WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Everton
13' Richarlison 23' Idrissa Gueye 28' Gylfi Sigurdsson 56' Lucas Digne 64' Theo Walcott
Manchester United
68' Scott McTominay
4:0

Klęska Manchesteru United. Jego przeciwnik natomiast zasłużył na brawa i je dostaje.

Piłka w posiadaniu Manchesteru United, ale daleko od bramki Jordana Pickforda. Przesuwają się umiejętnie gracze Evertonu.

Cztery minuty dodatkowe od sędziego.

Nie ma sensu specjalne przedłużanie takiego meczu. Już niech cieszą się gospodarze, już niech pomyślą o derbach przyjezdni.

Everton. Schodzi: Lucas Digne. Wchodzi: Phil Jagielka.

Druga zmiana spowodowana kontuzją w Evertonie. Nie wygląda to bardzo groźnie, ale dla bezpieczeństwa już nie zagra Lucas Digne.

Seamus Coleman zapędził się w pole karne przeciwnika. Strzał prostym podbiciem nie był zaskakujący dla Davida De Gei, dzięki któremu rozmiar klęski Manchesteru United to "tylko" 0:4.

Zostało 10 minut do końca regulaminowego czasu. Nie zmienia się wynik, prawie nie zmienia się obraz meczu, uśmiechają się tylko kibice Evertonu.

 

Everton. Schodzi: Idrissa Gueye. Wchodzi: James McCarthy.

Jordan Pickford chyba dziś wyjdzie z szatni bez prysznica. Manchester United nadal bez celnego strzału.

Niezła szansa na honorowego gola. Uaktywnił się w ostatnich minutach Anthony Martial, który wbiegł w pole karne przeciwnika i oddał strzał z centralnej jego części obok bramki Jordana Pickforda.

Żółtą kartkę otrzymał Scott McTominay za faul w centrum boiska.

Lista strzelców coraz dłuższa.

 

Gol! Strzelił Theo Walcott. Asystował mu Gylfi Sigurdsson. 

Na podstawie takich kontrataków można pisać podręczniki. Zmiennik Theo Walcott strzelił na 4:0 w sytuacji sam na sam z Davidem de Geą. Na dodatek wymagają aktualizacji statystyki Gylfiego Sigurdsona. Tym razem Islandczyk asystował. Manchester United nie ma żadnych argumentów, a mina Ole Gunnara Solskjaera wygląda coraz gorzej.

Mają co podziwiać kibice Evertonu.

 

Niebezpieczne wstrzelenie z rzutu rożnego. Zapachniało kolejnym golem. Dobrym refleksem wykazał się Hiszpan i w ostatnim momencie wykopał piłkę z linii bramkowej.

Gol! Strzelił Lucas Digne. 

3:0 i najpewniej pozamiatane w Liverpoolu. A było to tak: rzut rożny wywalczył Gylfi Sigursson. Po nim David de Gea piąstkował niefortunnie przed pole karne. Tam nie zastanawiał się ani o sekundę za długo Lucas Digne i huknął z półwoleja prosto do siatki.

Akcja oskrzydlająca Bernarda. Gdzieś zabrakło porozumienia, ponieważ piłka po jego dośrodkowaniu wylądowała za plecami wszystkich zawodników Evertonu, którzy mogliby potencjalnie oddać strzał.

Everton. Schodzi: Richarlison. Wchodzi: Theo Walcott.

Pech zawodnika Evertonu. Będzie wymuszona urazem zmiana za Richarlisona, który wyróżniał się pozytywnie od początku.

Manchester United był w posiadaniu piłki po powrocie z szatni, ale nic ciekawego nie wykreował.

Druga połowa.

Man Utd. Schodzi: Fred. Wchodzi: Scott McTominay.

Man Utd. Schodzi: Phil Jones. Wchodzi: Ashley Young.

ZOBACZ WIDEO Serie A: Znaczące potknięcie AC Milan. Piątek centymetry od asysty [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Everton ma czego bronić.

 

Czy Manchester United wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Everton wyraźnie lepszy. Wynik mówi wszystko. Może Manchester United przebudzi się w szatni.

Doliczone dwie minuty do regulaminowego czasu.

Podnoszą się z miejsc kibice Evertonu. Są zachwyceni pierwszą połową.

Beznadziejne wznowienie Davida de Gei, ale naprawił swój błąd i spokojnie zatrzymał piłkę po strzale z ostrego kąta.

Rzut wolny dla Manchesteru United z bocznego sektora boiska. Musiało być dośrodkowanie. Po nim skuteczna interwencja defensora Evertonu.

Tak padła druga bramka.

 

3:0 w stałach celnych. Łatwo je sobie przypomnieć. Dwa oddał Richarlison, jeden Gylfi Sigursson. W przypadku Manchesteru United nie ma na razie czego wspominać.

