Najnowsze Wyniki/Kalendarz
Chris Holder WP SportoweFakty / Sebastian Maciejko. / Na zdjęciu: Chris Holder

Żużel. Lokomotiv - Apator. Waleczni Łotysze postraszyli torunian. Faworyt odjechał w samą porę [RELACJA]

Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Zaczęło się od bardzo wysokiego prowadzenia, ale Lokomotiv Daugavpils podniósł się i z czasem zbliżył do eWinner Apatora Toruń. Ostatecznie goście z Polski stanęli na wysokości zdania, pokonując Łotyszy różnicą dwunastu punktów (51:39).

Ostatecznie kierownictwo Lokomotivu Daugavpils nie zdecydowało się na wzmocnienie składu Linusem Sundstroemem lub Wadimem Tarasienką (jako "gość") i do spotkania z eWinner Apatorem Toruń przystąpiono z trójką młodzieżowców. Być może Łotysze mają teraz czego żałować. Szczególnie tego, że nie ściągnęli Tarasienki, ponieważ ich postawa w niedzielę pozwalała zamarzyć o sprawieniu ogromnej sensacji.

Zgodnie z oczekiwaniami to Anioły ruszyły z kopyta. Seniorzy nie zaznali na początku porażki, a jeszcze bawili efektowną jazdą. W wyścigu czwartym Chris Holder przedzierał się z czwartej pozycji na pierwszą, a i tak wygrał z ogromną przewagą. Wiktor Kułakow popisał się z kolei znakomitym atakiem na ostatnich metrach, odbierając dwa punkty Andriejowi Kudriaszowowi.

Kibice Lokomotivu, tak licznie zgromadzeni na trybunach, mieli prawo liczyć na utalentowanych juniorów. Tymczasem najpierw to Igor Kopeć-Sobczyński pokazał się ze świetnej strony i dwa razy bez kłopotów pokonał wyraźnie pogubionego Olega Michaiłowa. Znacznie lepiej od bardziej doświadczonego kolegi wyglądał za to Francis Gusts. 17-latek potwierdził raz jeszcze, że posiada duży talent.

ZOBACZ WIDEO Tajemnicza wypowiedź Zmarzlika. O co mu chodziło? Dyrektor Stali komentuje

Mimo nokautu na początku od drugiej serii widzieliśmy już całkowicie inny Lokomotiv. Pierwszy moment radości łotewskiej publiczności to bieg piąty, w którym miejscowym dał się pokonać Jack Holder. Australijczyk musiał pogodzić się z pierwszym zerem w tym roku. Po chwili ostatni dojechał do mety Tobiasz Musielak, a Adrian Miedziński musiał uznać wyższość Kudriaszowa. Serię zakończyła trójka Jewgienija Kostygowa. Łotysz pokonał Kułakowa.

Czwartym z rzędu wyścigiem bez przegranej dla miejscowych był dziewiąty. Defekt niepokonanego starszego z braci Holderów oznaczał remis, bo wreszcie indywidualnie wygrał Jack. Jeśli Lokomotiv zwietrzył szansę na cudowne odrobienie strat, to miał rację. Wygrywający swój pierwszy bieg w tym sezonie ligowym Kjastas Puodżuks w parze z Kostygowem pokonali krajowych seniorów Apatora (drugie zero Musielaka).

Po dziesięciu odsłonach różnica na korzyść faworyta wynosiła tylko cztery punkty (28:32). Przed biegami nominowanymi Apator zdołał powiększyć przewagę (44:34), ale też stracił debiutującego Justina Stolpa, który po groźnym upadku opuścił tor w karetce. Przerwa nie wytrąciła przyjezdnych z równowagi i wymęczone zwycięstwo na Łotwie było już o krok.

Żółto-niebiesko-biali zapewnili je sobie w przedostatnim biegu, z kolei w ostatnim upadek zanotował Miedziński. W Polaka wpadł jeszcze Kudriaszow, ale wygląda na to, że skończyło się na strachu i ani jednemu ani drugiemu nie stało się nic złego. Jeździec Lokomotivu w powtórce pokonał zresztą najlepszego po stronie zwycięzców Kułakowa. Obydwaj Rosjanie zdobyli w niedzielne popołudnie po 12 punktów.

eWinner 1. Liga przyspiesza i w czwartek obydwa zespoły czeka kolejny mecz. W ramach 5. rundy Łotysze wybiorą się w podróż do Tarnowa na starcie z tamtejszym wiceliderem. Torunianie podejmą natomiast rywala z Ostrowa Wielkopolskiego.

