WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Materiały prasowe / MKS Perła Lublin / Na zdjęciu: Joanna Szarawaga

PGNiG Superliga kobiet: Koronie starczyło mocy na 24 minuty. Lublinianki dały lekcję piłki ręcznej

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Korona Handball Kielce do 24 minuty dzielnie dotrzymywała kroku MKS-owi Perle Lublin. Później jednak faworyt dał gospodyniom prawdziwą lekcję handballu. Prowadził już różnicą dwunastu bramek, a ostatecznie mecz zakończył się rezultatem 24:34.

Co prawda Korona Handball Kielce w tym sezonie prezentuje się lepiej niż w poprzednim i widać po tej drużynie duży progres, jednak i tak faworytkami była ekipa MKS-u Perły Lublin, zdecydowanie najlepszy polski zespół na przestrzeni lat. Już na początku spotkania lublinianki wyszły na pewne prowadzenie. Gdy w 9 minucie trafiła Walentyna Niesciaruk, na tablicy wyników widniał rezultat 2:5.

Później zespół gości spisywał się jeszcze lepiej. Po rzucie karnym celnie wykonanym przez Martę Gęgę, było już 5:10. Od tego momentu jednak zawodniczki z Kielc porwały się na atak. Rzuciły cztery bramki z rzędu i gdy trafiła Honorata Syncerz, było już tylko 10:11. Gdy kibicom mogło się wydawać, że lada moment zespół gospodarzy wyrówna wynik spotkania, nastąpił bolesny przestój Korony Handball.

Przełamanie UKS-u PCM. Czytaj więcej!

Do przerwy rzucały już tylko lublinianki. Wykorzystywały błędy Korony Handball i ostatecznie na drugą połowę obie drużyny schodziły przy rezultacie 10:16. Wynik ustaliła Małgorzata Stasiak. Po zmianie stron błysnęła Marta Gęga.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Federica, uważaj na słońce....

Wielokrotna reprezentantka Polski rzuciła cztery bramki z rzędu i zespół gości wyszedł na dziewięciobramkowe prowadzenie. To nie było jednak wszystko, na co tego dnia było stać MKS Perłę. Gdy popisała się Joanna Szarawaga, ligowy dominator z ostatnich lat miał przewagę dwunastu trafień.

Bartosz Konitz zmienił klub. Zobacz więcej!

W końcówce meczu drużyna z Kielc co prawda zdołała jeszcze zmniejszyć stratę, jednak o wyrównaniu wyniku spotkania nie mogło być mowy. Mecz zakończył się rezultatem 24:34 i komplet punktów pojechał do Lublina.

Korona Handball Kielce - MKS Perła Lublin 24:34 (10:16)

Korona Handball: Orowicz, Hibner - Syncerz 6, Czekala 3, Kędzior 3, Parandii 3, Homonicka 2, Charzyńska 2, Zimnicka 1, D.Więckowska 1, Gliwińska 1, Piwowarczyk 1, Skowrońska 1 oraz M.więckowska, Mochocka.
Karne: 2/4.
Kary: 10 min. (Gliwińska 4 min., D.Więckowska, Skowrońska, Parandii - po 2 min.).

MKS Perła: Gawlik 1, Januchta, Besen - Szarawaga 7, Gęga 7, Stasiak 5, Moldrup 4, Łabuda 3, Kowalska 3, Niesciaruk 2, Królikowska 1, Nocuń 1 oraz Urtnowska.
Karne: 1/2.
Kary: 6 min. (Szarawaga, Gęga, Królikowska - po 2 min.).

Sędziowie: Figarski, Żak (Radom).
Delegat ZPRP: Marek Majka (Gliwice).

Widzów: 600.

Czy MKS Perła zdobędzie w tym sezonie mistrzostwo Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (8):

    Pokaż więcej komentarzy (5)
    PRZEJDŹ NA WP.PL