Najnowsze Wyniki/Kalendarz
piłkarze Bayernu Monachium, od lewej: Robert Lewandowski PAP/EPA / ALEXANDER HASSENSTEIN / POOL / Na zdjęciu: piłkarze Bayernu Monachium, od lewej: Robert Lewandowski

Puchar Niemiec. Bayern Monachium z dubletem! Robert Lewandowski w podwójnej koronie!

Maciej Kmita
Maciej Kmita
W finale Pucharu Niemiec Bayern ograł Bayer (4:2) i sięgnął po trofeum po raz 20. w historii. Robert Lewandowski skompletował dublet i po raz trzeci z rzędu zakończył sezon w podwójnej koronie - króla strzelców Bundesligi i DFB Pokal.

Gdy w listopadzie Hansi Flick zastąpił Niko Kovaca, Bayern był dopiero czwarty w tabeli i miał cztery punkty straty do lidera - tak nieudanego początku sezonu gigant z Monachium nie miał od lat. Flick miał być tylko tymczasowym rozwiązaniem - strażakiem, który ugasi pożar, nim ten doszczętnie strawi zespół, dając władzom klubu czas na znalezienie docelowego szkoleniowca.

Tymczasem po kilku tygodniach Flick odłożył wąż, ściągnął hełm, a wóz strażacki odprowadził na klubowy parking i przystąpił do konstrukcji maszyny, która będzie rozgniatała rywali na drodze do mistrzostwa, pucharu i Ligi Mistrzów. Gdy wszystkie tryby znalazły się na swoim miejscu - Alphonso Davies na lewej obronie, Joshua Kimmich w pomocy, a Thomas Mueller na boisku, zamiast na ławce - Bayern był nie do zatrzymania. Ostatni mecz przegrał 7 grudnia.

Od tego czasu wygrał 24 z 25 spotkań, jedno zremisował. A przed restartem sezonu Flick zatankował swój walec do pełna. Po wznowieniu rozgrywek Bayern wygrał wszystkie 11 meczów, strzelając w nich aż 33 gole - rewelacyjna średnia jest prosta do wyliczenia: 3 trafienia na mecz. Zapewnił sobie tytuł na dwie kolejki przed końcem sezonu i jako drugi w historii przekroczył granicę 100 zdobytych bramek. A w sobotę do mistrzostwa dołożył puchar.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kapitalna sztuczka Lewandowskiego na treningu Bayernu!

Gdyby na Stadion Olimpijski w Berlinie zostali wpuszczeni kibice, to mogliby narzekać na nudę. Dominacja Bayernu była bezdyskusyjna, a jego triumf nie był zagrożony nawet przez chwilę. Mistrz udokumentował przewagę już w 16. minucie. Po faulu na Robercie Lewandowskim tuż przed polem karnym wydawało się, że sprawiedliwość wymierzy sam Polak, bo piłka była ustawiona na jego źdźble trawy - 17 metrów od bramki, na wprost słupka. Podobnie chyba myślał Lukas Hradecky, bo strzał Davida Alaby go zaskoczył. Austriak uderzył nad murem, a Czech nie zareagował w porę i Bayern prowadził 1:0.

Sześć minut później mistrzowie bezlitośnie wykorzystali błąd rywali w wyprowadzeniu piłki. Błyskawicznie po przechwycie Joshua Kimmich uruchomił Serge'a Gnabry'ego, a ten nie dał szans Hradecky'emu. Bayern szybko wybił rywalom myśli o zdobyciu trofeum, a Lewandowski rozpoczął polowanie na 50. gola w sezonie. Przed przerwą miał dwie okazje, ale najpierw został zablokowany, a potem podjął złą decyzję i w dobrej sytuacji zamiast uderzać, próbował dryblowaći stracił piłkę. W 55. minucie po podaniu Kingsleya Comana w końcu udało mu się oddać strzał, ale uderzył wysoko nad bramką.

Po tym zagraniu aż zzieleniał ze złości i gdyby był "Hulkiem", to kostium Bayernu właśnie zacząłby się na nim rozpruwać. Nie jest mutantem z serii "Marvela", ale za to w 66. minucie zafundował telewidzom nostalgiczną podróż w przeszłość, bo zdobył bramkę żywcem wyjętą z kultowej kreskówki "Kapitan Jastrząb". Tyle że tak strzelał Kojiro Hyuga, a nie Tsubasa Ozora.

Po dalekim wykopie Manuela Neuera "Lewy" przyjął piłkę 30 metrów od bramki Bayeru i choć przed nim nie było żadnego obrońcy, to huknął wolejem bez większego namysłu. Tak jakby włożył w ten strzał całą złość, która skumulowała się w nim po nieudanych zagraniach. Uderzył wprost w Hradecky'ego, ale na tyle mocno, że bramkarz Bayeru nie potrafił złapać piłki, która zatańczyła między jego nogami i wtoczyła się za linię bramkową. W takich niecodziennych okolicznościach Lewandowski strzelił swojego 50. gola w sezonie -  przekroczył tę granicę po raz pierwszy w karierze.

