Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Andy MurrayGetty Images / Rob Carr / Na zdjęciu: Andy Murray

ATP Cincinnati: nieudany powrót Andy'ego Murraya na poziom Masters 1000. Roger Federer poznał rywala

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Andy Murray w trzech setach przegrał z Lucasem Pouille'em w I rundzie rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP World Tour Masters 1000 w Cincinnati. Inauguracyjnym rywalem Rogera Federera został Peter Gojowczyk.

Andy Murray, który w połowie czerwca wrócił do gry po niemal rocznej przerwie spowodowanej kontuzją i operacją biodra, próbuje odbudować dawną wysoką pozycję w męskim tenisie. Były lider rankingu ATP aktualnie w klasyfikacji singlistów zajmuje 375. miejsce. Tak niska lokata nie dawała mu prawa startu nawet w kwalifikacjach do turnieju ATP Masters 1000 w Cincinnati, ale Szkot wystąpił w imprezie, bo otrzymał dziką kartę. W I rundzie zmierzył się z Lucasem Pouille'em. Był to jego pierwszy mecz w imprezie rangi ATP World Tour Masters 1000 od 16 maja ubiegłego roku, gdy w Rzymie uległ Fabio Fogniniemu.

Inauguracyjny set poniedziałkowego spotkania był w wykonaniu Murraya katastrofalny. Szkot fatalnie serwował, popełnił aż podwójnych błędów, trzykrotnie został przełamany i przegrał tę partię 1:6. Drugi natomiast także zakończył się wynikiem 6:1, tyle że dla tenisisty z Dunblane, bo w tej odsłonie to Pouillle był cieniem samego siebie.

Na początku trzeciego seta do Murraya wróciły demony z premierowego - oddał podanie, przy break poincie popełniając podwójny błąd serwisowy. Po chwili Pouille podwyższył prowadzenie na 2:0 i tej przewagi już nie oddał do samego końca, odnosząc tym samym pierwsze zwycięstwo nad Brytyjczykiem w piątej konfrontacji.

Pojedynek trwał godzinę i 53 minuty. W tym czasie Pouille zaserwował sześć asów, trzykrotnie został przełamany, wykorzystał cztery z dziewięciu break pointów, posłał 28 zagrań kończących, popełnił 29 niewymuszonych błędów i łącznie zdobył 86 punktów, o cztery więcej od rywala. Z kolei Murrayowi zapisano siedem asów, 15 uderzeń wygrywających i 27 pomyłek własnych.

Roger Federer, który w Cincinnati rozegra pierwszy turniej od czasu Wimbledonu, na otwarcie zmierzy się z Peterem Gojowczykiem. Niemiec w poniedziałek podniósł się po przegranej pierwszej partii i po niemal dwugodzinnej batalii w trzech setach wyeliminował Joao Sousę.

Kei Nishikori zaserwował trzy asy, zagrał 17 uderzeń kończących, wykorzystał cztery z sześciu break pointów i pokonał 7:5, 6:3 Andrieja Rublowa. Z kolei rozstawiony z numerem 13. Pablo Carreno wygrał 6:3, 2:6, 6:3 z Richardem Gasquetem.

Miejsce Rafaela Nadala, który po triumfie w Toronto zrezygnował z występu w Cincinnati, jako tzw. "szczęśliwy przegrany" z kwalifikacji zajmie Malek Jaziri. Tunezyjczyk w I rundzie otrzymał wolny los, a rywalizację rozpocznie meczem z lepszym z pary Dusan Lajović - Milos Raonić.

Western & Southern Open, Cincinnati (USA)
ATP World Tour Masters 1000, kort twardy, pula nagród 5,669 mln dolarów
poniedziałek, 13 sierpnia

I runda gry pojedynczej:
 
Pablo Carreno (Hiszpania, 13) - Richard Gasquet (Francja) 6:3, 2:6, 6:3
Lucas Pouille (Francja, 16) - Andy Murray (Wielka Brytania, WC) 6:1, 1:6, 6:4
Kei Nishikori (Japonia) - Andriej Rublow (Rosja) 7:5, 6:3
Peter Gojowczyk (Niemcy) - Joao Sousa (Portugalia) 2:6, 6:4, 7:5

wolne losy: Roger Federer (Szwajcaria, 2); Alexander Zverev (Niemcy, 3); Juan Martin del Potro (Argentyna, 4); Grigor Dimitrow (Bułgaria, 5); Kevin Anderson (RPA, 6); Marin Cilić (Chorwacja, 7); Dominic Thiem (Austria, 8), Malek Jaziri (Tunezja, LL)

ZOBACZ WIDEO Już nie "aniołki" a "Grażynki" Matusińskiego. Iga Baumgart-Witan: Pobiegłam dzięki euforii

Kto awansuje do III rundy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (2):

  • kaman Zgłoś
    Szkocki przebijacz powinien odwiesić rakietę na kołku i zostać pełnoetatową feministką. ^_- W tenisie Murray nigdy nie wnosił niczego charakterystycznego, nie rozumiem nawet jego
    Czytaj całość
    obecności w BIG 4. Staś Wawrinka jest bliższy Karierowego Wielkiego Szlema aniżeli Szkot, a czy Stasia kiedyś włączano do jakiegoś BIG 4 czy BIG 5? Nie! Czym zatem zasłużył sobie na to Murray? Nigdy nie przepadałem za takimi miernotkami, które nic nie osiągnęły ciężką pracą, tylko miały po prostu znajomości. Murray kochany za swoje feministyczne poglądy stał się prawdziwą maskotką tenisowych żurnalistów, którzy na siłę wcisnęli go do grona najwybitniejszych tenisistów obecnych czasów, choć Federer, Hiszpanik a nawet Serbuch mają nieporównywalnie większe osiągnięcia od amatora ze Szkocji.
    • don paddington Zgłoś
      Jak zwykle Drabinka challengerowa Federera. Aby znalazł się w najlepszej 16 tenisistów świata, musi pokonać słynnego maestro Gojowczyka, który cudem pokonał innego maestro kortów
      Czytaj całość
      twardych Sousa-:). Do najlepszej ósemki świata dostał od ATP prezent w postaci Mmoha lub Pouilla-:). O najlepszą 4 na świecie dostanie Hurkacza sic!, Thiema (który przegrywa wszystko w 1 rundach) lub NIshikoriego. NIEŹLE, no,NIE?.!Jak tu żyć, panie Federer? CAŁA KARIERA PIĘKNIE UŁOŻONA. Rafael Nadal dla przeciwwagi miał zagrać ze "słabym" Raoniciem, potem z Edmundem, w ćwierćfinale z jakimś Djokoviciem, następnie nieznanym Zverewem i w finale mając mniej odpoczynku i gorszy schedule gry od "naszego" ukochanego przez lewicę świata, z chorującym na goleń Federerem. PIĘKNIE.niech INNI się wycinają, prawda?

      Komentarze (2)

      ×
      PRZEJDŹ NA WP.PL