Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Karol LinettyNewspix / Paweł Andrachiewicz / Na zdjęciu: Karol Linetty

Karol Linetty - lew w klubie, kotek w reprezentacji

Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
Karol Linetty w klubie jest postacią wręcz niezastąpioną, a w reprezentacji Polski wygląda na faceta, którego dopiero co wyciągnięto z IV-ligowych rezerw i kazano grać na przyzwoitym poziomie.

- Gdybym był Linettym, grałbym w lidze włoskiej i na dwóch turniejach, na które bym pojechał, nie zagrałbym nawet minuty, to sam bym przyszedł i podziękowałbym za grę - mówił Tomasz Hajto w Polsacie Sport. - Uważam, że zasłużyłem na grę podczas mistrzostw świata. Czekałem na rozmowę z selekcjonerem - dodawał Linetty w rozmowie z WP SportoweFakty.

Po mistrzostwach świata na Adama Nawałkę wylała się fala krytyki dotycząca Karola Linettego. Pytano, jak to jest, że w eliminacjach jest podstawowym zawodnikiem, przyjeżdża na zgrupowanie reprezentacji Polski przed mistrzostwami świata i nagle staje się piłkarzem niepotrzebnym, niepasującym do żadnej koncepcji trenera, którego można przyspawać do ławki rezerwowych i nawet tego nie wytłumaczyć. W Rosji zagrali wszyscy zawodnicy z pola, za wyjątkiem rzecz jasna Linettego. Dwa lata wcześniej pomocnik Sampdorii Genua nie pojawił się nawet na minutę na Euro 2016, chociaż selekcjoner zabrał go do Francji.

"Nawałka zrobił mu krzywdę" - pisali kibice. I mieli rację. Linetty zasłużył na to, żeby zagrać na mistrzostwach świata, chociaż na zgrupowaniu w Juracie sztab medyczny informował, że Linetty jest "przemęczony". - Myślę, że dobrze wyglądałem podczas okresu przygotowawczego do mistrzostw świata w Rosji. Dlatego przecież trener zabrał mnie na mundial. Uważam, że podczas trwania turnieju, kiedy byłem już w Rosji, też byłem w formie. Dobrze prezentowałem się podczas treningów - wyjaśnia sam piłkarz.

Jerzy Brzęczek, nowy selekcjoner reprezentacji Polski, wysłał mu powołanie na pierwsze zgrupowanie. W meczu z Włochami w Bolonii Linetty wydawał się idealnym kandydatem do gry obok Grzegorza Krychowiaka. Mateusz Klich fantastycznie wszedł wówczas sezon w Leeds United, ale dokładnie to samo można było powiedzieć o Linettym. A przecież Serie A jest dużo silniejsza niż angielska The Championship. Ponadto Linetty Włochów zna doskonale. Wszedł na 24 minuty i niczym nie zachwycił.

ZOBACZ WIDEO Kamil Glik: Właśnie w takich momentach rodzi się drużyna. Krytykę trzeba przyjąć

Test miał kilka dni później. Brzęczek dał mu szansę gry od początku z Irlandczykami i piłkarz zawiódł okrutnie. Kompletnie nie radził sobie z rywalami, zaliczył mnóstwo strat, złych podań. Mateusz Skwierawski, który oceniał piłkarzy (skala 1-10, wyjściowa 6), dał mu bardzo słabą notę 4,5. "W pierwszej połowie dwa razu ruszył i zrobiło się groźnie. Odebrał jeszcze piłkę przy golu Klicha. I tyle dobrego. Odpuszczał krycie, zdarzało się, że nie nadążał za akcjami ofensywnymi. Starał się być aktywny, ale wiele mu nie wychodziło. Za wiele" - uzasadnił.

Kolejną szansę Linetty dostał w niedzielę z Włochami. Ponownie zagrał od pierwszej minuty w trzyosobowym bloku pomocy - dokładnie tak jak występuje w Sampdorii. Znów spisał się koszmarnie i już po 45 minutach nie było go na boisku. Ale eksperci pytani przez nas o Linettego uważają, że to nie piłkarz jest problemem. - Dla mnie to trochę szukanie kozła ofiarnego i nie ruszanie Lewandowskiego oraz Zielińskiego. A z innymi możemy "jechać". Ja więcej wymagałbym od Zielińskiego, Lewandowskiego i Milika. Oni są tacy trochę jak "święte krowy", nie do ruszenia - mówi Maciej Terlecki. - Dlatego tak dobrze gra w klubie, ponieważ w Sampdorii gra się na dwóch defensywnych pomocników, a tutaj nagle jest trzech. To samo było z Krychowiakiem - odparł z kolei Jan Tomaszewski.

