Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Mike Scott PAP / Tomasz Wojtasik / Na zdjęciu: Mike Scott

BM Slam Stal ograła Stelmet Enea BC w hicie EBL, Ivan Maraś już się spłaca

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Koszykarze Stelmetu Enea BC Zielona Góra stracili miano niepokonanych w Energa Basket Lidze. We wtorkowym hicie lepsza okazała się BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski, która wygrała 81:72.

Emocji - zgodnie z oczekiwaniami - w Ostrowie Wielkopolskim nie zabrakło. "Stalówka" na początku falowała, ale potem zdołała złapać swój właściwy rytm. Na finiszu wytrzymała napór goniących zielonogórzan i ostatecznie aktualni wicemistrzowie Polski mogli cieszyć się jako pierwsi w tym sezonie z wygranej nad ekipą Igora Jovovicia.

18 punktów, 6 asyst i 4 przechwyty zapisał w swoich statystykach Micke Scott. Swój transfer bardzo szybko spłacać zaczął z kolei Ivan Maraś, który udowodnił, że Wojciech Kamiński może mieć z niego bardzo dużo pożytku.

"Stalówka" zaczęła mocno i po "trójce" Scotta prowadziła 8:0. Goście szybko się jednak otrząsnęli - piłkę pchali pod kosz, a środkowi umiejętnie to wykorzystywali. To głównie dzięki nim zielonogórzanie pierwszą kwartę wygrali. Po krótkiej przerwie uaktywnił się Maraś. Ten w krótkim odstępie czasu zdobył osiem oczek, a rozpędzona BM Slam Stal objęła prowadzenie.

Od tego momentu zaczęła się pogoń Stelmetu Enea BC. Podopieczni Kamińskiego nie byli jednak w stanie zamknąć pojedynku. W 28 minucie gospodarze prowadzili 58:49, ale na decydującą część wychodzili prowadząc różnicą już tylko dwóch "oczek".

Początek decydującej części meczu okazał się jednak decydujący. Zza łuku trafili Scott i Przemysław Żołnierewicz, a po drugiej stronie pojawiły się nerwy czego efektem było m.in. przewinienie techniczne dla Łukasza Koszarka. BM Slam Stal prowadziła wtedy 70:59 i pomimo tego, że rywale "kąsali" niemal do samego końca, wicemistrzowie Polski dowieźli wygraną do końcowej syreny.

Ekipie z Zielonej Góry w wygranej - oprócz nerwów - przeszkodziła liczba 19 strat i zaledwie 23 procent skuteczności z dystansu. Pozytywem na pewno jest fakt, że coraz więcej do gry wnosi Darko Planinić - w Ostrowie Wielkopolskim w 14 minut zaliczył 13 "oczek".

BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski - Stelmet Enea BC Zielona Góra 81:72 (15:20, 28:19, 15:17, 23:16)

BM Slam Stal: Mike Scott 18, Ivan Maraś 15, Michał Chyliński 14, Przemysław Żołnierewicz 10, Shawn King 8 (10 zb), Witalij Kowalenko 7, Michał Nowakowski 6, Blake Hamilton 3, Łukasz Majewski 0, Daniel Szymkiewicz 0, Dominik Grudziński 0.

Stelmet Enea BC: Darko Planinić 13, Boris Savović 12, Adam Hrycaniuk 11, Michał Sokołowski 10, Żeljko Sakić 8, Markel Starks 6, Łukasz Koszarek 5, Gabe DeVoe 4, Przemysław Zamojski 3, Jarosław Mokros 0.

Energa Basket Liga 2018/2019

#DrużynaMPktZP+-
1Asseco Arka Gdynia305525525752393
2Polski Cukier Toruń305424626782413
3Stelmet Enea BC Zielona Góra305424627072410
4Anwil Włocławek305222827282460
5BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski3050201025772344
6MKS Dąbrowa Górnicza3047171325012514
7King Szczecin3045151525652527
8Legia Warszawa3045151523692396
9Polpharma Starogard Gdański3043131727112744
10Start Lublin3043131725142525
11HydroTruck Radom3041111923482543
12GTK Gliwice3041111924682669
13PGE Spójnia Stargard303992123572551
14AZS Koszalin303882224212655
15Trefl Sopot303772324932598
16Miasto Szkła Krosno303662424382708

ZOBACZ WIDEO Kolejna asysta Klicha. Leeds pokonało Wigan Athletic [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Kto zasłużył na miano MVP meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (23):

  • Defibrylator Zgłoś
    hehehe te dziadki są jak ręczniki ZG wyblakłe i powycierane dla nich jeszcze jest zastal i nobiles xD Egoizm i zarozumiałość jest dla nich najważniejsza oni misia już sobie przypisali
    Czytaj całość
    miesiąc przed rozpoczęciem sezonu jprd a potem zdziwieni, że się ludzie śmieją z ich porażek. Ludzie nie nie lubią koszykarzy z zg tylko kibiców i klubu zadufanych w sobie i po za czubkiem własnego nosa nie widzących niczego więcej.
    • Tańczący z łopatą Zgłoś
      Przegraliśmy mecz, który można było wygrać. Ostrów grał dno ale niestety Zastal zagrał dno z mułem. Oczy aż bolały od tej nieporadności. W kontakcie trzymały tylko szaleńcze
      Czytaj całość
      akcje, cały mecz bez polotu, ładu i konsekwencji. Panie Jovovic nie można się podniecać zwycięstwami z ligowymi przeciętniakami i osłabionym Nowogrodem. Przychodzi mecz z drużyną, która będzie walczyć o PO a może i o medale i nagle nie ma Zastalu. Z taką grą znów będzie na koniec sezonu rozczarowanie ale obym się mylił.Ziomeczki z Zielonej Góry - zostawcie tego frustrata asfodela w spokoju. Bo co innego może pisać? Oni już odpali z Europy więc może tylko o bzdurach na Stelmet ewentualnie o drugiej swojej miłości - skorumpowanym Get Well.
      • ws21 Zgłoś
        Trzeba przyznać że Stelmet walczył. A przegrał przez swoje stare grzechy - grę bez głowy. Jak na przeciwnika za dużo strat, niewykorzystanych pozycji itd. O ile w meczu w VTB trener
        Czytaj całość
        zachowywał się wzorowo, tu zamiast wzmacniać osłabiał zespół. Awanturowanie się z sędziami to ślepa uliczka.
        Wszystkie komentarze (23)

        Komentarze (23)

        ×
          Wszystkie komentarze (23)
          PRZEJDŹ NA WP.PL