Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Tomasz Bajerski i prezes Ilona TermińskaWP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Tomasz Bajerski i prezes Ilona Termińska

Żużel. Arcytrudna misja Bajerskiego w Toruniu. Czy nowy trener Apatora będzie potrafił zapanować nad gwiazdami?

Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
Tomasz Bajerski wrócił po wielu latach do Torunia po to, aby odbudować dawną potęgę Apatora. Tak trudnego zadania jeszcze nie miał w swojej trenerskiej karierze. Czy młody szkoleniowiec będzie potrafił zapanować nad gwiazdami?

Od kilku lat w toruńskim klubie nie działo się najlepiej. Drużyna z Grodu Kopernika już w 2017 roku mogła spaść z PGE Ekstraligi, ale złapany na dopingu został Grigorij Łaguta. Rosyjski żużlowiec wtedy startował w barwach PGG ROW-u Rybnik i pogrzebał swój klub. Get Well ostatecznie utrzymał się w elicie po kontrowersyjnych barażach. Wnioski jednak nie zostały wyciągnięte i to zaowocowało spadkiem do 1. Ligi Żużlowej.

Zbudowana drużyna na sezon 2019 okazała się tłem dla reszty stawki. Spadek torunian był w pełni zasłużony. W klubie postanowili wrócić do legendarnej nazwy Apator. Przypomniano sobie także o wychowankach, jednak tylko Adrian Miedziński zdecydował się powrócić do macierzy. Paweł Przedpełski z kolei nie chciał opuszczać najwyższej klasy rozgrywkowej i został w Eltrox Włókniarzu Częstochowa. Udało się też pozyskać sponsora - firmę eWinner.

Zobacz takżeŻużel. Jak będzie wyglądała Betard Sparta Wrocław na tle innych drużyn w przypadku zawieszenia Drabika?

W trakcie sezonu z Toruniem rozstał się Jacek Frątczak. Żużlowców do końca zmagań poprowadziło trio Karol Ząbik - Adam Krużyński - Mark Lemon. Skuteczna walka o przetrwanie była niemożliwa, bo drużyna została zupełnie rozbita już podczas pierwszych spotkań. Brak atmosfery spowodował fatalną postawę zawodników. Dość wcześnie pojawił się temat Tomasza Bajerskiego, który wówczas walczył z PSŻ-em Poznań o zwycięstwo w 2. Lidze Żużlowej - ta sztuka się nie powiodła i trener nie miał wyboru. Oferta z rodzinnego miasta była nie do odrzucenia.

ZOBACZ WIDEO Bartosz Zmarzlik typował Roberta Lewandowskiego na sportowca roku w Polsce

Nie ulega wątpliwości fakt, że 44-latek to jeden z najlepszych szkoleniowców młodego pokolenia, ale pojawia się pytanie, czy już jest gotowy na tak wielkie wyzwanie. Przed nim arcytrudna misja, a do tej pory trenował tylko w niższej lidze. Teraz będzie musiał poprowadzić gwiazdy, z byłym mistrzem świata Chrisem Holderem na czele. W środowisku słyszymy, że Bajerski zasłużył na szansę, bo jest dobrym fachowcem i potrafi wprowadzić pozytywną atmosferę. Nikt w stolicy Wielkopolski nie narzekał na kontakt ze szkoleniowcem.

Zobacz takżeŻużel. MRGARDEN GKM z najmłodszym zawodnikiem w PGE Ekstralidze? W klubie mówią, że nie jest bez szans

W sporcie żużlowym konflikty są na porządku dziennym. Zdarza się, że zawodnik przypadkowo przeszkodzi koledze z pary i ten straci kilka tysięcy złotych. Nowy trener Apatora wie, że czasami trzeba uderzyć pięścią w stół, bo inaczej ucierpi na tym zespół. Rozładowanie atmosfery to też jego mocna strona. Następnym atutem jest znajomość języka angielskiego. Niektórzy szkoleniowcy nie potrafią porozumiewać się z obcokrajowcami, lecz Bajerski nie ma z tym problemu. Kadra torunian została zbudowana tak, że większość żużlowców mówi po polsku, jednak spokojnie dogada się z braćmi Chrisem i Jackiem Holderami.

Poznańscy zawodnicy w rozmowach chwalili przygotowanie toru, który był powtarzalny - to akurat na Golęcinie wcale nie jest takie proste. Jeżeli wyniki nie były zadowalające, to wina leżała po stronie żużlowców, którzy po prostu potrzebowali trochę czasu na zapoznanie się z nawierzchnią. Sam Bajerski często jeździł traktorem i szykował owal do ligowych spotkań. Z taktyką nie było również do niego zastrzeżeń. W luźniejszych meczach pamiętał o czekających na szansę młodzieżowcach. Seniorzy oddawali swoje biegi i nikt nie miał żalu.

Największe wątpliwości budzi to, czy będzie potrafił zapanować nad gwiazdami eWinner Apatora. Nie pracował jeszcze w tak silnym zespole. Nie brakuje dużych nazwisk w kadrze. Czy znajdzie wspólny język ze swoimi podopiecznymi i wprowadzi macierzysty klub do PGE Ekstraligi? To klucz do sukcesu ekipy z Grodu Kopernika.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy Bajerski wprowadzi klub z Torunia do PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (13):

  • Time vel Netto Zgłoś
    Ja nie wierzę w awans (obym się mylił ) , sam Miedziński to za mało , Musielak to strasznie chimeryczny zawodnik w Toruniu raczej formy z ubiegłego sezonu nie pokaże . Kułakow w
    Czytaj całość
    przypadku tego zawodnika , mam nadzieję że będzie dobrze , najlepsze zostawiłem sobie na koniec . Bracia Holderowie , Chrisa żużel już nie bawi , dla niego żużel to tylko pieniądze , młodszy z braci jest strasznie chaotyczny , zarówno na torze jak i po zanim , cudów się po nim nie spodziewam . Juniorzy , tu nawet niema o kim pisać , IKS po fatalnym ubiegłym sezonie raczej się nie pozbiera . Tomek Bajerski (życzę mu dobrze ) jednak chyba za szybko przeskoczył z II ligi do I ligi. Z uwagi na oczekiwany awans , powiedział bym że przeskoczył 1,5 ligi a to chyba trochę za dużo !? Czy w toruńskim klubie coś znacząco się zmieniło by mieć nadzieję na awans ? W mojej ocenie zdecydowanie za mało . W toruńskim parkingu zabraknie doświadczenia , starzy zawodnicy zostali skutecznie odsunięci od klubu i to się mści na nas od wielu lat .
    • undisputed Zgłoś
      No bez Torunia będzie dziwnie. Cóż. Winowajcą są ci co tam zarządzają. Dziwne, że zawodnicy nagle przestali być skuteczni żaden trener nie pomógł. A po drugie trenem powinien być
      Czytaj całość
      były zawodnik który coś osiągnął w tym sporcie a nie że przez całą karierę był ogórkiem. Albo sprzedaż kibli i umywalek prowadzi...
      • ZAKON KRZYŻACKI Zgłoś
        To rozenek z lewandowska beda smigac,gruuboo;))
        Wszystkie komentarze (13)

        Komentarze (13)

        ×
          Wszystkie komentarze (13)
          PRZEJDŹ NA WP.PL