Punktacja:

Lokomotiv Daugavpils - 39
9. Kjastas Puodżuks - 5 (1,1,3,u,d)
10. Jewgienij Kostygow - 7+1 (1,3,2*,0,1)
11. Daniił Kołodinski - 1+1 (0,1*,-,-)
12. Pontus Aspgren - 7 (0,2,2,2,1)
13. Andriej Kudriaszow - 12 (1,3,2,2,1,3)
14. Oleg Michaiłow - 2+1 (1*,0,1)
15. Francis Gusts - 5+1 (2,1,1*,1)

eWinner Apator Toruń - 51
1. Tobiasz Musielak - 9 (3,0,0,3,3)
2. Adrian Miedziński - 9 (3,2,1,3,w)
3. Jack Holder - 9+3 (2*,0,3,2*,2*)
4. Chris Holder - 7 (3,3,d,1)
5. Wiktor Kułakow - 12+1 (2*,2,3,3,2)
6. Igor Kopeć-Sobczyński - 5+1 (3,2*,0)
7. Kamil Marciniec - 0 (0,0,-)
8. Justin Stolp - 0 (w)

Bieg po biegu:
1. (70,02) Musielak, J. Holder, Puodżuks, Kołodinski - 1:5 - (1:5)
2. (70,53) Kopeć-Sobczyński, Gusts, Michaiłow, Marciniec - 3:3 - (4:8)
3. (69,98) Miedziński, Kułakow, Kudriaszow, Aspgren - 1:5 - (5:13)
4. (69,28) Ch. Holder, Kopeć-Sobczyński, Kostygow, Michaiłow - 1:5 - (6:18)
5. (69,36) Ch. Holder, Aspgren, Kołodinski, J. Holder - 3:3 - (9:21)
6. (69,38) Kudriaszow, Miedziński, Gusts, Musielak - 4:2 - (13:23)
7. (68,95) Kostygow, Kułakow, Puodżuks, Marciniec - 4:2 - (17:25)
8. (68,94) J. Holder, Kudriaszow, Michaiłow, Ch. Holder (d/4) - 3:3 - (20:28)
9. (69,12) Puodżuks, Kostygow, Miedziński, Musielak - 5:1 - (25:29)
10. (70,17) Kułakow, Aspgren, Gusts, Kopeć-Sobczyński - 3:3 - (28:32)
11. (69,01) Musielak, Aspgren, Ch. Holder, Puodżuks (u/4) - 2:4 - (30:36)
12. (69,82) Miedziński, Kudriaszow, Gusts, Stolp (w/u) - 3:3 - (33:39)
13. (69,90) Kułakow, J. Holder, Kudriaszow, Kostygow - 1:5 - (34:44)
14. (69,41) Musielak, J. Holder, Kostygow, Puodżuks (d/4) - 1:5 - (35:49)
15. (69,85) Kudriaszow, Kułakow, Aspgren, Miedziński (w/su) - 4:2 - (39:51)

Sędzia: Jerzy Najwer
Komisarz toru: Tomasz Welc
NCD: 69,84 s. - uzyskał Jack Holder (Apator) w biegu 8.
Zestaw startowy: I

CZYTAJ WIĘCEJ:
Ostrovia wydała komunikat w sprawie Walaska. Od poniedziałku będzie przechodził badania
Walkower w Poznaniu! Wolfe Wittstock bez regulaminowej liczby zawodników

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Czy należało się spodziewać, że Lokomotiv bez Tarasienki i Sundstroema osiągnie taki wynik w starciu z Apatorem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

na Facebooku.

Komentarze (11):

  • k 53 GKM Zgłoś
    Witam.Brawo Apator/Sasiady:).Tak trzymac.
    • Asphodell Zgłoś
      Przede wszystkim wielkie brawa dla "Loko" za wielką ambicję i walkę. Napsuli nam krwi, ale jak pisałem przed meczem, to trudny teren i spacerku nie ma się co spodziewać. Fajnie,
      Czytaj całość
      że w końcówce odjechaliśmy i że pękła 50-ka. Mieliśmy też szczęście, że nie pojechał Tarasienko, bo wynik byłby bardziej na styku. W każdym meczu jakiś senior musi mieć słabszy moment, dziś padło na Chrisa. No i juniorzy to jedna wielka padaka, chociaż spodziewałem się i tak, że IKS dziś zrobi max 2 pkt, więc tu na plus. Ogólnie walczymy dalej, ale jak pokazał ten mecz, do każdego rywala trzeba podchodzić z pokorą a do każdego meczu z wielką koncentracją. Teraz czas na Ostrów.
      • Kamis89 Zgłoś
        Juniorów drugiej linii brak ,duże zakupy na następny sezon Toruń musi zrobić jeśli chodzi o młodzież bo nie wyobrażam sobie Marcinca i Rydlewskiego w EL jako pierwsza para juniorów
        Czytaj całość
        w "najlepszej lidze świata "
        Wszystkie komentarze (11)

        Komentarze (11)

        ×
          Wszystkie komentarze (11)
          PRZEJDŹ NA WP.PL