Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Piotr Świderski, Tomasz DryłaWP SportoweFakty / Łukasz Trzeszczkowski / Na zdjęciu: Piotr Świderski, Tomasz Dryła.

Żużel. Świderski o rozstaniu z PGG ROW-em: Nie zgodziłem się na treść umowy

Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Piotr Świderski w listopadzie 2019 został trenerem ROW-u. Po dwóch miesiącach klub poinformował, że nie podpisał umowy. - To prawda. Nie doszliśmy z prezesem do porozumienia co do kilku zapisów - mówi niedoszły szkoleniowiec beniaminka.

Dwa miesiące Piotr Świderski był trenerem PGG ROW-u Rybnik (więcej TUTAJ). Kibice żartują, że odchodzi jako niepokonany, bo nie zdążył przegrać żadnego meczu, a drużyna jest słaba. Klub w oświadczeniu napisał, że nie doszło do porozumienia w sprawie umowy. Spekuluje się, że poszło o słaby skład i decyzję Grega Hancocka o zakończeniu kariery. Amerykanin był szykowany na lidera zespołu.

- Decyzja Hancocka nie była dla mnie żadnym problemem, bo nie nastawiałem się na to, że będzie jeździł - opowiada Świderski. - Od początku było jasne, że podpisujemy umowę warszawską, która niczego nie gwarantuje. W ogóle kwestie składu nie miały żadnego znaczenie ani przy podejmowaniu decyzji o wiązaniu się z klubem, ani też w przypadku ostatniej decyzji, że współpracy nie będzie.

Co zatem, jeśli nie skład, spowodowało, że Świderskiego w Rybniku nie będzie? - Tylko i wyłącznie kwestia pewnych zapisów w umowie, których prezes nie chciał usunąć. Nie chcę jednak rozmawiać o szczegółach, bo jeśli powiem A, trzeba będzie powiedzieć B, a na końcu wyjdzie z tego lawina. Mogę jedynie zapewnić, że nie poszło o warunki finansowe, bo ten temat został ustalony od razu. Szkoda, że tak się to skończyło, bo byłem gotowy na to nowe wyzwanie. Namówiłem do jazdy Milika i Lamberta, szykowałem się na pracę z juniorami.

Co teraz? - Nie wiem, nie miałem planu B - stwierdza Świderski. - Chciałem pracować w Rybniku przez rok, a może dłużej. Wszystkie moje myśli i moja przyszłość były skierowane na drużynę, którą w pewnym stopniu pomogłem stworzyć - kończy.

Można się spodziewać powrotu Świderskiego na stołek eksperta Canal Plus. Szef stacji Marcin Majewski żałował, kiedy pojawiły się informacje o kontrakcie Świderskiego z PGG ROW-em. Teraz to już jednak nieaktualne.

Czytaj także: ROW ma problem. Krótka ławka trenerów. Czy wejdzie model bydgoski?

ZOBACZ WIDEO Żużel. #MagazynBezHamulców. Prezes Włókniarza w ogniu pytań o Drabika, Cieślaka i Doyle’a



POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy prezes Mrozek powinien był usunąć z umowy zapisy, których nie chciał Świderski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (37):

  • tomco23 Zgłoś
    Co wy tak z tym trenerem? Przecież średnio rozgarnięty ktokolwiek poprowadził by zespół żużlowy-co widział sezon na żużlu. Jaka taktyka? Pary ustalone są z góry rozstawienie w
    Czytaj całość
    biegach dyskutowane jest między zawodnikami jak i całym sztabem. W czasie meczu jak ktoś przywozi 0 wskakuje za niego 8 ,junior ,lub rezerwa taktyczna czyli ktoś kto akurat przywozi 3.Trzeba tylko mieć chłodna głowę i nie dać się ponieść emocjom.Ot cały trener.Wieksze znaczenie ma toromistrz ,przygotowanie juniorów w sprzęt czy nawet trener juniorki.
    • Godfather-Darth Vader Zgłoś
      Będąc nikim na pewno chciał dużą kasę.
      • Petrus Zgłoś
        Wszystkie Piotrki to fajne chłopaki.
        Wszystkie komentarze (37)

        Komentarze (37)

        ×
          Wszystkie komentarze (37)
          PRZEJDŹ NA WP.PL