Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Nicki Pedersen, Emil SajfutdinowWP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: Nicki Pedersen, Emil Sajfutdinow

Żużel. Falubaz pokpił sprawę z polami startowymi. Nic z nimi nie zrobił, choć mógł

Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Falubaz w biegach nominowanych przegrał mecz z Unią (43:47). Spotkanie z mistrzem mogło się potoczyć inaczej, gdyby zielonogórzanie coś zrobili z polami startowymi. Tor, a także pola przygotowano na 8 godzin przed zawodami, a później ich nie ruszano.

Stelmet Falubaz Zielona Góra właściwie od początku tego sezonu ma duże problemy z domowym torem. Nie jest on atutem zielonogórzan i to widać niemal w każdym kolejnym meczu. Z Fogo Unią Leszno było tak samo. Betonowa nawierzchnia kompletnie zagotowała Piotra Protasiewicza (takiej nie lubi). Pól startowych także Falubaz nie zrobił pod siebie, choć gospodarz ma takie prawo.

Tor na mecz z mistrzem Polski został zrobiony na 8 godzin przed rozpoczęciem spotkania. Potem już tylko polewaczka wyjeżdżała co 20 minut, żeby polać tor, bo słońce grzało niemiłosiernie. Polewaczka przy okazji wykonywania kolejnych kółek uklepała pola numer 2 i 3 i dlatego, już w trakcie rywalizacji Falubazu z Unią, były one gorsze od dwóch skrajnych. Miejscowi mogli jednak coś z tym zrobić, mieli bowiem prawo ruszyć pola startowe i przygotować tak, by stanowiły ich atut. Z naszych informacji wynika, że sędzia Krzysztof Meyze im tego nie zabraniał.

Czytaj także: Plusy i minusy. Get Well Toruń równa się chaos

Zielonogórzanie nie skorzystali jednak z prawa do ponownego zbronowania startu i zaskoczenia Unii. Sami zostali zaskoczeni, bo w 1. biegu Emil Sajfutdinow wyskoczył z pierwszego pola niczym z procy. Wykorzystał w ten sposób jego moc. Falubaz miał dużo szczęścia, że w drugim biegu to samo zrobił Norbert Krakowiak, a sędzia w kontrowersyjnej sytuacji między Bartoszem Smektałą i Martinem Vaculikiem w 4. biegu wykluczył tego pierwszego. Część ekspertów twierdziła, że powinno być na odwrót i przywoływała wykluczenie Adriana Miedzińskiego w niemalże identycznej sytuacji.

ZOBACZ WIDEO: Menedżer gdzieś między depresją i załamaniem nerwowym

Pierwsza seria mogła skończyć się katastrofą Falubazu. Z drugiej strony, przy podjęciu próby przygotowania pól startowych jeszcze mogli zielonogórzanie wypracować po czterech biegach większą zaliczkę niż 2 punkty. Zwłaszcza, że juniorzy nie przegrali swojego biegu ze znakomitą parą gości.

Czytaj także: Tak Sparta stawia zawodników na nogi. Jamróg z pierwszą dwucyfrówką

Torowe perturbacje pokazują, że w Falubazie muszą na poważnie zastanowić się nad tym problemem. Brak atutu własnego toru to przecież olbrzymi kłopot. A popracować trzeba nie tylko nad tematem pól startowych, ale i też pewną spójnością, gdy idzie o nawierzchnię na treningu, a potem na zawodach. Już nie pierwszy raz z zielonogórskiego obozu docierają informacje, że na meczu jest inny tor niż na treningu, który ma służyć dopasowaniu silników.

W sprawie toru próbowaliśmy się skontaktować z menedżerem Adamem Skórnickim i prezesem Adamem Golińskim, ale ich telefony milczały.

Czy Falubaz powinien popracować mocniej nad przygotowaniem domowego toru?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (12):

  • leH Zgłoś
    Od tego trzeba zacząć że Falubaz prowadzi leszczyńska świta .Skórnicki niestety nie panuje nad drużyną, zmiany jakie robi nic nie wnoszą podobnie jest z torem itd, dużo szczęścia
    Czytaj całość
    będzie miała ta drużyna jeśli pojedzie w playoffach.Przy innych układach ta drużyna bez problemu powinna pokonać u siebie leszczynian bo jedynie juniorzy tej drużyny robią różnicę,reszta nic ponad przeciętność to nie są ludzie z kosmosu,jedynie działacze i media robią psychozę dla innych drużyn o potędze tej drużyny a oni to łykają i dostają Bęcki bo tak musi być.
    • wiechoo Zgłoś
      Pola polami Falubaz od poczatku sezonu ma beznadziejne starty w porównaniu z innymi druzynami
      • fan Lwów Zgłoś
        Miałem wczoraj ubaw, jak Demski wyjaśniał Woźniakowi, że część pól mogła być zacieniona przez wieżyczkę. Na to Szymek, że jak cień mógł zasłonić jednocześnie tylko pole nr 1
        Czytaj całość
        i 4 lub pola 2 i 3. Na to Demski dalej swoje, że część pól była w cieniu, stąd inna twardość. Komedia
        Wszystkie komentarze (12)

        Komentarze (12)

          Wszystkie komentarze (12)
          PRZEJDŹ NA WP.PL