WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
PAP/EPA / GEORGI LICOVSKI / Na zdjęciu: Gabor Ancsin (z lewej)

Węgier nie będzie rywalem Pawła Paczkowskiego. Kolejne wypożyczenie Gabora Ancsina

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Gabor Ancsin nie zwiększy rywalizacji na prawym rozegraniu Veszprem. Reprezentant Węgier spędzi następny sezon w Grundfos Tatabanya.

W Veszprem nie wiążą raczej przyszłości z Gaborem Ancsinem, skoro pomimo poważnej kontuzji Pawła Paczkowskiego kierownictwo nie zdecydowało się zatrzymać Madziara. Polak, który trafi do klubu latem 2019 roku, leczy zerwane więzadła krzyżowe w kolanie i nie wróci do gry przed późną jesienią. Zmiennikiem Norwega Kenta Robina Tonnesena może być zupełnie niedoświadczony na europejskich parkietach, 21-letni Egipcjanin Yahia Omar.

Anscin to jeden z największych zawodów transferowych ostatnich lat. W młodym wieku terminował w Rhein-Neckar Loewen, a w 2016 roku przychodził do Veszprem jako lider Picku Szehged. Po dwóch przeciętnych sezonach bez żalu oddano go do Ferencvarosu. Jego kontrakt wygasa w 2020 roku i prawdopodobnie nie zagra już w Veszprem. Węgier przyznał w rozmowie z nemzetisport.hu, że klub zamierza go wypożyczyć do Grundfosu Tatabanya. W nowym otoczeniu także nie będzie łatwo o miejsce w siódemce, trener Matics niedawno namówił do występów Zsolta Balogha z Picku.

Podobny los może czekać też innych wypożyczonych graczy. William Accambray raczej nie wróci z Celje do Veszprem, jego miejsce w słoweńskiej drużynie może zająć kolejny z wypożyczonych graczy, Patrik Ligetvari (obecnie Ademar Leon). Nie wiadomo, jaki los czeka utalentowanego środkowego, Matyasa Gyoriego.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Zwolnienie Nawałki odbyło się w pośpiechu. "To trochę żenujące"

Czy Veszprem powinno ściągnąć zawodnika w miejsce Paczkowskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (2):

    PRZEJDŹ NA WP.PL