Bayer szybko odpowiedział trafieniem Svena Bendera po rzucie rożnym, ale triumf Bayernu nie był zagrożony. W 89. minucie "Lewy" postawił kropkę nad "i", puentując akcję Ivana Perisicia efektowną podcinką nad Hradeckym. W doliczonym czasie gry na boisku odnalazł się Kai Havertz. Wielka nadzieja Bayeru na zarobienie 100 mln euro do Berlina "nie dojechała", ale ostatnim kopnięciem w meczu zamieniła na gola rzut karny, zmniejszając rozmiar porażki swojego zespołu.

Po finałowym dublecie Lewandowski ma na koncie 6 trafień w tej edycji Pucharu Niemiec, co dało mu tytuł króla strzelców rozgrywek - piąty w karierze, a trzeci z rzędu. Także po raz trzeci rzędu Polak kończy sezon w podwójnej koronie: króla strzelców Bundesligi i Pucharu.

To czwarty w karierze triumf Lewandowskiego w Pucharze Niemiec, a trzeci dublet. Dla samego Bayernu to 13. dublet w historii, drugi z rzędu, a już 10. w tym stuleciu. Wygrywanie krajowych rozgrywek nikomu w Monachium nie daje pełnej satysfakcji - celem drużyny Lewandowskiego jest triumf w Lidze Mistrzów. Potrójna korona - to byłoby coś. Bayern tryplet skompletował dotąd tylko raz - w 2013 roku, jeszcze przed erą Lewandowskiego.

Bayer 04 Leverkusen - Bayern Monachium 2:4 (0:2)
0:1 - Alaba 16'
0:2 - Gnabry 24'
0:3 - Lewandowski 59'
1:3 - Bender 63
1:4 - Lewandowski 89'
2:4 - Havertz (k.) 90+3'

Składy:

Bayer: Lukas Hradecky - Lars Bender (82' Mitchell Weiser), Sven Bender, Edmond Tapsoba, Wendell - Charles Aranguiz, Julian Baumgartlinger (46' Kerem Demirbay) - Moussa Diaby, Nadiem Amiri (46' Kevin Volland), Leon Bailey (76' Karim Bellarabi)- Kai Havertz.

Bayern: Manuel Neuer - Benjamin Pavard, Jerome Boateng (69' Lucas Hernandez), David Alaba, Alphonso Davies - Joshua Kimmich, Leon Goretzka - Serge Gnabry (87' Philippe Coutinho), Thomas Mueller (87' Thiago), Kingsley Coman (64' Ivan Perisić) - Robert Lewandowski.

Żółte kartki: Wendell (Bayer) oraz Lewandowski (Bayern).

Sędzia: Tobias Welz.

Czy Bayern wygra też Ligę Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (24):

  • jotwu Zgłoś
    Drewno strzela dla niemieckiego klubu.W polskiej drużynie jest drewnem.W kadrze przez póltora roku nie potrafił zdobyć bramki.A wy się podniecacie.
    • danielj1980 Zgłoś
      Do Kozietulski...Jan Kozietulski: Wiesz co?Jestes juz nudny z tymi tekstami.Mam nadziejq ze sobie tylko ironizujesz no bo jesli Ty tak naprawdq uwazasz to....zal mi Ciebie.Mieszkam w UK I tutaj
      Czytaj całość
      naprawdqmnostwo ludzi zyje pilkq.U mnie w nottinghamshire wielokrotnie slyszalem od ludzi ze RL9 to najlepsza 9 na Swiecie.Roberta wychwalajq "zarozumiali" anglicy a polak pluje jadem.Jestem dumny z Roberta I pomimo ze nie jestem fanem ligi niemieckiej czy Bayernu to od razu polepsza mi siq dzien wiedzqc ze strzelil bramki.Jako fan Realu zyczq Robertowi wygrania UCL bo nic bardziej nie uczyni nas dumnymi jak Zlota Pilka dla polaka
      • danielj1980 Zgłoś
        Gratulujq Robert jestes Wielki.Pomimo ze nie jestem fanem ligi niemieckiej,kazdy jego gol polepsza moje samopoczucie.Mam nadziejq jako fan Realu,ze w tym roku wygra UCL I dziqki temu otrzyma
        Czytaj całość
        Zlotq Pilkq.Fajnie jest slyszec tutaj w UK od "zarozumialych" anglikow ze RL9 to najlepsza 9 Swiata juz od kilku sezonow
        Wszystkie komentarze (24)

        Komentarze (24)

        ×
          Wszystkie komentarze (24)
          PRZEJDŹ NA WP.PL