Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Karolina Woźniacka Getty Images / Adam Pretty / Na zdjęciu: Karolina Woźniacka

Tenis. Karolina Woźniacka zapowiedziała zakończenie kariery!

Dawid Borek
Dawid Borek
"Na korcie osiągnęłam wszystko, o czym mogłam marzyć" - napisała Karolina Woźniacka, zapowiadając zakończenie profesjonalnej kariery. Duńska tenisistka polskiego pochodzenia za kilka tygodni odwiesi rakietę na kołek.

"Ogłaszam, że po styczniowym Australian Open zakończę profesjonalną karierę tenisową. To nie ma nic wspólnego z moim zdrowiem i nie jest pożegnaniem. Nie mogę się doczekać, aż podzielę się z wami moją ekscytującą podróżą" - napisała na Instagramie Karolina Woźniacka. Zakończenie kariery ogłosiła ponadto w popularnym programie "Good Morning America".

"Na korcie osiągnęłam wszystko, o czym mogłam marzyć" - podkreśliła Dunka polskiego pochodzenia, wymieniając swoje sukcesy z kortu. Przypomniała, że na koncie ma 30 zwycięstw turniejach WTA w grze pojedynczej, przez 71 tygodni była numerem jeden na świecie, wystąpiła na trzech Igrzyskach Olimpijskich.

"Zawsze sobie powtarzałam, że nadejdzie czas, w którym będę miała do zrobienia ważne rzeczy poza tenisem. Taki właśnie nadszedł. W ostatnich miesiącach zdałam sobie sprawę, że mam do zrobienia wiele rzeczy poza kortem" - zaznaczyła Woźniacka.

Jednym z takich celów było małżeństwo z Davidem, założenie rodziny, podróżowanie po świecie i podnoszenie świadomości na temat reumatoidalnego zapalenia stawów (nadchodzący projekt). To moje pasje" - dodała.

"Na koniec chcę podziękować z całego serca fanom, najbliższym, sponsorom, teamowi, mężowi, rodzinie za wieloletnie wsparcie, a zwłaszcza mojemu ojcu, a jednocześnie trenerowi. Bez was nigdy bym tego nie osiągnęła" - zakończyła wpis Woźniacka.

Wyświetl ten post na Instagramie.

I’ve played professionally since I was 15 years old. In that time I’ve experienced an amazing first chapter of my life. With 30 WTA singles titles, a world #1 ranking for 71 weeks, a WTA Finals victory, 3 Olympics, including carrying the flag for my native Denmark, and winning the 2018 Australian Open Grand slam championship, I’ve accomplished everything I could ever dream of on the court. I’ve always told myself, when the time comes, that there are things away from tennis that I want to do more, then it’s time to be done. In recent months, I’ve realized that there is a lot more in life that I’d like to accomplish off the court. Getting married to David was one of those goals and starting a family with him while continuing to travel the world and helping raise awareness about rheumatoid arthritis (project upcoming) are all passions of mine moving forward. So with that, today I am announcing that I will be retiring from professional tennis after the Australian Open in January. This has nothing to do with my health and this isn’t a goodbye, I look forward to sharing my exciting journey ahead with all of you! Finally, I want to thank with all my heart, the fans, my friends, my sponsors, my team, especially my father as my coach, my husband, and my family for decades of support! Without all of you I could have never have done this!

Post udostępniony przez Caroline Wozniacki (@carowozniacki)

Zobacz też:
Hubert Hurkacz ujawnił plany startowe na styczeń. Wiemy, gdzie zagra przed Australian Open 2020
Patrick Mouratoglou uważa, że Djoković jest lepszy od Federera i Nadala. "Może zostać największym graczem w dziejach"

ZOBACZ WIDEO: Losowanie Euro 2020. Kto trafi z barażu do grupy z Polską? "Będziemy faworytem niezależnie od przeciwnika"

na Facebooku.

Komentarze (15):

  • Pottermaniack Zgłoś
    W ramach ciekawostki - Karolina była Polką nawet według logiki Orta, bo będąc zarejestrowana w PZT i grając w klubie w Poznaniu wygrała mistrzostwa Polski juniorów do lat 12. :D
    • Tom. Zgłoś
      Potter, najwięcej zajompleksieni są ci, którzy robią z igły widły. Jasne, że śmieszy czasami to typowo polskie szukanie "siódmej wody po kisielu", jakichś polskich przodków
      Czytaj całość
      na siłę (typowy przykład: Samantha Stosur). Ale tu mamy do czynienia z drugim pokoleniem, z rodzicami z polski i z dziewczynami mówiącymi czysto po polsku. Jest jasne, że dla Duńczyków jest ona Caroline Wizniacki, a dla Polaków -biorąc pod uwagę specyfikę polszczyzny - jest to Karolina po prostu. Zresztą można sobie mówić tak i tak, jak kto chce po prostu, bez narzucanua swojej wersji innym. Podobny przykład: jeśli gdzieś w polskiej prasie pisze się o Monachium zamiast München i o Norymberdze zamiast Nürnberg, o Wiedniu zamiast Wien, to też ma to być temat? Ale są tacy, dla których każda sposobność do robienia burzy w szklance z wodą jest mile widziana, mogą się wtedy trochę popuszyć, zamiast po prostu żyć i dać innym żyć ;)
      • Pottermaniack Zgłoś
        Tom, przecież to jest taka dyskusja:Karolina Woźniacka dla Sportu: "Choć wychowałam się w Danii, w połowie czuję się Polką".Dla Interii: [Więc raz na zawsze, mamy
        Czytaj całość
        mówić Caroline Wozniacki czy Karolina Woźniacka?]"Karolina Woźniacka. Sharapov: żadna Karolina to Wozniacki!!!!!!! (oczywiście wymowa Łoznaki zamiast Wozniacki)Dla tych, dla których powtarzanie za tenisistką faktów na jej temat, które sama potwierdziła jest przejawem megalomanii i robienia na siłę Polki z zagranicznej gwiazdy - to nie my wymyśliliśmy Karolinę Woźniacką. Sama nie ma żadnych kompleksów na temat własnego pochodzenia i wam radzę to samo. Ani to nie przenosi jej wielkich sukcesów na konto Polski, ani Polsce nic nie odejmuje.
        Wszystkie komentarze (15)

        Komentarze (15)

        ×
          Wszystkie komentarze (15)
          PRZEJDŹ NA WP.PL