WP SportoweFakty

Najnowsze Wyniki/Kalendarz
WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik

Żużel. PGE IMME. Skoncentrowana głowa Bartosza Zmarzlika zadecydowała o wygranej

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Zwycięstwem Bartosza Zmarzlika zakończyła się szósta edycja PGE IMME. Sam zawodnik przyznał, że początkowo pogubił się z ustawieniami, jednak później było już dużo lepiej. Dużym pechowcem był Piotr Pawlicki.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Na najniższym stopniu podium PGE IMME znalazł się Martin Vaculik, który w czterech pierwszych wyścigach wygrywał i jako pierwszy zakwalifikował się do finału. - Bardzo się cieszę z tego miejsca. Stawka była niesamowita, jechali najlepsi zawodnicy w PGE Ekstralidze. Ja jestem zadowolony z tego że mogłem wystartować w Gdańsku i że znalazłem się na podium. Dziękuję kibicom, którzy mogli nas dopingować. Zobaczyliśmy fajny żużel i cieszymy się z tego - powiedział Słowak.

Już trzeci raz z rzędu na drugim stopniu podium stanął Piotr Pawlicki. - Po wygranym starcie z czwartego pola w finale popełniłem błąd i pojechałem za szeroko. Chłopacy jeżdżą w Grand Prix, startowali najlepsi zawodnicy z PGE Ekstraligi, najlepszej ligi świata. Drugie miejsce jest satysfakcjonujące, choć jestem na siebie trochę zły - przyznał szczerze wychowanek klubu z Leszna.

Kuriozalna sytuacja w Gdańsku. Zobacz więcej!

W niedzielę Pawlicki będzie walczyć w finale Indywidualnych Mistrzostw Polski. - Niedziela pokaże co się wtedy będzie działo. Ja będę robił z siebie wszystko, by wygrać. Sezon jest całkiem w porządku, jedynie żałuję straconej szansy na starty w eliminacjach Grand Prix. Czuję się dobrze na motocyklu, one mi dobrze pracują, ale postaram się obronić tytuł w niedzielę - dodał Piotr Pawlicki.

Złota passa polskich juniorów trwa w najlepsze. Zobacz więcej!

Szóstym zwycięzcą w historii PGE IMME został Bartosz Zmarzlik. - Początek zawodów może nie był zły, ale nie był też idealny. Z teamem zrobiliśmy dużą robotę i poprawiliśmy starty. To kolejna wygrana, którą można sobie wpisać do CV - podkreślił gorzowianin. - W finale można się było spodziewać wszystkiego. Jedzie czterech najlepszych zawodników dnia i trzeba mieć mocno skoncentrowaną głowę, żeby nie popełnić nawet najmniejszego błędu - przekazał.

ZOBACZ WIDEO: Polscy juniorzy za ten pomysł go nie pokochają

Czy Bartosz Zmarzlik wygra również finał IMP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (2):

    PRZEJDŹ NA WP.PL