Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Robert LewandowskiGetty Images / PressFocus/MB Media / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Eliminacje Euro 2020. Macedonia Północna - Polska. Robert Lewandowski odcięty od podań - nie po raz pierwszy

Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
Ile strzałów oddał Robert Lewandowski w wyjazdowych meczach eliminacji do Euro 2020? Zero. Nasz najlepszy snajper nie miał nawet pół sytuacji, którą mógł zamienić na gola.

Za kadencji Jerzego Brzęczka Robert Lewandowski nie ma łatwego życia. Reprezentacja gra przeciętnie, bez stylu, bez pomysłu i chaotycznie. Nawet tak wyborowy strzelec jak Lewandowski ma problemy, żeby u Brzęczka zdobywać gole. Dość powiedzieć, że po siedmiu meczach u nowego selekcjonera ma zaledwie jedną bramkę.

Słaba forma Lewandowskiego? Wielkie pudła? Nie. Wystarczy prześledzić mecze trzech eliminacyjnych spotkań, żeby zobaczyć, że Lewandowski po prostu nie ma okazji do strzelenia gola. Jak podaje portal SofaScore, z Austrią oraz Macedonią napastnik Bayernu Monachium ani razu nie uderzał na bramkę przeciwnika. Ani razu!

Brzmi jak ponury żart, ale tak właśnie jest. Z Macedonią Północną Kamil Grosicki oraz Przemysław Frankowski ani razu nie potrafili dostarczyć mu piłki. A właśnie gra skrzydłami jest zwykle naszym największym atutem. W Skopje nawet nie było zalążka dobrych akcji bokami boiska. Piotr Zieliński też nie potrafił wykreować mu żadnej okazji.

Co więcej, mapa kontaktów Lewandowskiego z piłką z Macedonią Północną pokazuje, że nasz kapitan najczęściej musiał wycofywać się po nią aż w okolice środka boiska. Często otrzymywał ją także przy linii bocznej. Gdyby nie podpisać mapy kontaktów imieniem i nazwiskiem Lewandowskiego można byłoby pomyśleć, że to grafika przedstawiająca np. Mateusza Klicha.

Grafika za SofaScore.com:

ZOBACZ WIDEO El. Euro 2020. Piątek sugeruje Brzęczkowi zmianę ustawienia. "Mam nadzieję, że w końcu zagramy na dwóch napastników"

Po wejściu Krzysztofa Piątka (od razu po przerwie) Lewandowski często operował za jego plecami. W ten sposób wyciągał jednego z trzech środkowych obrońców. Sam Piątek oddał w sumie jeden strzał, który zakończył się zdobyciem gola. 

Gra skrzydłowych w Skopje nie mogła porywać. Co jednak gorsze, Maciej Rybus był bardzo mało efektywny po tym jak wszedł na boisko. Na prawe skrzydło musiał przesunąć się Zieliński, ale pociechy z niego i tam nie było. 

Niestety selekcjoner nie ma zbyt dużego pola manewru na ławce rezerwowych. Jest wprawdzie Damian Kądzior, ale on i tak najchętniej wolałby grać podwieszony za napastnikiem, a nie na skrzydle. Poza wspomnianym Rybusem, Grosickim i Frankowskim to nie mamy już kim mieszać w kotle.

W poniedziałek (godz. 20:45) zagramy z Izraelem. Czy Lewandowski może liczyć na większą liczbę podań? Jeśli się pocieszać, to odpowiedź brzmi: tak. Z Łotwą, która oczywiście jest słabsza niż Izrael, zdobył gola, trafił w słupek, więc już te dwie statystyki pokazują, że na PGE Narodowym powinno być lepiej.

Bo tak naprawdę trudno sobie też wyobrazić, żeby Lewandowski, światowej klasy snajper, w dwóch meczach z rzędu nie oddał ani jednego strzału.

Zobacz takżeEliminacje Euro 2020. Macedonia Północna - Polska. Robert Lewandowski: Męczyliśmy się sami ze sobą

Zobacz takżeEliminacje Euro 2020. Macedonia Północna - Polska: Robert Lewandowski podziękował kibicom za doping

Zobacz wideo: wszystkie gole Lewandowskiego w Bundeslidze w tym sezonie

Ile goli Lewandowski strzeli przeciwko Izraelowi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (31):

  • kareta Zgłoś
    Brzęczek jest jeszcze gorszym selekcjonerem od Nawałki. Kogo ten Boniek wybrał? a ja miałem duże zaufanie do obecnego prezesa.
    • keflawick Zgłoś
      Małe uzupełnienie. Był odcięty od podań na pustaka. Od innych nie, ale nie wiedział, co c nimi robić.
      • Simon.Templar Zgłoś
        Bo trener musi zrozumieć, że w naszym przypadku gra 1 napastnikiem to porażka. A zwłaszcza, gdy jest nim taki Lewandowski. Dostanie 2 na stałe kryjących i nie ma Lewandowskiego.
        Czytaj całość
        Pamiętacie Diego Maradonę? Dopóki miał pole to strzelał raz za razem. Jak np. w meczu z Niemcami w finale MŚ86 dostał 2 obrońców na stałe to nie tylko nie strzelił ale zdołał jedynie kilka razy dojść do podań. U nas jak wszedł Piątek mamy od razu gola. Sprawa jest niezwykle prosta. Musimy grać 2 napastnikami w standardzie. Lewandowski i Piątek. To daje nam niemal gwarancję na strzelanie bramek każdemu przy dwóch dodatkowych ogarniętych ofensywnych pomocnikach. Jeśli tego Brzęczek nie pojmie albo wystawi Milika który ma problem trafić do pustej bramki wówczas będzie tak jak jest. Zapamiętajcie to co napisalem.
        Wszystkie komentarze (31)

        Komentarze (31)

          Wszystkie komentarze (31)
          PRZEJDŹ NA WP.PL