi o umiejętności, był wspaniałym zawodnikiem. Teraz jest fajny czas na oglądanie starego żużla i jednoczesny brak współczesnego, znakomita odtrutka.
Oczywiście kiedyś też było sporo słabych biegów, zawodów i torów, ale duże odległości w biegu wynikały albo z dużej trudności nawierzchni, gdy słabszy zawodnik mógł się nieatakowany wypieprzyć, albo z wyjątkowo twardego toru, który w normalnym żużlu w 95% przypadkach uniemożliwiał walkę na trasie, bo w końcu istotą żużla była rywalizacja na luźnej odsypującej się nawierzchni. A obecnie doszło do kompletnego kuriozum i przyczepny tor powoduje ogromne problemy z widowiskiem i jeszcze gorsze zawody niż na betonie. Wyjątki jak zawody w Czewie są nieliczne. Większość torów przy tych motocyklach lepiej nie przygotowywać przyczepnie, a bardzo przyczepny tor powoduje "paraolimpiadę"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Zgadzam się. Jestem zachwycony tym co zobaczyłem. Od dawna planowałem obejrzeć stare finały IMŚ i inne ważne zawody z lat 80 i 90. Zwłaszcza druga połowa 80's i pierwsza 90's. Wtedy żużel był taki radosny,...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Sartoris

Jeszcze jedno, prawie zapomniałem. Wysyp młodych i zdolnych. Przecież większość z nich to byli zawodnicy w wieku 20-25 lat! Henka 20, Todd chyba 21 w chwili finału. Ciągle młodzi napierali. Ech...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Sartoris

Zgadzam się. Jestem zachwycony tym co zobaczyłem. Od dawna planowałem obejrzeć stare finały IMŚ i inne ważne zawody z lat 80 i 90. Zwłaszcza druga połowa 80's i pierwsza 90's. Wtedy żużel był taki radosny, kolorowy i widowiskowy. Już nie ta stara technika jazdy, bardziej nowocześnie, ale jeszcze nie to ślizganie, o którym wspomniałeś. Jestem przeciwnikiem nawet tych jednolitych strojów zawodników w drużynach. Nuda i równanie wszystkiego. Taki Wiltshire miał biały kombinezon i wszyscy o tym wiedzieli. Po obejrzeniu tego finału od razu masa wniosków. Henka - ogromny talent, niewykorzystany przez imprezy. On miał wtedy 20 lat a jeździł jak stary wyga! Per fantastyczny na trasie, to samo Shawn Moran. Hansowi wtedy nie poszło, ale wiadomo, to Profesor. Czysta przyjemność go oglądać. Cały wysyp Kalifornijczyków. Do tego inne nacje jak Węgrzy, Czesi. Obecnie to jakaś zbieranina, wtedy liczyli się w stawce. Todd tak samo, cholernie szkoda jego kontuzji. Byłby to wielki grajek, miał papiery na jazdę. Transmisja świetna, ta kamera robiąca piruety, haha. Ludzie na widowni, nie było pustych trybun. No po prostu cieszyłem się jak dziecko oglądając te zawody. Mam wrażenie, że finały jednodniowe były lepsze, od dawna to podkreślam. Jeśli już MUSI być GP to maksymalnie 6 rund. Jest tego zbyt dużo, gubię się, nie pamiętam konkretnych imprez. To się rozjeżdża. Tu był konkret, walka na śmierć i życie. Zresztą popatrzyłem na eliminację do finału. Ileż nacji, których teraz właściwie nie ma. Jeśli nawet ktoś jest to jakiś rodzynek, natomiast większość nie ma szans z najgorszym nawet juniorem z ekstralipy, jeśli chodzi o sprzęt. Różnice są kolosalne.

Ale czy tu można pisać na priv? Jak to jest?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Pewnie, od czasu do czasu wchodzę na SF. Finał na Odsal jeden z najlepszych. Zwłaszcza bieg dwójki najlepszych Per Jonsson - Shawn Moran. Taka walka nie jest już możliwa bo nie można tak przestawiać motocykla...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Only Retro Speedway

Pewnie, od czasu do czasu wchodzę na SF. Finał na Odsal jeden z najlepszych. Zwłaszcza bieg dwójki najlepszych Per Jonsson - Shawn Moran. Taka walka nie jest już możliwa bo nie można tak przestawiać motocykla na wyjściu. Teraz się ślizgają jak na lodzie i wyrzuca motocykl na szeroką. W ogóle Bradford to top topów jeśli chodzi o tory w historii. A w latach 80 motocykle pięknie pracowały na ówczesnych nawierzchniach. Było dużo możliwości i myślenia na torze. Przede wszystkim na angielskich. Nieraz trzech zawodników wchodziło w łuk razem i potrafili tak się utrzymać dłużej przy sobie. Dziś może 0,5% biegów. Tak samo biegi gdzie dwójka pierwszych jedzie tuż przed pozostałymi. Przy okazji nie wiem czy deflektory nie działają na minus. Obecnie nie ma możliwości zachowania stawki "pod parasolem". Mamy motocykle, które się nie nadają kompletnie do żużla, po pierwsze za szybkie, po drugie mało elastyczne i wszyscy jadą jak na autopilocie, no i nie zachowują się jak maszyny żużlowe, nie przypomina to jazdy na dircie tylko bardziej na szosie. Taki żużel ułomny, prawie same niewymagające infantylne przycinki i objeżdżenia balonem, niemal zawsze wynikające z różnic sprzętowych (plus waga) Między innymi dlatego mało kto to już ogląda na stadionach.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Cześć, czy jest tutaj możliwość pisania na priv do Ciebie? Obejrzałem IMŚ Bradford 1990. Miód na moje serce.

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
karamba

Kiedy wielka noc nastanie
życzę Wam na Zmartwychwstanie
dużo szczęścia i radości
które niechaj zawsze gości
w dobrym sercu, jasnej duszy
niech wszystkie żale zagłuszy.
Przyjmij ode mnie i Mavericka - gdyż on bardzo przeprasza, że nie osobiście.....właśnie wczoraj dostał wiadomość... będzie DZIADKIEM hehe :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
wycieczkowicz

Rozumiem. Rozsądnie argumentujesz. Odezwij się do mnie w wolnej chwili hensson @ o2. pl
Pozdrawiam!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Nie, heh, byłbym niepopularny i niewygodny dla redakcji, zresztą nie ma gdzie pisać, gazet nie ma, na portalach piszą dzieci, poza tym nie mam czasu żeby robić coś regularnie. Może kiedyś własna strona...

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Speedway Koneser

Nie, heh, byłbym niepopularny i niewygodny dla redakcji, zresztą nie ma gdzie pisać, gazet nie ma, na portalach piszą dzieci, poza tym nie mam czasu żeby robić coś regularnie. Może kiedyś własna strona jeśli będzie mi się chciało.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

zminusowali Ci tego komenta o TŻ, a dobrze mówisz. Sam piszesz gdzieś?

blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.