Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Krzysztof PiątekPAP/EPA / MATTEO BAZZI / Na zdjęciu: Krzysztof Piątek

Serie A: AC Milan - Inter Mediolan. Krzysztof Piątek: Byliśmy słabsi i to boli najbardziej

Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
- Byliśmy słabszym zespołem, zasłużenie przegraliśmy. Ja też mogłem zagrać lepiej. I nie wiem, co mi powie po meczu ojciec, ale już się boję - powiedział po przegranym 2:3 meczu z Interem Mediolan Krzysztof Piątek.

Rozmawiał i notował w Mediolanie Jacek Stańczyk

To był pana najcięższy mecz w Milanie?

Tak, był bardzo ciężki. Przegraliśmy, bo byliśmy słabszą drużyną. Nie ma co ukrywać, mało mieliśmy z gry. Te dwa gole, które strzeliliśmy, to też były z przypadku. Musimy poprawić grę z piłką, ruch, bo to szwankowało.

Jest pan sfrustrowany tym, że ma ostatnio tak mało sytuacji? W pierwszej połowie dotknął pan piłkę tylko 8 razy.

W tych ostatnich meczach jakościowo nie wyglądaliśmy najlepiej, chociaż wygrywaliśmy. Na pewno moja dyspozycja dziś też nie była najlepsza, mogłem zachować się lepiej w dwóch sytuacjach. Miałem jeden strzał, coś można było więcej wyciągnąć. Najbardziej boli mnie to, że byliśmy słabszym zespołem.

Z Interem nie wyszło, ale od początku pobytu w Milanie robi pan furorę. Ludzie robią zdjęcia z pana koszulką, na spotkanie w tygodniu przed meczem przyszło 2,5 tys. kibiców. Był pan gotowy na aż takie zainteresowanie?

Dla mnie najważniejsza jest piłka. Ten szum mnie nie stresuje, nie dekoncentruje. Na każdym treningu pracuję ciężko. Wiem, że mam dużo do poprawy. Chcę być jeszcze lepszy.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Cionek z asystą, AS Roma z sensacyjną porażką [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

A zauważył pan, że rywale w Serie A inaczej już pana traktują?

Wydaje mi się, że już jak strzeliłem kilka goli w Genui, to obrońcy zmienili do mnie nastawienie. Ale te bramki mimo wszystko wpadają. Oczywiście, ciężko jest grać z dwoma czy trzema obrońcami przed sobą. Albo jak przyjmiesz piłkę, to zaraz doskakuje do ciebie defensywny pomocnik. 

Co panu po takim meczu powie ojciec? Oglądał derby na trybunach San Siro.

Ojej. Nie wiem, ale już się boję.

Z jakim nastawieniem przyjeżdża pan na zgrupowanie kadry?

Odstawiam na bok sprawy klubowe. Ale o to, czy zagram w pierwszym składzie, to pytajcie trenera. On ma swoje plany, ja mogę tylko ciężko pracować. A na tę całą dyskusję nie zwracałem uwagi.

AC Milan przegrał w niedzielę z Interem Mediolan 2:3 i zamienił się z rywalem na miejsca w tabeli. Zespół Krzysztofa Piątka spadł na czwarte miejsce. Polak gola nie strzelił, do tej pory zdobył jednak 19 bramek i nadal jest w czołówce klasyfikacji strzelców.

Czy Krzysztof Piątek zostanie królem strzelców Serie A?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

Komentarze (2)

PRZEJDŹ NA WP.PL