Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Andriej KarpowWP SportoweFakty / Karol Słomka. / Na zdjęciu: Andriej Karpow

Żużel. Wilki - PSŻ: Ogromne emocje w Krośnie! Skorpiony znowu zwycięskie (relacja) (aktualizacja)

Michał Mielnik
Michał Mielnik
W upalne, niedzielne popołudnie w Krośnie miejscowe Wilki przegrały 39:50 z Power Duck Iveston PSŻ Poznań w ramach rozgrywek 2. Ligi Żużlowej. Liderami gości byli Eduard Krcmar i David Bellego.

Za drużyną z Poznania dość pracowity weekend. W sobotę zawodnicy oraz sztab trenerski PSŻ-u udał się do Krakowa na zaległe spotkanie 6. kolejki z Speedway Wandą Kraków. Bez większego trudu żużlowcy prowadzeni przez Tomasza Bajerskiego wygrali to spotkanie w stosunku 60:30 i z dobrymi nastrojami udali się na Podkarpacie. 

Zobacz także: Żużel. GKM - Get Well. Doyle nie dał rady GKM-owi. Świństwo młodego Holdera (relacja)

Przed spotkaniem w Krośnie zapowiadano burze z ulewnym deszczem. W związku z takimi prognozami tor był mocno ubity oraz suchy. Mimo tego spotkanie rozpoczęło się z niewielkim opóźnieniem, ponieważ po prezentacji trwała dłuższa przerwa na roszenie nawierzchni. 

W trakcie zawodów nad stadionem w Krośnie zebrały się ciemne chmury. W pewnej chwili słońce schowało się całkowicie. W tym momencie sędzia zawodów Paweł Słupski zadecydował, że równanie toru odbędzie się dopiero po ósmym biegu. Wtedy nawet w przypadku deszczu spotkanie zostałoby zaliczone. 

ZOBACZ WIDEO: Zawodnik Falubazu panicznie bał się toru w Grudziądzu. Teraz wyjaśnia dlaczego

W pierwszym biegu gospodarze pokazali, że w tym spotkaniu będą walczyć o dwa punkty meczowe. Para Nicklas Porsing - Edward Mazur dała sygnał swoim kolegom do ataku. Jednak na niewiele to się zdało, ponieważ osiem kolejnych biegów kończyło się remisem lub zwycięstwem gości. 

Zobacz także: Tobiasz Musielak kontuzjowany. Żużlowiec przekazał kiepskie wieści

Dopiero w 10 biegu za sprawą rezerwy taktycznej i zwycięstwa Andrieja Karpowa i Patricka Hansena gospodarze odrobili jakiekolwiek straty. To był kolejny znak do ataku i odrabianie strat. Po tym ciosie, Wilki wyprowadziły kolejny - następne 5:1 i nagle z jedenastu punktów straty zrobiło się tylko trzy. 

Do groźnego zdarzenia na torze doszło w trzynastym biegu. Na pierwszym łuku upadli Nicklas Porsing, Eduard Krcmar i Władimir Borodulin. O ile pierwsza dwójka szybko podniosła się z toru i była w stanie kontynuować spotkanie, tak Rosjanin nie był zdolny do wyjazdu na tor w powtórce biegu. To była szansa na całkowite odrobienie strat przez Wilki, jednak w powtórce biegu osamotniony Krcmar zdołał wygrać bieg i przed dwoma decydującymi starciami to goście mieli przewagę trzech punktów. 

W czternastym biegu wszystko było już jasne. Poobijany Władimir Borodulin i Eduard Krcmar zapewnili triumf meczowy swojej drużynie. Jest to już szóste zwycięstwo PSŻ-u w tym sezonie, z kolei Wilki zanotowały czwartą porażkę w tym roku.

Aktualizacja:
Po meczu odbyła się kontrola techniczna, która wykazała, że Marek Lutowicz korzystał z nieregulaminowego gaźnika. 3 punkty zdobyte w meczu przez żużlowca PSŻ-u zostały anulowane.

Punktacja:

Wilki Krosno - 39 pkt.
9. Nicklas Porsing - 7+1 (3,1*,1,1,1)
10. Edward Mazur - 6+2 (2*,2,w,2*,d)
11. Lars Skupień - 3 (0,1,-,2)
12. Patrick Hansen - 7+1 (1,2,2*,2,d)
13. Andriej Karpow - 12 (d,3,2,3,3,1)
14. Mateusz Świdnicki - 2 (1,0,1)
15. Patryk Zieliński - 2 (0,2,0)

Power Duck Iveston PSŻ Poznań - 47 pkt.
1. David Bellego - 13 (1,3,3,3,3)
2. Marcel Kajzer - 1 (0,w,1,0)
3. Marcin Nowak - 8+4 (2*,1*,2*,1,2*)
4. Eduard Krcmar - 13+1 (3,2,3,3,2*)
5. Władimir Borodulin - 10 (3,3,1,u,3)
6. Marek Lutowicz - 0 (w,w,w)
7. Michał Curzytek - 2+1 (2*,w,0)

