WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Chorwacja
4' Mario Mandzukić
Dania
1' Mathias Jorgensen 114' Mathias Jorgensen
1:1 (3 : 2)

3:2! Chorwacja w ćwierćfinale po karnym Rakiticia!

 

Ivan Rakitić i wielka szansa

Chorwaci mają piłkę meczową, bramka oznacza ćwierćfinał. 

Subasić obronił strzał Nicolaia Jorgensensa, uderzenie w środek!

Jorgensen. 

Schmeichel obronił strzał Pivaricia! Nadal 2:2, ale się dzieje. 

Pivarić może wyprowadzić Chorwatów na prowadzenie. 

Subasić obronił strzał Schoene! Nadal 2:2, Chorwaci mają okazję objąć prowadzenie. 

Lasse Schone ustawił piłkę. 

Modrić wytrzymał, 2:2. Strzał w środek, ryzykownie. 

 

Luka Modrić po raz drugi. 

Krohn-Daehli pewnie, położył Subasicia. Dania prowadzi 2:1. 

Michael Krohn-Dehli z piłką. 

Kramarić wyczekał Schmeichela. 1:1. 

Pora na Kramaricia. 

Kapitan Duńczyków pod poprzeczkę. Kjaer dał prowadzenie 1:0. 

Podchodzi Simon Kjaer.

Coś nieprawdopodobnego. Badelj w środek bramki i w nogi Schmeichela. Po pierwszej serii 0:0. 

Teraz Milan Badelj 

Eriksen nie trafia! Subasić sparował piłkę!

Zaczynamy zabawę. Jako pierwsi Duńczycy. Christian Eriksen.

No i karne! Chorwaci chyba załamani zmarnowaną jedenastką Modricia. 

Doliczona minuta. 

Kramarić na wiwat, kibice ucieszą się z piłki. 

Modrić spróbował się zrehabilitować. Zgubił rywali i oddał groźny strzał, choć w Schmeichela. 

Chorwaci niby atakują, ale widać, że siedzi w nich ten karny. Zresztą, czemu tu się dziwić. 

Nie ma gola! Luka Modrić! Lekko, w sygnalizowany sposób, w Schmeichela!

Żółtą kartkę otrzymał Mathias Jorgensen.

Strata Krohn-Daehliego, kapitalne podanie Modricia do Rebicia, Chorwat minął już Schmeichela, ale na drodze do pustej bramki podciął go Jorgensen!

 

Rzut karny dla Chorwatów!

Która to już szansa Duńczyków po wyrzucie Knudsena? Uderzał Jorgensen, ale nie trafił czysto w piłkę. 

A tempo spada. 

Lewą nogą zakręcił Pivarić. Dośrodkowanie znowu padło łupem Duńczyków. 

Duńczycy budują swój atak pozycyjny. Chorwaci czekają na ich pomyłkę. 

Chorwacja. Schodzi: Mario Mandzukić. Wchodzi: Milan Badelj.

Po to Sisto wszedł na plac. Rajd Duńczyka, który po chwili włączył pokrętło w nodze i mocno uderzył obok słupka. 

Kovacić poszukał strzału z dystansu, miał miejsce, ale tylko sprawdził wytrzymałość ud Kjaera. 

Gramy.

Dania. Schodzi: Martin Braithwaite. Wchodzi: Pione Sisto.

Jak się skończy mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

No to krótka przerwa na zmianę stron i jedziemy dalej. 

Próba Modricia, wdarł się w szesnastkę, ale jego dośrodkowanie zablokował Jorgensen. 

Doliczona minuta. 

Dwa rożne Chorwatów bez powodzenia. 

W końcu odważniej Chorwaci. Rebić wpadł w pole karne, cały czas pilnował go Kjaer i po rykoszecie Schmeichel musiał pilnowac, by piłka nie wpadła mu za kołnierz. 

Trochę rozpaczliwa próba Mandzukicia. Strzał z zerowego kąta, bez szans powodzenia. Nawet nie miał żadnego realnego wsparcia, Rebić mu właściwie przeszkadzał. 

Setna minuta. Wygląda to tak jakby Chorwaci pół miesiąca ćwiczyli karne i liczyli, że do nich dotrwają. 

Schone! Jeden zwód i strzał sprzed szesnastki, omal nie pokonał Subasicia. 

Kolejny naprawdę fenomenalny wyrzut Knudsena z autu. Piłka przeszła między trzema Duńczykami, nikt nie dołożył nogi/ 

 

Chorwaci od początku dogrywki nie wyszli z własnej połowy. Kolejne rozpaczliwe wybicia, tym razem Eriksen zostawiony wolny. Po chwili Knudsen był podcinany, ale poszedł do końca i wywalczył korner. 

