Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Piotr PawlickiWP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Piotr Pawlicki.

Żużel. IMP Leszno. Wymowny wpis Piotra Pawlickiego. Nie pogratulował Bartoszowi Zmarzlikowi

Dawid Borek
Dawid Borek
Podczas finału IMP w Lesznie zawrzało między Piotrem Pawlickim a Bartoszem Zmarzlikiem. Po zawodach kapitan Fogo Unii Leszno opublikował wymowny wpis w mediach społecznościowych.

Nerwowo zrobiło się w 5. biegu, w którym pod taśmą stanęli Przemysław Pawlicki, Maciej Janowski, Piotr Pawlicki i Bartosz Zmarzlik. Na dystansie na prowadzenie przedarł się Janowski, za którego plecami trwała walka na miejscach 2-4. W pewnym momencie w potrzasku znalazł się Zmarzlik, gdy na wyjeździe z drugiego łuku drugiego okrążenia od krawężnika wjechał pod niego młodszy z braci Pawlickich.

Między zawodnikami doszło do kontaktu, a tuż obok po prawej stronie Zmarzlik miał jeszcze żużlowca MRGARDEN GKM-u Grudziądz. Wicemistrz świata lekko zahaczył o maszynę starszego z braci, stracił płynność jazdy, ale na szczęście utrzymał się na motocyklu. Od razu podniósł rękę, okazując niezadowolenie. Wtedy arbiter zapalił czerwone światło.

Po analizie powtórek sędzia Artur Kuśmierz wykluczył z wyścigu Piotra Pawlickiego, który nie krył frustracji z decyzji rozjemcy. Podobnie zresztą jak publiczność na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Poleciały bluzgi, natomiast Zmarzlika przy każdym kolejnym wyjeździe na tor "witała" solidna porcja gwizdów.

Zobacz: Żużel. IMP Leszno. Kolejna sporna sytuacja między Pawlickim a Zmarzlikiem. Mistrz nie zgadza się z decyzją

ZOBACZ WIDEO: Krzysztof Cegielski: Namawiam Golloba, żeby został szefem związku zawodowego żużlowców

Niemal taka sama obsada, jak we wspomnianym biegu piątym, zameldowała się na starcie w wyścigu finałowym. Jedyna różnica: Janusz Kołodziej zamiast Przemysława Pawlickiego. I właśnie Kołodziej wygrał decydującą odsłonę, pokazując plecy kolejno Zmarzlikowi, Janowskiemu i Pawlickiemu.

Po zawodach Piotr Pawlicki opublikował na Instagramie wpis, w którym pogratulował sukcesu zawodnikom na podium. Z tym, że "zapomniał" o Zmarzliku. "Indywidualne Mistrzostwa Polski 2019. 4. miejsce najgorsze dla sportowca. Mimo wszystko po ciężkich bojach drugi rok z rzędu finał w takiej stawce, są powody do zadowolenia! Graty panowie @1magic1 @januszkolodziejracing" - napisał Pawlicki, słowem nie wspominając o srebrnym medaliście IMP 2019.

Zobacz: Żużel. Tomasz Gollob wykrakał, że Janusz Kołodziej będzie wielokrotnym mistrzem Polski

- Zrobiło się ciasno, Bartek słyszał mnie, że tam jestem i to on zmienił tor jazdy, a nie ja. Wcale się nie wynosiłem. Bartek ogólnie jeździ agresywnie. Często zdarza się, że to on podjeżdża kolegów i zamyka płoty - mówił Piotr Pawlicki tuż po wykluczeniu z 5. gonitwy.

Czy Pawlicki słusznie wyleciał z 5. biegu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (117):

  • GW speedway Zgłoś
    Frustracja? Głupota? Czy może jedno i drugie? Piotruś Płaczek sięgnął dna. Pamiętam z toru Piotra seniora (pozdrawiam serdecznie). On nigdy nie płakał. Wstyd Piotruś, WSTYD.
    • Kuluarom śmierć Zgłoś
      Oj Piter Piter. Lubiłem Cię, ale to co w ostatnich dniach odstawiasz, to żenada totalna. Ochłoń i pogódź się z tym, że tym razem byłeś słabszy i nie wiń innych za swoje błędy
      Czytaj całość
      (ewentualnie Twojego brata). Zmarzlik święty nie jest, ale tu był bez winy. Ciesz się że cudem udało mu się uniknąć upadku po tym jak go z bratem wzięliście w kanapkę, bo jeszcze byś miał na sumieniu połamane kości kolegi z toru.
      • poważny.grzesznik Zgłoś
        Piter co płotów nie zamyka
        Wszystkie komentarze (117)

        Komentarze (117)

          Wszystkie komentarze (117)
          PRZEJDŹ NA WP.PL