Akcja lewym skrzydłem z wykorzystaniem Marcusa Rashforda. Także w tym sektorze boiska rządzi od pierwszych minut spotkania Everton.

Już 2:0 w Liverpoolu.

 

Gol! Strzelił Gylfi Sigurdsson. Asystował mu Idrissa Gueye. 

Szybko skontrowali gospodarze po stałym fragmencie przeciwnika. Gylfi Sigurdsson słynie z tego, że w meczach z Manchesterem United wszystko czego się dotknie, zamienia się w złoto. Miał za dużo miejsca, więc wbiegł przed pole karne i oddał precyzyjne uderzenie z dystansu w narożnik bramki Davida de Gei.

6:1 w rzutach rożnych. Ten pierwszy korner dla Manchesteru United przed momentem. Dośrodkowanie zostało wybite przez gospodarzy.

Richarlison nie zdążył do crossowego podania i piłka opuściła boisko. Brazylijczyk strzelił w 13. minucie meczu 13. gola w sezonie i jest samodzielnie najlepszym snajperem w swoim zespole.

ZOBACZ WIDEO Bundesliga: Fortuna nie wykorzystała szansy. Mainz ograło zespół Polaków [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Żółtą kartkę otrzymał Idrissa Gueye za faul w centrum boiska.

Chyba obudzili się przyjezdni, choć pierwsza połowa już za półmetkiem, a Jordan Pickford jeszcze nie musiał się niczym wykazać.

Pierwsza godna uwagi akcja podopiecznych Ole Gunnara Solsjaera. Piłka w pole karne do Marcusa Rashforda, który miał obok siebie dwóch przeciwników. Oddał uderzenie, ale nieprzygotowane ponad bramką Jordana Pickforda.

Ponownie gotowało się w polu karnym Manchesteru United. Piłkarze Evertonu jak po sytym śniadaniu przystąpili do szturmu i nie zatrzymują się.

Bardzo mocne otwarcie Evertonu.

 

Gol! Strzelił Richarlison. Asystował mu Dominic Calvert-Lewin. 

Do trzech razy sztuka. Efektem szalonego naporu Evertonu jest jego prowadzenie 1:0. Po dalekim wrzucie z autu Dominic Calvert-Lewin wygrał przebitkę i skierował piłkę do Richarlisona. Aktywny od pierwszych minut zawodnik złożył się do strzału z powietrza i zrobił to perfekcyjnie. Futbolówka wylądowała pod poprzeczką bramki Manchesteru United.

Everton! Coraz wyższa temperatura w polu karnym Manchesteru United. Po wrzutce z prawego skrzydła piłkę opanował tam Richarlison i oddał aż dwa uderzenia w trzy sekundy. Pierwsze obronił David de Gea, drugie było niecelne.

Faul Freda na Gylfim Sigurdssonie. Po nim rzut wolny dla Evertonu 30 metrów od bramki Davida de Gei. Wrzutka w kierunku Richarlisona została wybita nerwowo na korner.

Aktywniejsi w ofensywie są na razie zawodnicy Evertonu. Wrzutka jednego z nich została przyblokowana i akurat w tej sytuacji rykoszet ułatwił sprawę Davidowi de Gei.

Kolejny stały fragment mieli gospodarze. Drugi korner i ponownie w polu karnym zameldowali się wysocy środkowi obrońcy Evertonu. Manchester United nie pozwolił im na oddanie strzału.

Rzut rożny dla Evertonu. Nie uchronił przed nim przyjezdnych David de Gea. Kilkanaście sekund później Hiszpan zgarnął jednak piłkę po nieczystym strzale Morgana Schneiderlina.

Everton w niebieskich koszulkach i białych spodenkach. Jego przeciwnik w łososiowych koszulkach oraz czarnych spodenkach.

Pierwszy gwizdek.

Czy Manchester United wygra mecz z Evertonem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Kibice w drodze na stadion.

 

Piłkarze Evertonu na stadionie.

 

ZOBACZ WIDEO Serie A: Bologna FC bliżej utrzymania. Skorupski lepszy od Linettego [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Stadion Evertonu jest w tym wieku szczęśliwym miejscem dla Manchesteru United.

 

Sędzia: Paul Tierney

Czerwone Diabły wygrały poprzednie spotkanie w Premier League 2:1 z West Hamem United. Była to szybka rehabilitacja podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera po porażce z Wolverhampton Wanderers. Drużyna z Manchesteru walczy o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

Manchester United pożegnał się w środku tygodnia z Ligą Mistrzów. Drużyna Ole Gunnara Solsjaera nie poradziła sobie w ćwierćfinałowym dwumeczu z FC Barceloną. Pozostało jej walczyć o punkty w Premier League.

W poprzedniej kolejce Everton został zatrzymany po trzech zwycięskich meczach, w których nawet nie stracił gola. Passa drużyny z Liverpoolu zakończyła się w Londynie, gdzie przegrała 0:2 z Fulham.

>