 

 

Momentami to wygląda na rozpaczliwą obronę, uwaga, przy wrzutach z autu. Na to Chorwaci chyba się nie przygotowali. 

 

 

Walka Duńczyków w powietrzu, ciągle z dużym animuszem. Chorwaci oddalili od pola karnego. 

 

No to jedziemy z dodatkowym czasem. 

 

No to druga dzisiaj dogrywka. Wisiało w powietrzu od jakiś 75 minut. 

Chorwaci zamarli. Subasić piąstkował po rożnym, Braithwaite bez zastanowienia z dystansu, tuż obok słupka. 

To mogła być piłka meczowa. Rakitić zyskał wolną przestrzeć i kropnął z dystansu tuż obok słupka. Schmeichel chyba by nie dał rady. 

Doliczone trzy minuty. A Duńczycy cały czas męczą Chorwatów wyrzutami z autu. 

Lovren nie ryzykował. Bał się stracić na rzecz Eriksena, wybił więc w buraki. 

Podziwiamy spokój Subasicia, bo strzał Schone wcale nie minął słupka tak bardzo, by spokojnie odprowadzić piłkę wzrokiem.

Rakitić głową z 20 metrów. No właśnie. 

A z daleka poprawił jeszcze Pivarić. Rożny po rykoszecie. 

Kovacić powalczył do końca, zdążył przed linią końcową i uratował akcję. Po chwili świetnego rajdu Rebicia nie sfinalizował żaden z kolegów. 

Całkiem niezła idea. Pivarić dośrodkował po krótkim rozegraniu wolnego, Perisić doszedł do piłki, nawet skierował ją w stronę bramki. Metr nad poprzeczką. 

Poulsen staranował Strinicia, teraz Kovacicia. Czołg duńskiej produkcji. 

Simon Kjaer jak rasowy rozgrywający. Długa piłka, Jorgensen bez szans, ale Vida chyba zdziwiony, że Subasić nie wyszedł wcześniej do piłki. 

Chorwacja. Schodzi: Ivan Strinić. Wchodzi: Josip Pivarić.

Strinić raczej nie da rady kontynuować występu, bodaj mięsień dwugłowy uda odmówił posłuszeństwa. 

Rebić poprzekładał sobie piłkę, Duńczycy bali się podejść, więc Chorwat huknął. Mocno, w Schmeichela. Chorwaci zdecydowanie się ożywili. 

Obudzili się Chorwaci. Schone wybił wrzutkę, piłkę na 30. metrze dostal Modrić, ale strzał bliżej chorągiewki nie słupka bramki Schmeichela. 

Furia Poulsena. Prawie błagał Argentyńczyka o inną decyzję, ale sędzia nie ugięty, faul w środku pola dla Chorwatów. 

Eriksen przekombinował, strzał ukryty, ale bardzo niecelny. Chorwaci wciąż bez pomysłu i bez ikry z fazy grupowej. 

Subasić głęboko odetchnął. Jorgensen, tym razem Nicolai, zrobił sobie miejsce, ale kropnął w Chorwata. Powinien zakończyć to lepiej. 

Chorwaci mogą zaraz zacząć się gotować. Dalsgaard bezkompromisowo z Perisiciem, ale bez faulu. 

Rebić wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle. Chciał wymusić faul Jorgensena, położył się na piłce, a sędzia z Argentyny uznał, ze to wstrętne "padolino". Całkiem słusznie.

Kocioł, no może kociołek pod duńską bramką. Schmeichel musiał piąstkować, strzał Rebicia po rykoszecie wywował zamieszanie. 

O jeden zwód Perisicia za daleko. Kjaer jak skała, stanął i zaczekał na Chorwata. 

Delaney zostawił pracę w środku pola i ruszył w pole karne. Znalazł się pod linią końcową, dograł do Braithwaite'a, a ten znowu się nie popisał. Znamy kandydata do zmiany. 

Poulsen z Corneliusem właściwie rozmontowali chorwacką obronę. Brakło wykończenia, Poulsen zawahał się przy strzale. 

Pierwsza akcja Chorwatów godna uwagi. Po 14 minutach drugiej połowy. Dośrodkowania Perisicia nie zamknął Rakitić. 

Chorwaci biegają, patrzą po sobie, myślą "co jest?". W grupie rozbili Argentynę 3:0, a teraz nie potrafią wymienić 3-4 podań. 

Krytykujemy Chorwatów, a Duńczycy robią swoje. Poulsen zgubił rywala na prawej stronie, dobrze wstrzelił w szesnastkę i Braithwaite miał świetną okazję. Napastnik jednak zagotował się, a raczej jego zwoje nerwowe. Strzał z pięciu metrów w trybuny. 

