WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Robert Lambert (z lewej) i Andreas Jonsson uchwyceni podczas rozmowy

Speed Car Motor Lublin kompletuje drużynę. Robert Lambert pozostaje na kolejny sezon!

Michał Mielnik
Michał Mielnik
We wtorek Speed Car Motor poinformował, że w drużynie pozostaje Robert Lambert. Dla Anglika będzie to już trzeci sezon w lubelskim klubie. Jest czwartym zawodnikiem, który pozostał na przyszłoroczny sezon w PGE Ekstralidze.

KUP bilet na 2019 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland!

W 2016 roku Robert Lambert postanowił rozpocząć swoją karierę w polskiej lidze. Swój pierwszy kontrakt podpisał z Speed Car Motorem Lublin. W debiutanckim roku na torach 2. Ligi Żużlowej zdobył 86 punktów w 7 spotkaniach. Bez wahania postanowił zostać w lubelskiej drużynie.

Sezon 2018 był bardzo dobry dla 20-letniego Brytyjczyka. Robert Lambert w 18 meczach wywalczył 187 punktów i ze średnią biegopunktową równą 2,174 został sklasyfikowany na siódmym miejscu wśród najlepszych zawodników Nice 1. Ligi Żużlowej

- Mam bardzo dobre wieści, jednak najpierw chciałbym podziękować za wszystko, za wsparcie jakie daliście mi całej drużynie w minionym sezonie. Dwa awanse z rzędu były niesamowite. Dobra wiadomość jest taka, że będę jeździł dla Speed Car Motoru Lublin w 2019 roku. Wydaje mi się, że podjąłem dobrą decyzję o pozostaniu myśląc o kibicach i o tym jak traktowano mnie w klubie. Ostatnie dwa sezony były bardzo dobre i podjęcie decyzji było łatwe - powiedział Brytyjczyk.

Robert Lambert jest czwartym zawodnikiem, który pozostaje w Motorze Lublin na przyszłoroczny sezon w PGE Ekstralidze. Przed nim na ten ruch zdecydowali się Andreas Jonsson oraz bracia Dawid i Wiktor Lampartowie. Z klubem pożegnał się dotychczasowy trener Dariusz Śledź.

ZOBACZ WIDEO Smektała: Kolegów na torze nie ma, ale trzeba się szanować



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy jesteś zaskoczony/a decyzją Roberta Lamberta?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (401):

    Pokaż więcej komentarzy (398)
    PRZEJDŹ NA WP.PL