Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Drew Gordon PAP / Lech Muszyński / Na zdjęciu: Drew Gordon

EBL. Bez emocji w Zielonej Górze. Stelmet Enea BC zdecydowanie za mocny dla Kinga

Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Stelmet Enea BC Zielona Góra poza zasięgiem Kinga Szczecin. Rywale, którzy w tym sezonie grają nieźle, w hali CRS nie zaistnieli. Gospodarze wygrali aż 108:85. Podopieczni Żana Tabaka nie mają sobie ostatnio równych.

Stelmet Enea BC Zielona Góra wygrał szósty z rzędu mecz w Energa Basket Lidze, piąty raz przekraczając granicę 100 punktów.

Ekipa Żana Tabaka grała z polotem i do perfekcji wykorzystywała swoje przewagi - najpierw nie do zatrzymania byli podkoszowi, potem "włączył się" obwód.

Sześciu graczy Stelmetu Enei BC zaliczyło dwucyfrowe zdobycze punktowe. Ivica Radić trafił swoją pierwszą "trójkę" i skompletował double-duble, a cały zespół rozdał aż 34 asysty.

Zobacz także. EBL. Kolejny trener może stracić pracę! Śląsk Wrocław aktywny na rynku

Stelmet w ostatnim czasie funkcjonuje kapitalnie i to po obu stronach. Wtorkowy mecz znakomicie rozpoczął Tony Meier, który w samej pierwszej kwarcie zaliczył 12 "oczek". Pod koszem nie do zatrzymania był też Drew Gordon i gospodarze prowadzili nawet 40:21.

King nie miał żadnej recepty, a ich defensywa była po prostu bezradna. Coś tam udało zdziałać się tuż przed przerwą, kiedy przebudził się Thomas Davis, a King zdobył kilka łatwych punktów z szybkiego ataku.

Wydawało się, że to może dać nową energię gościom na drugą połowę, ale Stelmet Enea BC w mgnieniu oka odebrali im jakiekolwiek nadzieje na przełamanie i dobry wynik. Po serii 16:2 zielonogórzanie prowadzili 70:42 i losy pojedynku były tak naprawdę rozstrzygnięte.

King nie miał czym odpowiedzieć. Ben McCauley męczył się pod koszami, gdzie co rusz zderzał się ze ścianą, ponownie poniżej oczekiwań zagrał Dustin Ware. Na dobicie równo z syreną kończącą mecz zza łuku - po raz pierwszy w sezonie trafił Radić. Ekipa Mindaugasa Budzinauskasa przegrała trzeci mecz z rzędu i o efektownym początku sezonu powoli zaczyna się w Szczecinie zapominać.

Zobacz także. 1 liga. Mantas Cesnauskis: Słupsk nie jest jeszcze gotowy na ekstraklasę

Stelmet Enea BC Zielona Góra - King Szczecin 108:85 (24:16, 29:22, 30:22, 25:25)

Stelmet Enea BC: Jarosław Zyskowski 17, Tony Meier 16, Ivica Radić 15 (10 zb), Drew Gordon 14, Przemysław Zamojski 13, Joe Thomasson 12, Marcel Ponitka 9, Łukasz Koszarek 5, Ludvig Hakanson 3, Kacper Traczyk 3, Kacper Mąkowski 0, Miłosz Góreńczyk 0.

King: Thomas Davis 14, Cleveland Melvin 14, Paweł Kikowski 13, Ben McCauley 12, Mateusz Bartosz 9, Jakov Mustapić 6, Dustin Ware 5, Maciej Kucharek 4, Dominik Wilczek 4, Adam Łapeta 4.

Energa Basket Liga 2019/2020

#DrużynaMPktZP+-
1Stelmet Enea BC Zielona Góra224119320971806
2Start Lublin223917518671716
3Anwil Włocławek223917520781837
4Asseco Arka Gdynia223614817651655
5Polski Cukier Toruń203515517551583
6Trefl Sopot2234121017861792
7WKS Śląsk Wrocław2233111119101861
8King Szczecin2233111118341848
9PGE Spójnia Stargard2232101217241772
10BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski2232101217721746
11Enea Astoria Bydgoszcz2131101118391847
12HydroTruck Radom223191317111790
13GTK Gliwice222971518571973
14Legia Warszawa222751717731976
15MKS Dąbrowa Górnicza232741918082135
16Polpharma Starogard Gdański222641817762015

ZOBACZ WIDEO MŚ w koszykówce. Polacy zagrali świetny turniej! Czas na igrzyska olimpijskie? "To będzie piekielnie trudne zadanie"

Czy Stelmet Enea BC w tym sezonie powróci do finałów Energa Basket Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (11):

  • Gabriel G Zgłoś
    Lata mijają i nasze czy to teraz Kingi czy to przedtem Wilki cyklicznie graja poniżej mozliwości i oczekiwań. Trener niby niezły a kasa zawsze na czas więc o co biega, Obywatele?
    • Helik Zgłoś
      Panie pismaku kochany... znaczy gdzie nie było emocji? Nie był Pan na meczu to pan nie wiesz... Emocje były, kibice skandowali, klaskali, wrzeszczeli, o dziwo nie gwizdali na sędziów...
      Czytaj całość
      Kingowi nie szło z egzekwowaniem, ale to sprawa obrony. Po 3 minutach stwierdziłem brak środka w Kingu, stąd trafień i wejść tyle po stronie Stelmetu... Fajnie, że Zyzio się obudził. Marcel - ty patrz po obwodzie, 3 kolejne akcje Zamoj klaszcze, że stoi na pozycji, a piłka pod kosz - fakt 100/100, ale nie chcemy utraty Zamoja - szczególnie, że "odpala". Reszta koncertowo.
      • Tańczący z łopatą Zgłoś
        Kolejny fajny mecz. Oby tak do końca. BRAWO ZASTAL !P.S. Szacun dla kibiców Kinga za głośny i przede wszystkim kulturalny doping!
        Wszystkie komentarze (11)

        Komentarze (11)

        ×
          Wszystkie komentarze (11)
          PRZEJDŹ NA WP.PL