Przyczyn słabej gry w reprezentacji szuka także Marek Koźmiński, wiceprezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. - Myślę, że jest to kompletny piłkarz. Grzeczny, poukładany, być może za grzeczny. On płaci cenę za swoją postawę, za swój spokój i gotowość dla każdego selekcjonera - mówił w "Cafe Futbol".

We Włoszech Linetty jest uwielbiany za swoją grę. Zadziorny jak lew, nieodpuszczający żadnego starcia, często wykonujący wślizgi, a do tego świetne podania i ambicja. Ktoś kto nigdy nie widział Linettego w Sampdorii, a tylko w ostatnich meczach kadry, mógłby nie uwierzyć w ten opis. - To grzeczny, bardzo miły facet, który ciężko pracuje i zawsze gra twardo. Są gracze, których fani kochają od pierwszej chwili. Właśnie takim kimś jest Linetty - mówi nam Lorenzo Montalto z calcaiomercato.com.

Tyle, że Linetty w reprezentacji Polski zagrał już 23 razy. Trudno przypomnieć sobie jego wybitny mecz, takim którym pociągnąłby zespół. Strzelił jedną bramkę (w debiucie w 2014 roku w towarzyskim meczu z Norwegią). Później nie miał nawet asysty. Sam rok temu w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" mówił: - Wiem, że moje występy w reprezentacji nie były na najwyższym poziomie. Muszę to zmienić, jakość z Sampdorii przenieść na drużynę narodową. Skąd ta różnica? W kadrze brakowało mi pewności siebie. Muszę to zmienić.

Rok później Linetty nadal jest czołowym zawodnikiem w Sampdorii i rozczarowującym w reprezentacji. Nic się nie zmieniło.

Oglądaj na żywo mecz eliminacji do Euro 2020 Polska - Słowenia. Już we wtorek od godz. 20:30!

Czy Karol Linetty zacznie spełniać pokładane w nim nadzieje?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (6):

  • Piotr Daniel Zgłoś
    Paru piłkorzy jest powoływanych z kapelusza a Hajto znalazł ofiarę: Co robi Jędrzejczyk z Włochami wchodzi z ławki i nie nadąża za Włochem.Reca,Milik Błaszczykowski, Klich ,
    Czytaj całość
    Góralski i Trenerrio bez mapy.
    • MrLouie Zgłoś
      Brzęczyszczykiewicz nie ma zielonego pojęcia co z reprezentacją zrobić, ponieważ nie ma absolutnie żadnego doświadczenia jako trener, został wywalony z klubów ze względu na brak
      Czytaj całość
      jakichkolwiek wyników. Piąte miejsce z Wisłą Płock w naszej dziadowskiej lidze, która jest jedną z najsłabszych, jeśli nie najsłabszą w świecie (mówimy tu o poziomie Albanii, Gibraltaru, Andorry, Wysp Owczych etc Luksemburg to już za wysoko jak widać na obrazku), to był zwykły fuks i wypadkowa gorszych/lepszych wyników innych klubów. Brzęczyszczykiewicz nie ma żadnego warsztatu, nie ma żadnego szacunku nawet jako piłkarz, bo większość reprezentantów już osiągnęła poziom wyższy od jego top formy o lata świetlne. Brzęczyszczykiewicz wziął sobie do pomocy żenujących, słabych i skazanych drukarzy , koleżków którzy tak jak on nigdy nic nie osiągnęli. Będę zachwycony, kiedy wyleci z hukiem. Będzie to z ogromną korzyścią dla kadry.
      • Thom Zgłoś
        Linetty tak jak kiedyś Warzycha w Panatinaikosie grał super, a w reprezentacji zachowywał się jak dziecko we mgle. Podobnie jest z Karolem, widocznie klimaty reprezentacyjne niektórym nie
        Czytaj całość
        służą.
        Wszystkie komentarze (6)

        Komentarze (6)

        PRZEJDŹ NA WP.PL