Bojaźliwa i ślamazarna Chorwacja. Tak słabo jeszcze nie grali na tym turnieju. 

Co tu ukrywać, Chorwaci rozczarowują, od dawna bez dobrej akcji. Duńczycy ich przeczytali. 

Cornekius prawie wskoczył Subasiciowi na plecy, ale Chorwat i tak nie popełnił błędu. Pewny chwyt bramkarza. 

Modrić z pomysłem, pominął drugą linię i zagrał do Mandzukicia. Snajper Chorwatów jak nowo narodzony, nie czuje kontuzji stawu skokowego, ale nie wytrzymał i za szybko ruszył do piłki. Spalony. 

Perisić zdecydowanie za mocno dośrodkował. Koledzy musieliby stać na szczudłach. 

Spokojnieszy początek niż w pierwszej połowie. Trzecia minuta wzajemnego badania się. 

Kto w 1/4?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Dania. Schodzi: Andreas Christensen. Wchodzi: Lasse Schone.

Chorwaci wznowili, oni bez zmian, Duńczycy z jedną roszadą. 

Szalony początek, dwa gole, a potem stabilizacja. Niezły mecz, może nie jakieś wielkie widowisko, ale widzieliśmy już gorsze spotkania. Z niecierpliwością czekamy na drugą część.

 

Doliczona minuta. 

Oj, staw skokowy Mandzukicia w złym stanie.. może nie wyjść na drugą połowę. 

Akcja z niczego, chociaż w sumie z błędu Duńczyków. Wstrzelenie w szesnastkę, niezbyt groźne, a obrońcy zdrzemnęli się i na 16. metrze sam znalazł się Rakitić. Strzał jednak za słaby i w Schmeichela. 

Vida znowu wyczyścił szesnastkę. Duńczycy przejęli inicjatywę, Eriksen zaczyna czarować. 

Ni to dośrodkowanie, ni to strzał Eriksena. Tak czy siak, Subasić miał mały zawał, gdy zobaczył, że piłka otarła się o poprzeczkę. 

Poulsen potańczył z piłką, wziął rywala na bary i dał się sfaulować. Więcej z tej akcji nie mógł uzyskać.

Wrzutka Modricia prawie dotarła do celu. Lovren blisko celnego strzału głową, choć był wzięy w kleszcze i ledwo mógł zaczerpnąć oddechu. 

Rebić sponiewierany przed Dalsgaarda. Nie było złośliwości, panowie zbili pionę. 

Drugi cichy bohater Duńczyków to Delaney, który cały czas biega za Modriciem, skrobie go po piętach i wymusza straty.

Kjaer jak Michał Pazdan na Euro. Na razie czyści. 

Fiu fiu, Strinić, lewy obrońca chyba zapatrzył się na Messiego w najlepszych latach. Kilka ruchów ciałem, zgubieni rywale i mógł tylko żałować, że za daleko wypuścił sobie piłkę w szesnastce.  

Ładnie pograli sobie Duńczycy, kilka podań po obwodzie, wrzutka Kjaera i Subasić musiał opuścić klatkę. 

Vida nie ma łatwego życia z Corneliusem. Chorwat w ostatniej chwili uprzedził napastnika. To nie będzie mecz do jednej bramki. 

Robi się mecz. TRZY świetne szanse, jedna lepsza od drugiej. Najpierw Perisić z daleka w Schmeichela, potem Rebić z ostrego kąta obił Duńczyka i Perisić miał jeszcze jedną okazję, prawie jak jedenastkę. Sam na środku pola karnego, a Chorwat machnął się. Jak Chuck Norris, trzy razy pociął powietrze z półobrotu. 

 

Zdrzemnęli się też chorwaccy obrońcy. Eriksen rzucił znakomitą piłkę, Braithwaite urwał się w polu karnym i Subasić tym razem zdecydowanie lepiej niż w 1. minucie. 

Mandzukić aż zagwizdał pod nosem. Co za prostopadła piłka od Rebicia, szkoda, że napastnik Chorwatów myślał o niebieskich migdałach. Albo o wakacjach w Dubrovniku. 

Na trybunach zabawa, meksykańska fala, a my czekamy na kocioł bałkański. Albo Duński Dynamit. 

Braithwaite przycisnął Vidę, ale Chorwat spokojnie, jak na treningu, do boku. 

Rzut rożny do zapomnienia. Vrsajlko zaczyna z autu. 

