WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Getty Images / Julian Finney / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz

Wojciech Fibak o Polakach przed Rolandem Garrosem. "Hurkacz nie ma nic do stracenia. Świątek może zaszaleć"

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
W niedzielę rozpocznie się wielkoszlemowy Roland Garros 2019. Wojciech Fibak ocenił szanse Biało-Czerwonych, którzy wystąpią w Paryżu. - Dla Igi Świątek to losowanie marzenie - powiedział nasz legendarny tenisista.

W turnieju głównym międzynarodowych mistrzostw Francji zaprezentują się Hubert Hurkacz, Magda Linette i Iga Świątek. Nasz jedynak w singlu mężczyzn nie miał szczęścia w losowaniu i już w I rundzie spotka się z liderem rankingu ATP Novakiem Djokoviciem. Starający się o 16. wielkoszlemowe mistrzostwo Serb znalazł się w ścisłym gronie faworytów Rolanda Garrosa 2019 i będzie największym rywalem broniącego tytułu Hiszpana Rafaela Nadala. Dużo większe szanse na punkty mają za to nasze panie, które na początek wylosowały niżej notowane tenisistki gospodarzy. Linette zagra z Chloe Paquet, a Świątek z Seleną Janicijevic.

Rafał Smoliński, WP SportoweFakty: Panie Wojciechu jak ocenia pan losowanie Huberta Hurkacza?

Wojciech Fibak, były 10. tenisista, finalista turnieju Masters: Trzeba się cieszyć, że Hubert zagra z najlepszym tenisistą świata. Mecz odbędzie się na jednym z największych kortów, co zawsze jest wyróżnieniem. Djoković musi ten mecz wygrać, ponieważ ma wszystko do stracenia. Natomiast Hubert nie ma nic do stracenia. Jeżeli przegra, to z najlepszym.

Pracował pan z Novakiem Djokoviciem. Jakie rady dałby pan Hubertowi przed meczem z Novakiem?

Hubert musi grać swoje. Zna Djokovicia, bo trenował z nim w Monako. Novak nie ma za bardzo słabych punktów, może z wyjątkiem gry przy siatce. Smecz też nie jest jego specjalnością. To są jednak elementy, na bazie których nie można wygrać meczu. Wiadomo, że Novak to jeden z najlepszych returnów, bekhendów, forhendów. Serwis też bardzo poprawił w ostatnich latach. To gracz kompletny, światowa "jedynka". Na regularność Hubert z nim nie wygra. Musi grać swoje, czyli mocno, precyzyjnie, blisko linii, czasami skrócić.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Pierwsza finałowa bitwa bez rozstrzygnięcia. Zadecyduje mecz w Kielcach

Pierwsze rundy często okazują się trudne dla czołowych graczy.

Djoković może mieć problem, ponieważ wie, że Hubert może być bardzo wymagającym przeciwnikiem. Hubert wygrywał już z Pouille'em, Nishikorim czy Thiemem. Już się nie boi i jest ograny. Ma bardzo dobry bekhend, forhend, serwis i czucie piłki. Świetnie porusza się po korcie. Djoković będzie liczył, że Hubert nie będzie trafiał i trochę się pogubi. Celem Novaka będzie wygrać ten mecz regularnością.

Roland Garros: trudne zadanie przed Hubertem Hurkaczem

Organizatorzy turnieju Poznań Open, który jest bardzo bliski pana sercu, poinformowali, że trzymają jeszcze dziką kartę dla Huberta na wypadek jego niepowodzenia w Paryżu.

Myślę, że cokolwiek się wydarzy w Paryżu, to Hubert powinien już myśleć o trawie. Spróbuję natomiast zadzwonić do trenera Tomasza Iwańskiego, aby przyjechał Kamil Majchrzak. To byłoby świetne dla turnieju. W Poznaniu wygrał kiedyś Jerzy Janowicz, wygrał Hubert Hurkacz, to teraz powinien wygrać Kamil Majchrzak. To byłaby kolejna cegiełka w jego karierze.

Nasze tenisistki trafiły w I rundzie na reprezentantki gospodarzy, które otrzymały od organizatorów dzikie karty. Magda Linette zmierzy się z Chloe Paquet.

Francuzka, która zagra z Magdą Linette, jest jeszcze w miarę znana. Teraz osiągnęła półfinał w Strasburgu. Magda będzie miała troszkę trudniej, bo będzie musiała bardziej popracować. W porównaniu jednak do innych to dalej jest korzystne losowanie.

Przeciwniczką Igi Świątek będzie debiutująca w Wielkim Szlemie Selena Janicijevic.

Gdyby Iga miała wskazać swoją przeciwniczkę spośród ponad 100 tenisistek, to wybrałaby właśnie tę swoją rywalkę. To losowanie marzenie, ponieważ ta Francuzka nie odnosiła specjalnych sukcesów. To nie jest jedna z najlepszych juniorek. Pamiętamy, jak Iga potraktowała tę najlepszą Francuzkę Clarę Burel podczas zeszłorocznego Wimbledonu. Patrząc dalej, to te dwie Chinki Saisai Zheng i Qiang Wang też nie brylują na kortach ziemnych. To nie jest ich najlepsza nawierzchnia, zatem Iga może zaszaleć.

Roland Garros: Iga Świątek i Magda Linette w jednej ćwiartce

W turnieju debla wielkie nadzieje wiążemy z występem Łukasza Kubota i Marcelo Melo. Ostatnim sprawdzianem były dla nich zawody w Madrycie i Rzymie.

Łukasz i Marcelo grali poprawnie, ale nie było rewelacji w tych turniejach. Będą rozstawieni z "jedynką" i na pewno są pewne oczekiwania. Ćwierćfinał to minimum, półfinał to sukces, finał to wielki sukces, a tytuł to byłby olbrzymi sukces. Teraz jednak debel stał się dosyć atrakcyjny i jest wiele par tworzonych przez singlistów. Łukasz i Marcelo nie lubią z nimi grać. W Madrycie przegrali 2:6, 2:6 z Guido Pellą i Joao Sousą. To singliści grający nietypowego debla, bo gdyby grał Federer, to by prezentował styl atakujący.

Odnośnie Rogera Federera, to Szwajcar zagra na paryskiej mączce po raz pierwszy od czterech lat. Jak ocenia pan jego szanse?

Gdyby nie Nadal, to Roger wygrałby ten turniej parę razy. To tak samo jak Vilas może powiedzieć, że wygrałby kilka razy Rolanda Garrosa, gdyby nie było Borga. W przypadku Federera to trochę zależy od układu drabinki, ale te pierwsze rundy raczej się ułożyły korzystnie, więc na pewno odegra jakąś rolę. Mimo iż Roger ma 37 lat, to nie boi się spotkań pięciosetowych, bo szybko rozwiązuje punkty.

Czy Iga Świątek osiągnie III rundę Rolanda Garrosa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (5):

    Pokaż więcej komentarzy (2)
    PRZEJDŹ NA WP.PL