Bieg po biegu:
1. (71,15) Porsing, Mazur, Bellego, Kajzer - 5:1 - (5:1)
2. (72,09) Curzytek, Świdnicki, Zieliński, Lutowicz (w) - 1:2 - (6:3)
3. (71,06) Krcmar, Nowak, Hansen, Skupień - 1:5 - (7:8)
4. (71,12) Borodulin, Zieliński, Curzytek (w/u), Karpow (d2) - 2:3 - (9:11)
5. (71,20) Bellego, Hansen, Skupień, Kajzer (w/u) - 3:3 - (12:14)
6. (70,69) Karpow, Krcmar, Nowak, Świdnicki - 3:3 - (15:17)
7. (70,81) Borodulin, Mazur, Porsing, Lutowicz (w) - 3:3 - (18:20)
8. (70,25) Bellego, Karpow, Kajzer, Zieliński - 2:4 - (20:24)
9. (72,22) Krcmar, Nowak, Porsing, Mazur (w/u) - 1:5 - (21:29)
10. (71,28) Karpow, Hansen, Borodulin, Curzytek - 5:1 - (26:30)
11. (70,78) Karpow, Mazur, Nowak, Kajzer - 5:1 - (31:31)
12. (73,38) Bellego, Skupień, Świdnicki, Lutowicz (w) - 3:3 - (34:34)
13. (71,82) Krcmar, Hansen, Porsing, Borodulin (u/ns) - 3:3 - (37:37)
14. (73,47) Borodulin, Nowak, Porsing, Mazur (d4) - 1:5 - (38:42)
15. (72,03) Bellego, Krcmar, Karpow, Hansen (d3) - 1:5 - (39:47)

Sędzia:Paweł Słupski
Komisarz toru:Krzysztof Guz
Widzów: ok. 1800
NCD: 70,25 uzyskał David Bellego w biegu VIII
Zestaw startowy: II

Czy Wilki Krosno wejdą do fazy play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (31):

  • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś
    Był tu taki jeden kibic Wilków, który pokpiwał sobie ze mnie gdy jakiś czas temu pisałem, że wygramy w Krośnie i to dość wysoko. Ciekawe gdzie on jest teraz? ;)
    • sympatyk żu-żla Zgłoś
      Było do przewidzenia że Krosno przegra mecz ,jak jechał w składzie Skupień .
      • P0ZNANIAK Zgłoś
        Co tu dużo pisać. Chłopaki jesteście the best ! Przyznam, że nie sądziłem, że damy radę wygrać ten mecz a jednak ! Wielkie dzięki dla wszystkich którzy przyczynili się do
        Czytaj całość
        dzisiejszego kolejnego wyjazdowego zwycięstwa ! Szacun wielki dla was ! Nie będę tutaj nikogo specjalnie wyróżniał bo wszyscy - z wyjątkiem Marcela (ale to przewidywałem) - pojechali super zawody. Nikt z naszego doborowego kwartetu (David, Cinek, Edek i Wowka) nie złapał zera, za to zainkasowali wiele zwycięstw i mogą pochwalić się cudownymi zdobyczami punktowymi. Co więcej, ważna trójka Davida (tego można było się akurat spodziewać) w 12 biegu przerywa passę podwójnych zwycięstw gospodarzy. Ale najważniejsza była bez wątpienia trójka Edka w 13 biegu, który osamotniony ratuje remis i przed nominowanymi mamy nadal 3 pkt przewagi w całym meczu. To był bez wątpienia kluczowy moment. Potem poobijany Wowka razem z Cinkiem dokładają 5:1 i Wilki są już na deskach. Swoje zrobił też Michał, który nie tylko dołożył cenne punkty, ale i w swoich biegach na trasie walczył z seniorami Wilków jak równy z równym. Występu Marka - z racji anulowania jego punktów - nie komentuję. Inkasujemy kolejne bardzo cenne punkty po trudnym meczu na ciężkim terenie. Emocje jeszcze u mnie nie opadły i nie ma się co dziwić. Cieszmy się bo naprawdę jest z czego. Ale zarazem nie popadajmy w hurra optymizm bo przed nami kolejny ciężki mecz z Piłą. Mimo, że będziemy gościć Polonistów u siebie i do zgarnięcia całej puli wystarczy nam zdobycie 46 punktów to Pilanie na pewno nie odpuszczą. Nie będą bronić bonusa, więc przyjadą bez presji, na dodatek podrażnieni dzisiejszą porażką z Bydgoszczą. Ale póki co świętujmy (tylko z umiarem ;)) równocześnie pamiętając żeby za tydzień w niedzielę być zwartym i gotowym na ciężki derbowy bój. Cieszę się, że nasz sprzęt wytrzymał w tych upałach i wszyscy (poza poobijanym Wową) cało i zdrowo odjechali te zawody. Mam nadzieję, że Wowa po dzisiejszym upadku wykuruje się do najbliższej niedzieli bo stanowi nasze bardzo silne ogniwo i nie wyobrażam sobie żeby nie jechał na Golaju. I tyle w temacie w ten piękny i cudowny dla kibiców Skorpionów dzień !
        Wszystkie komentarze (31)

        Komentarze (31)

          Wszystkie komentarze (31)
          PRZEJDŹ NA WP.PL