Co jakiś czas Chorwaci odpuszczają w drugiej linii i robi się groźnie. Eriksen przebiegł parę metrów, został zablokowany, ale Duńczycy mają korner. 

Niebezpieczne wstrzelenie piłki przez Perisicia. W środku obrony czekał kapitan Kjaer. Duńczycy chwilowo odetchnęli. 

Nestor Pitana nie miał wątpliwości. "Panie Mandzukić, nie ze mną te numery" - zdaje się mówić. Chorwat nieznacznie pociągany w polu karnym, raczej nie na jedenastkę. 

Duńczycy dorwali się do piłki, ale na chwilę. Eriksen zgubił Brozovicia, po chwili zza pleców wyskoczył Rakitić. 

O Duńczykach można jednak napisać sporo dobrego, dość wysoko wychodzą do Chorwatów, nie stosują wiebionego przez Adama Nawałkę niskiego pressingu. I dlatego są, gdzie są. 

Duńczycy po swojemu, na aferę do przodu. Chorwaci kontrolują mecz. 

Chorwaci rozgościli się na połowę Duńczyków, rozłożyli kocyk i nie zamierzają się stamtąd ruszać. Vrsaljko i Modrić opanowali prawą stronę. 

Rebić znowu. Urwał się obrońcom, złapał piłkę pod linią końcową i dośrodkował. Piłka minęła wszystkich partnerów. 

 

Strzał Perisicia szedł chyba w światło bramki, ale któryś z Duńczyków odważnie wziął go na twarz. 

 

Ruszyli Chorwaci. A że Rebić jest cwaniakiem, to wykorzystał wysunięta nogę Jorgensena i wywalczył rzut wolny z linii pola karnego. 

Chorwaci wzmogli czujność przy autach, tym razem nie dali się zaskoczyć.

A jednak Duńczycy próbują też skrzydłami. Wślizg Vidy zatrzymał Braithwaite'a. 

Taktyka Duńczyków prosta jak budowa cepa. Długa piłka na potężnie zbudowanego Corneliusa i zgrania głową do nadbiegających kolegów. Na razie nie działa. 

Po szalonym początku mecz się uspokoił. Ale coś czujemy, że to tylko cisza przed burzą. Zaczynają Duńczycy. 

Gol! Strzelił Mario Mandzukić. 

Przypadek pomógł Duńczykom, a teraz Chorwatom! Rebić ruszył prawym skrzydłem, obudził ospałych kolegów i nieźle wrzucił. Duńczycy zagrali w pinballa, poobijali od siebie piłki i futbolówka spadła pod nogi Mandzukicia. On takich okazji nie marnuje. 

Chorwaci jakby dostali po twarzy od Duńczyków, zupełnie nie wiedzą co się stało, minęło bodaj 58 sekund. 

Gol! Strzelił Mathias Jorgensen. Asystował mu Thomas Delaney. 

Dynamit jednak wypalił, a podłożył go bramkarz Chorwatów Danijel Subasić! Wyrzut z autu, pozornie prosta sytuacja, a po przedłużeniu Delaneya Jorgensen trafił z bliska. Chociaż bardziej to Subasić wrzucił sobie piłkę do siatki, katastrofalny błąd. 

Duńczycy chcieli podpalić lont i ruszyć gwałtownie od początku. Dynamit jeszcze w pogotowiu, Vida opanował pożar. 

Pierwszy gwizdek Argentyńczyka Nestora Pitany!

Chorwaci czy Duńczycy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Drużyny poczuły ducha rywalizacji, rozbrzmiały hymny, więc czas na bitwę o ćwierćfinał!

Chorwaci chcą nawiązać do brązu z MŚ 1998. Duńczycy jeszcze nigdy nie znaleźli się w strefie medalowej. 

U Duńczyków kilka zmian, m.in. Andreas Christensen przestawiony z obrony do drugiej linii. Na ławce usiadł błyskotliwy, nieco szalony skrzydłowy Pione Sisto, który akurat w Rosji nie zapewnił oczekiwanej jakości. 

Pokolenie Chorwatów ma prawdopodobnie ostatnią szansę na sukces. 

Chorwaci po porywających spotkaniach w grupie stali się faworytem nawet do medalu. Odprawili po kolei Nigerię (2:0), zdeklasowali Argetynę 3:0 i odesłali Islandię do domu (1:2). W 1/8 finale zagrają w swoim żelaznym ustawieniu, z największymi gwiazdami, Luką Modriciem czy Ivanem Perisiciem. 

Jeszcze nie opadł kurz po spotkaniu Hiszpanii z Rosją, a my już zapraszamy na czwarty mecz 1/8 finału. Chorwaci zagrają z Duńczykami. 

>