Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP / PAP/Leszek Szymański

Słabe pożegnanie Stelmetu BC z Europą

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Stelmet BC Zielona Góra kończy swoją przygodę z europejskimi pucharami. Mistrzowie Polski w rewanżowym meczu z Ciboną Zagrzeb przegrali 83:102 i pożegnali się z Pucharem FIBA.

FIBA Europe Cup już bez Stelmetu BC Zielona Góra. Mistrzowie Polski na rewanż do Zagrzebia jechali z dużymi nadziejami, jednak Cibona nie wypuściła szansy na awans z rąk. Ich kapitalna trzecia kwarta rozwiała wszelkie nadzieje zielonogórzan.

Podopieczni Artur Gronek w Chorwacji chcieli pójść za ciosem. Po wywalczeniu Pucharu Polski mieli w głowach nadzieję, na odrobienie 12 punktów straty z pierwszej potyczki z Ciboną.

Pierwsza połowa to wyrównana walka. Gospodarze mieli minimalną przewagę, jednak Stelmet BC był cały czas w grze. Cibona była nie do złapania, bowiem doskonale grał Scott Reynolds. Ten trafiał niemal wszystko i to w głównej mierze on zapewnił podopiecznym Damira Mulaomerovicia prowadzenie po pierwszej połowie.

Wszystko co najważniejsze, wydarzyło się tuż po zmianie stron. Gospodarze rozpoczęli bowiem wielkie strzelanie, którego defensywa Stelmetu nie była w stanie w żaden sposób zatrzymać. Gospodarze uzyskali w trzeciej kwarcie aż 36 punktów zamykając już ten dwumecz.

Ostatnia kwarta nie mogła już przynieść żadnych zmian. Mistrzowie Polski pokazali w niej kilka efektownych akcji, konto punktowe podreperował Armani Moore i udało się zmniejszyć nieco straty.

Dominacja chorwackiego zespołu nie podlegała dyskusji. Reynolds zakończył ostatecznie pojedynek z dorobkiem 19 punktów, wykorzystując 7 z 9 rzutów z gry. Wszystko w zaledwie 22 minuty na parkiecie.

Po stronie mistrzów Polski zabrakło defensywy, czyli tego, co tak doskonale działało podczas weekendowego turnieju o Puchar Polski. Zwyżkę formy potwierdził Moore.

Pożegnanie z Europą nie wypadło zatem okazale. Wysoka porażka, straconych 102 punkty i przegrany dwumecz różnicą aż 31 punktów. Nie tak w obozie mistrza Polski wyobrażano sobie przygodę z FIBA Europe Cup. Dodajmy tak krótką przygodę.

W pierwszym meczu Cibona wygrała w Zielonej Górze 81:69.

Cibona Zagrzeb - Stelmet BC Zielona Góra102:83 (20:19, 23:18, 36:16, 23:30)

Cibona: Scott Reynolds 19, Nebojsa Joksimovic 17, Luka Zoric 14, Petar Maric 12, Emir Sulejmanovic 7, Nik Slavica 7, Paolo Marinelli 7, Zeljko Sakic 6, Andrija Coric 5, Ante Gospic 5, Domagoj Bosnjak 3, Marin Rozic 0.

Stelmet BC: Armani Moore 22, Łukasz Koszarek 12, Vladimir Dragicević 9, Karol Gruszecki 9, James Florence 9, Adam Hrycaniuk 7, Nemanja Djurisić 5, Przemysław Zamojski 5, Thomas Kelati 3, Wojciech Majchrzak 2.

ZOBACZ WIDEO: Młoda Polka zachwyciła 50 milionów internautów. "Kiedy latam, czuję się jak ptak"

Czy Stelmet BC rozczarował swoimi wynikami w Europie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (23):

  • tanaka Zgłoś
    Co Wy się tak upieracie wszyscy przy jednym i tym samym. "Taki jest poziom naszej ligi " itp. , itd..Z takim budżetem jak ma Stelmet, to z graczy z ligi by się zrobiło spokojnie dobrą
    Czytaj całość
    drużynę. Ale jak się pakuje i przepłaca kasę na polskie gwiazdeczki to później takie są efekty w pucharach. Naprawdę mnie zastanawia polityka klubu. Na PLK i majstra skład wystarcza ale na Europę no to sorry. Jasiu może spokojnie przepłacać i dyktować warunki co do cen polskich graczy. Tylko po co ? Poza tym z taką kasą i składem to zwykły nauczyciel wf-u by sobie poradził w PLK. Na serio nie rozumiem takiej polityki.
    • Michalik józef Zgłoś
      dotkliwa porażka "Barcelony ', nie było kibiców z małej Zielonki na wyjezdzie, więc zawodnicy sami odśpiewali , juz w autokarze w drodze powrotnej ... " Sastal nic się nie stało. Nic
      Czytaj całość
      si nie staaaaaaało ! " A pan Białogłowy liczył ,ze pójdą za ciosem po PP zdobytym w salce gimnastycznej ciut większej od starej pływalni koło "Polanu" .
      • lacov Zgłoś
        Tak jak mówiłem wcześniej, nie ma sie cieszyć z tego, ze sie jest gdzie jest i do tego nie zostawić po sobie żadnego wrażenia. To niestety nie czasy Saso.. a tych pewnych co twierdzą,
        Czytaj całość
        ze Stelmet dowiezie mistrza do końca z Gronkivieciusem chce pózniej zobaczyć po półfinale PO. To, ze macie "za drogi" skład nie znaczy, ze najlepszego trenera, widać od razu po niektórych zawodnikach, ze słuchają sie waszego szkoleniowca przy ławce po byku !! Najgorsze jest to, ze ten młodziak nie ma nic do powiedzenia tylko jest pan Jasinski
        Wszystkie komentarze (23)

        Komentarze (23)

          Wszystkie komentarze (23)
          PRZEJDŹ NA WP.PL