Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Romaric Guillo ( z lewej)Newspix / ICON SPORT / Na zdjęciu: Romaric Guillo ( z lewej)

Francuz może zagrać w VIVE. Romaric Guillo łączony z mistrzami Polski

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
PGE VIVE Kielce zapowiedziało transfer nowego zawodnika. Do prezentacji dojdzie 13 czerwca, a tajemniczym graczem może być 27-letni Romaric Guillo z Nantes.

27-letni Guillo to człowiek od zadań defensywnych, w tej roli występował w Nantes, m.in. w finale zeszłorocznej Ligi Mistrzów. Jego transfer byłby sporym zaskoczeniem, bo nie miał nawet pewnego miejsca w obronie swojego zespołu. Wprawdzie obowiązuje go jeszcze dwuletnia umowa w Nantes, ale niewykluczone, że ze względów finansowych może dostać zgodę na odejście do kieleckiej drużyny, gdzie uzupełniłby obsadę koła na kolejny sezon.

Po odejściu Bartłomieja Bisa do Górnika Zabrze VIVE zostanie z Julenem Aguinagalde i Artsiomem Karalekiem. Jan Klimków z Gwardii Opole dołączy do mistrzów Polski najwcześniej w 2020 roku, bo zażądana kwota wykupu kontraktu jest zbyt wysoka.

Do tej pory rosły Guillo (207 cm) był łączony z Cesson-Rennes, ale drużyna spadła z LNH. W odwrotną stronę miał powędrować Senjamin Burić.

Guillo byłby trzecim Francuzem w VIVE. W 2020 roku do Kielc trafi jego kolega klubowy Nicolas Tournat, a w 2021 roku lewoskrzydłowy Dylan Nahi.

ZOBACZ WIDEO Liga Mistrzów. PGE VIVE - FC Barcelona. Blaż Janc: Rywal pokazał klasę, ale nam też należą się gratulacje

Czy byłbyś zaskoczony transferem Guillo?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Komentarze (12):

  • ZKS_WISŁA Zgłoś
    Na francuskim profilu 'handnews' ostrego łacha kibice francuscy drą z tego transferu. Ponad 130 komentarzy w 3 godziny. Polecam lekturę, można się pośmiać :)
    • handballo Zgłoś
      Tak poza tematem świetny mecz Pehlivana z Macedonią. Rzucił 10 bramek i naprawdę przyjemnie oglądało się jego grę.
      • John_Rambo_ Zgłoś
        Prawda jest taka, że gość nie był pierwszym wyborem w Nantes (a Nantes jest słabszym klubem niż Vive) ani w obronie, ani w ataku. Chętnych na niego zbyt dużo nie było raczej, skoro
        Czytaj całość
        miał przejść do spadkowicza. Transfer jak na nasze możliwości słaby i nie ma się co oszukiwać, gdyby poszedł do naszych konkurentów, pewnie byśmy pisali to samo. To taki ruch last minute, ale nie sprawi też, że nasze problemy w obronie się rozwiążą. Wg mnie nadal nie mamy szefa obrony, oby Pehlivan wystrzelił, bo bez tego sam Karalek nie uciągnie naszej defensywy
        Wszystkie komentarze (12)

        Komentarze (12)

          Wszystkie komentarze (12)
          PRZEJDŹ NA WP.PL