Najnowsze Wyniki/Kalendarz

Mecz Murraya z Janowiczem najchętniej oglądanym wydarzeniem na Wyspach w roku

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Pojedynek Andy'ego Murraya z Jerzym Janowiczem był najchętniej oglądanym wydarzeniem w Wielkiej Brytanii w 2013 roku. Rekordowy wynik zanotowano w chwili zwycięstwa Szkota.

Jak podała brytyjska agencja ratingowa, zajmująca się badaniem oglądalności poszczególnych wydarzeń na Wyspach Brytyjskich, pojedynek Andy Murray - Jerzy Janowicz śledziło w piątek średnio 9,68 mln widzów. W chwili triumfu Szkota, około godz. 22:35 czasu polskiego, przed odbiornikami TV zasiadało aż 13,24 mln fanów.

Wcześniej dużą oglądalnością cieszyło się również pięciosetowe półfinałowe starcie pomiędzy Novakiem Djokoviciem a Juanem Martínem del Potro. Moment zwycięstwa Serba śledziło 7,77 mln widzów.

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Wimbledon: Koniec polskiej baśni w Londynie, Janowicz przegrał z Murrayem

na Facebooku.

Komentarze (4):

  • RobertW18 Zgłoś
    Ciekawe, że ludzie bez pojęcia narodowości, których karmi się wciąż nowomową, mają pęd do pouczania innych co do narodowości w duchu tejże nowomowy. Taki ktoś zazwyczaj nie wie,
    Czytaj całość
    że Szkocja miała swoich królów, posługiwała się własnym językiem, całkiem odmiennym od angielskiego, ma odmienną od angielskiej tradycję i poczucie odmiennej narodowości. Anglicy mogą pocieszać się, że Szkot jest Brytyjczykiem i w tym znaczeniu jest im bliski. Porównanie ze Śląskiem, gdzie zawsze był główny podział na Niemców i Polaków posługujących się polską gwarą (a niekiedy zaznaczali swe wpływy Czesi) - bardzo słabe. Pozdr.
    • lancet Zgłoś
      Anglicy uważają Szkota za "swojego". Miałem przyjemność oglądania meczu z angielskimi muzykami w podeszłym już wieku. Bardzo odważnie kibicowali Murrayowi. Rzeczywiście ulice były
      Czytaj całość
      opustoszałe. Moim zdaniem Janowicz nie jest jeszcze zawodnikiem na zwycięstwa w takich turniejach. Oczywiście życzę mu samych zwycięstw. Ma coś czego nie ma już Murray - jest bardzo młody. Za dwa lata może być nr 1 na świecie. Wtedy będzie miał przechlapane... Dziś dziennikarzyna smaruje teksty o zaprzepaszczonych szansach i takie tam bzdety, gdy młodzik otarł się o sam szczyt. Gdy będzie wielkim mistrzem nie będzie mógł nic przegrać bo pismacy będą po nim jeździć jak po łysej kobyle. Sami swoim warsztatem dziennikarskim nic nie prezentując, często pisząc językiem dalekim od polskiego ;-)
      • RvR Zgłoś
        Ciekawe ile ludu obejrzy finały :)
        Wszystkie komentarze (4)

        Komentarze (4)

        PRZEJDŹ NA WP.PL